Mentionsy
Jak Hitler został kanclerzem Rzeszy. Historia Nazistów - 19 // Za Rubieżą - 582
Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3
Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka
Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:
https://www.instagram.com/zarubieza/
https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/
I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2
Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA
Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:
https://patronite.pl/miloszszymanski
buycoffee.to/miloszszymanski
Szukaj w treści odcinka
Kolejnymi z tej długiej plejady ludzi, którzy myśleli, że wykorzystają sytuację na własną korzyść byli Kurt von Schleicher i Franz von Papen.
Schleicher był bliskim współpracownikiem Hindenburga, członkiem jego gabinetu cieni, alternatywnego rządu skupionego wokół prezydenta.
Hindenburg znał się oczywiście ze Schleicherem jeszcze z armii, bo Schleicher był generałem piechoty.
Schleicher spiskował za plecami cywilnych polityków i był głównym architektem obalenia kanclerza Brüninga.
Schleicher był jednak kimś więcej niż tylko pożytecznym idiotą i koniunkturalistą.
Schleicher jednak jak mało kto umożliwił Hitlerowi objęcie sterów państwa.
Nie wiadomo, czy Hitlerowi udałoby się zostać kanclerzem bez pomocy Schleichera, ale na pewno byłoby to znacznie trudniejsze.
Schleicher torował więc drogę nazistom do władzy, nie wiedząc, że będzie jedną z ich pierwszych ofiar.
Jednak wróćmy do tego planu, bo Schleicher miał kilka pomysłów na ustabilizowanie sytuacji w państwie.
W związku z tym, Schleicher zaproponował Hindenburgowi
Co zresztą powiedział Schleicherowi wprost, gdy ten zaproponował mu objęcie urzędu kanclerskiego.
Posadzić na urzędzie miernotę bez wpływu, która ostatecznie skompromituje parlament i nie będzie przeszkadzać, gdy realne rządy będą sprawować ludzie z otoczenia Hindenburgia wspierani przez armię, tacy na przykład jak właśnie Kurt von Schleicher.
Tymczasem sam Schleicher chciał jakoś wymanewrować NSDAP, grając na podziały w partii i brak doświadczenia politycznego większości jej członków.
Kass, lider partii Centrum, powiedział mu, że jeśli przyjmie ofertę Hindenburga, złożoną mu za pośrednictwem Schleichera, aby objął urząd kanclerski, no to automatycznie wyleci z partii.
No i tak właśnie, moi drodzy, Pappen postanowił przyjąć jednakowoż tę ofertę i powstał jego gabinet, na którego obsadę sam Pappen miał bardzo niewiele wpływu, bo ludzi dobierał mu Schleicher z Hindenburgiem.
No i oczywiście Kurt von Schleicher jako minister Brynardowej, bo to się musiało tak skończyć.
W każdym razie, Schleicher zaproponował, żeby von Papen został przez Hindenburga pozbawiony stanowiska.
Hindenburg stwierdził, że to nie jest głupi pomysł i zaproponował Hitlerowi budowę koalicji rządzącej, ale pod warunkiem, że Schleicher pozostanie ministrem obrony, Konstantin von Neurath pozostanie ministrem spraw zagranicznych,
W związku z tym 1 grudnia ma miejsce spotkanie Pappena, Schleichera i Hindenburga, na którym Pappen proponuje, żeby dać mu specjalne pełnomocnictwa, żeby mógł ogłosić stan wyjątkowy i użyć armii do wyaresztowania i rozbicia komunistów, NSDAP i wprowadzenia nowej konstytucji.
Schleicher z kolei boi się iść tak daleko, boi się iść w dyktaturę, tym bardziej, że przecież według konstytucji dwie trzecie parlamentu wystarczy, żeby odwołać prezydenta ze stołka.
Schleicher zaproponował z kolei, że lepiej byłoby jego zrobić kanclerzem,
No i w ten sposób, z tymi rozmówcami z NSDAP, Schleicher zbuduje dla Hindenburga szerszą koalicję i będzie wreszcie upragniona stabilność w państwie.
Czyli Schleicher postulował powrót do demokracji parlamentarnej, a von Papen postulował dyktaturę wojskową.
Ale Schleicher postanowił działać i postanowił spiskować i obalić Papena, ale nie wprost.
Więc z następnego dnia na posiedzeniu rządu, na którym to Schleicher był obecny, bo przecież był ministrem obrony narodowej,
I postanowił dać Schleicherowi szansę, żeby ten porządził.
No i na zajutrz 3 grudnia powstaje gabinet Schleichera, w którym są w większości ci sami ludzie i nie ma w tym nic dziwnego, bo Schleicher sam ich dobierał Papenowi do rządu, więc jak wyleciał Papen, to wymienił tam dwóch czy trzech ludzi i już mamy nowy stary właściwie rząd.
I doszli do wniosku, że z żadnym rządem, którym Hitler nie jest kanclerzem, nie będą współpracować, bo przecież i tak tego rządu, tym bardziej tego rządu Schleichera i tak nikt nie popiera, więc nara.
Kiedy 6 grudnia zebrał się nowy Reichstag, komuniści chcieli od razu przegłosować wotum nieufności wobec nowego kanclerza Schleichera.
Reichstag zgodził się na to z przyklaskiem, ponieważ tego Schleichera w większości nikt nie lubił.
A gdyby 85 wówczas letni prezydent von Hindenburg zmarłby, no to właśnie Schleicher byłby pełniący obowiązki prezydenta.
Schleicher był ważnym człowiekiem z otoczenia Hindenburga i gdyby on przejął jego obowiązki, to mógłby nazistom nabruźnić.
Tymczasem, moi drodzy, Strasser, z którym to Schleicher chciał robić dealę, zrezygnował z członkostwa w partii 8 grudnia.
W każdym razie to, że Strasser dobrowolnie zrezygnował ze wszystkich stanowisk partyjnych spowodowało, że plan Schleichera wywalił się na ryj.
Tymczasem Papen postanowił się na Schleicherze zemścić.
Papen z kolei broni się mówiąc, że to wszystko to wina Schleichera tak naprawdę, który przecież pozbawił Papena stanowiska.
Natomiast wiemy, że Papen jest cięty na Schleichera i Hitler o tym wie.
Wie także, że Papen chce Schleichera obalić i pozbyć się go z polityki.
Schleicher się wścieka i mówi Hindenburgowi, żeby ten powiedział Pappenowi, żeby Pappen się już więcej nie spotykał z Hitlerem.
Pappen z Hitlerem 6 stycznia wypuszczają oświadczenie do prasy, że nie planujemy obalić rządu Schleichera.
Po czym Pappen mówi Schleicherowi, że przecież spotkał się z Hitlerem tylko po to, żeby ściągnąć go do rządu Schleichera, żeby poszerzyć jego bazę.
W każdym razie, moi drodzy, Schleicher wierzy, mimo wszystko, że uda mu się jednak jeszcze wszystkich przechytrzyć i próbuje rozmawiać ze Straserem, który nie ma już żadnych stanowisk.
Strasser nic nie może, a Schleicher dalej wierzy, że może coś jeszcze.
A to dlatego, że Schleicher stracił poparcie jedynej partii w Reichstagu, DNVP, która go jeszcze popierała.
No i teraz Schleicher był kanclerzem, który miał w Reichstagu zero poparcia.
A Schleicher przecież obiecywał Hindenburgowi, że dowiezie poparcie Reichstagu, że rozbije NSDAP, zrobi koalicję wielopartyjną i będzie cacy.
W związku z tym, jak już się spotkał z Hindenburgiem Schleicher, to powiedział mu krótko, albo będziemy zmuszani dopuścić Hitlera do władzy, albo trzeba będzie zrobić dyktaturę wojskową.
Więc Hindenburg znowu się spotyka ze Schleicherem i Schleicher mówi mu, że no niestety, ale musi być ogłoszony stan wyjątkowy i musi być wprowadzona dyktatura wojskowa, albo ja zrezygnuję z urzędu kanclerskiego.
W związku z tym Hindenburg powiedział mu, że no niestety ale Schleicher przestajesz być kanclerzem.
Można więc innymi słowy powiedzieć, że Schleicher mógł powiedzieć swoim kolegom z rządu, że jeśli Hindenburg nie odwoła swoich słów, to wypierdalam.
Ostatnie odcinki
-
Afganistan i sąsiedzi, kto handluje z talibami?...
20.04.2026 22:04
-
"Szkoda Zachodu", czyli moja nowa książka
20.04.2026 03:07
-
Gwinea Bissau // Innni mają gorzej - 74
19.04.2026 19:00
-
Blokada blokady Ormuzu na pewno pomoże. Co to s...
16.04.2026 23:35
-
Niemieckie zwycięstwo pod Grunwaldem // Za Rubi...
13.04.2026 23:34
-
Niemieckie zwycięstwo pod Grunwaldem // Za Rubi...
13.04.2026 23:19
-
Niemieckie zwycięstwo pod Grunwaldem // Za Rubi...
13.04.2026 23:02
-
Gwinea // Inni mają gorzej - 73
12.04.2026 09:47
-
Operacja epickie odwracanie uwagi. Co to się st...
09.04.2026 22:39
-
Jak Hitler zniszczył demokrację w 53 dni. Histo...
07.04.2026 19:06