Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
24.03.2026 08:03

Jak Hitler został kanclerzem Rzeszy. Historia Nazistów - 19 // Za Rubieżą - 582

Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "NSDAP"

Który przed wyborami z lipca 1932 roku powiedział, że będzie głosować na NSDAP.

To jemu kanclerz Brünig chciał w swoim planie niedopuszczenia NSDAP do władzy powierzyć tron po śmierci Hindenburga.

Jego sposobem na osiadłanie NSDAP było wyznaczenie na cywilnego prezydenckiego kanclerza kogoś, kogo łatwo będzie kontrolować.

Nawet wtedy, w 1932 roku, dosłownie w ostatniej chwili, możliwym było jeszcze niedopuszczenie NSDAP do władzy.

Pierwszym było zbudowanie szerokiej koalicji wszystkich partii, w tym NSDAP, ale z kanclerzem innym niż Hitler.

Tymczasem sam Schleicher chciał jakoś wymanewrować NSDAP, grając na podziały w partii i brak doświadczenia politycznego większości jej członków.

Przy okazji, żeby zyskać zaufanie NSDAP, Hindenburg zdjął zakaz działania nałożony przez jeszcze Brüninga na SS i SA i zakaz noszenia przez nich publicznie mundurów swoich organizacji.

Było to ostatnie miejsce, gdzie jeszcze jako taką utrzymała się demokracja, gdzie NSDAP miała relatywnie niewielkie poparcie.

Oczywiście miejscami, bo były takie miejsca w Prusach, gdzie NSDAP miała ogromne poparcie, szczególnie przy granicy z Polską.

Więc kiedy NSDAP zyskuje takie ważne stołki, kiedy ma już swojego przewodniczącego Reichstagu, ma swoją gazetę, Volkischer Beobachter, który nadaje na cały kraj, że proszę bardzo, tutaj mordują naszych członków, zła władza chce ich skazać na śmierć.

A no dlatego, że liczył na to, że powtarzające się co parę miesięcy wybory po prostu wydrenują kieszenie partii NSDAP i ona po prostu zbankrutuje i nie będzie mogła działać.

To nie jest w sumie taka tragedia dla Papena, bo on przecież chciał zagłodzić NSDAP i szybkie przeprowadzenie wyborów idzie w sumie po jego linii.

Hitler dalej latał po Niemczech i przemawiał po trzy razy dziennie, walił w Papena nazywając go słusznie zresztą kanclerzem bez ludu i tłumaczył się z tego, że nie wszedł do żadnego rządu pomimo, że NSDAP była największą partią, ponieważ NSDAP musi mieć pełnię władzy, żeby realizować swój program, a nie żeby go rozwadniać.

Wybory z listopada 1932 roku były pewnym zaskoczeniem, w tym sensie, że widać było pewne jaskółki lepszych czasów, gdyż marsz NSDAP został zatrzymany.

Poparcie dla NSDAP spadło o 4%.

Dostała równiosieńko 2 miliony głosów mniej, bo w lipcu NSDAP zgarnęła 13,7 miliona, a w listopadzie 11,7 miliona głosów.

Może zacząć powodować, że ludzie przestaną głosować na NSDAP.

W związku z tym 1 grudnia ma miejsce spotkanie Pappena, Schleichera i Hindenburga, na którym Pappen proponuje, żeby dać mu specjalne pełnomocnictwa, żeby mógł ogłosić stan wyjątkowy i użyć armii do wyaresztowania i rozbicia komunistów, NSDAP i wprowadzenia nowej konstytucji.

A on już się postara, żeby użyć swoich znajomości, których ma w NSDAP i postara się przekonać lewe skrzydło NSDAP, któremu przewodził Georg Strasser, które jest niezadowolone z nowej polityki Hitlera i z porzucenia socjalistycznych idei samego Antona Drexlera, który przecież partię założył i że oni się wyłamią z NSDAP i w ten sposób uda się rozbić nazistów.

No i w ten sposób, z tymi rozmówcami z NSDAP, Schleicher zbuduje dla Hindenburga szerszą koalicję i będzie wreszcie upragniona stabilność w państwie.

A za to Göring pozwolił na głosowanie wniosku złożonego przez towarzyszy jego partyjnych, przez członków NSDAP, że w razie śmierci prezydenta tymczasowym prezydentem zostanie prezes Sądu Najwyższego, a nie kanclerz, jak było to zapisane w Konstytucji.

I na tym spotkaniu dowodził, że NSDAP musi zostać dopuszczona do władzy, bo jest po pierwsze zbyt dużą partią, by ją ignorować, no a po drugie w kraju jest duża niestabilność i coś z tym trzeba zrobić.

I na tym spotkaniu był też stronnik NSDAP i przemysłowiec Kurt von Schröder, który to postanowił zorganizować spotkanie Papena i Hitlera.

Hitler nie uważał Papena za poważnego gracza, ale wiedział, że ma on dostęp do rzeczy najważniejszej, czyli do ucha Hindenburga i może go przekonać, że rząd NSDAP jest jedyną opcją w zaistniałej sytuacji.

Momentalnie, jak to spotkanie trafia do prasy, to zwąchują temat niemieccy przemysłowcy, którzy zaczynają fundować NSDAP, bo ta nagle wychodzi z długów.

I w sumie nie wiadomo o czym rozmawiają, ale Oskar powiedział później, że Hitler stale podkreślał, że żaden rząd nie może w tej chwili przetrwać bez wsparcia NSDAP i że tylko on może uratować Niemcy przed wojną domową.

A Schleicher przecież obiecywał Hindenburgowi, że dowiezie poparcie Reichstagu, że rozbije NSDAP, zrobi koalicję wielopartyjną i będzie cacy.

Papen mówi, że trzeba zrobić rząd koalicyjny, że jak będzie NSDAP w szerszej tej rządzie, to on się troszeczkę zderadykalizuje, troszeczkę się utemperuje, jakoś ich ugłaszczamy i my, doświadczeni politycy, na pewno przejmiemy kontrolę nad tymi dzikusami z NSDAP.

Doszło do sytuacji, w której ktoś taki jak Hitler, stojący na czele takiej partii jak NSDAP, mógł zostać kanclerzem Niemiec.