Mentionsy
Tydzień w Endurance #8 - Trzech rozmowa o 6 Hours of Spa 2015 [RETRO]
() Intro
() WEC w 2015 roku
() Kwalifikacje
() Wyścig
() Outro
Sezon ogórkowy w totalnej pełni, tematów do omówienia jak na lekarstwo, więc Igor, Maciek i Piotrek wsiedli do wehikułu czasu i przenieśli się 10 lat wstecz, do maja 2015 roku i drugiego wyścigu tamtego sezonu World Endurance Championship - sześciogodzinnej gonitwy na belgijskim Spa-Francorchamps - który jest uważany za jeden z najlepszych wyścigów ery LMP1. Czemu zasłużył on sobie na takie miano? O tym chłopaki opowiadają w najnowszym odcinku podcastu.
Facebook Świata Motorsportu: https://www.facebook.com/SwiatMotorsportu
Twitter Świata Motorsportu: https://x.com/SMotorsportu
Instagram Świata Motorsportu: https://www.instagram.com/smotorsportu/
YouTube Świata Motorsportu: https://www.youtube.com/@SMotorsportu
Twitter Maćka: https://x.com/maczardo9
Twitter Piotrka: https://x.com/SzczepanikoMoto
Facebook Świata Motorsportu: https://www.facebook.com/SwiatMotorsportu
Twitter Świata Motorsportu: https://x.com/SMotorsportu
Instagram Świata Motorsportu: https://www.instagram.com/smotorsportu/
YouTube Świata Motorsportu: https://www.youtube.com/@SMotorsportu
Twitter Maćka: https://x.com/maczardo9
Twitter Piotrka: https://x.com/SzczepanikoMoto
Szukaj w treści odcinka
Był to dla Porsche drugi sezon startów.
Porsche też z wielkimi ambicjami.
Mieliśmy także Signatec Alpine z jednym samochodem, Straka Racing, tak jak już wspomniałem, KCMG, czyli zespół bardziej kojarzony z wyścigami GT oraz współpracą z Porsche, a także Team Sard, który ścigał się właśnie z wspomnianym przeze mnie wcześniej Morganem.
No i płynnie przechodząc do klasy GTE Pro, no to to jeszcze były takie czasy, takie post-GT2 tak naprawdę, bo to jeszcze mieliśmy Ferrari 458 Italia, mieliśmy starą, stare Porsche, jeszcze z generacji 997, czy jeszcze starego Snowmartina, więc to jeszcze był taki przedsionek tego co teraz się wydarzy, bo rok później już mieliśmy taki trochę jak Sodus, bo już pojawia się Corvette, w GTE Pro pojawił się Ford.
Wpływały się nowe Ferrari, rok później nowe Porsche.
No i warto wspomnieć, że kwalifikacje padły łupem Porsche, które odejście miało niesamowite w tym wyścigu.
1 Porsche na szarym końcu tej klasy LMGTE Pro.
Szedł Corvette numer 50 Labr-Competition i Porsche numer 88 Abu Dhabi.
No Porsche stworzyła po prostu absolutną rakietę na prostych, przede wszystkim za pomocą ich systemu hybrydowego, który miał regen na prostych nawet w trakcie przyspieszania.
No i dzięki temu Porsche miało 0,7 sekundy przewagi nad najszybszym Audi, tylko właśnie zawdzięczając to prędkości na prostych, gdzie Audi z pakietem na niski docisk i tak było szybsze w zakrętach, co jest naprawdę niesamowite, jak to się układało.
No i pierwsze duże wydarzenie wyścigu tak naprawdę to była kolizja pomiędzy Porsche 19, czyli tym specjalnie zgłoszonym na Spa i Le Mans, czyli właśnie Nickiem Tantim, a Kevinem Esdr w 90 C1, o którym wspominałeś Maciek, bo to był dobry wyścig tak naprawdę Kevina.
I w ogóle Porsche ten wyścig mogło zaliczyć na początku oczywiście do mniej niż bardziej udanych, bo ta druga godzina jak się zaczęła, to już się zaczęła na poważnie, bo najpierw usterka dziewiętnastki, zjazd do alei serwisowej, a już w międzyczasie to się wszystko toczyło, ale też chwilę później...
No i te różnice technologiczne, tak jak wiadomo Porsche z baterią, Audi z tym kołem dwumasowym, które odzyskiwało energię kinetycznie.
Audi starało się bardzo zaciekle gonić siedemnastkę, ale to tak, osiemnastkę przepraszam, ale no to tak też równie wychodziło, a tutaj Porsche tu raz z jednej, tu raz z drugiej i to trzy auta naraz praktycznie i w tych wolnych zakrętach, czy to w bus stopie, czy później do La Source, czy na prostych, no cudo, cudo po prostu, a to jak też szukały te auta, jak szukali miejsca.
Porsche, które goniło tą Toyotę jak zaciekłe, ale to też nie dziwi, bo Porsche miało gigantyczną przewagę tempa.
Oczywiście w międzyczasie jeszcze walczyły między sobą Toyoty, jak już tak naprawdę poszło Porsche swoją drogą, ale 8 nagle zaczęły tam się świecić światła z przodu i trzeba było szybko zjechać do garażu.
Nie pytaj, bo ta stawka wtedy jeszcze nie była aż tak blisko siebie, bo blisko siebie było Porsche z Audi, a Toyota w tamtym sezonie była na tamten moment naprawdę, zresztą w całym sezonie bardzo słaba.
Nie była konkurencyjna z Audi i z Porsche, więc nawet taka strata mogła...
Gdzieś też migała w tyłach 52 migała, ale to też wiadomo, że była też później walka o to podium, więc to też trochę szczęście w nieszczęściu dla Porsche, że to nie 92, a 90.
Jedynka natomiast, no już chyba myślę, że na 2 godziny i 5 minut, na 2 godziny i 10 minut przed końcem, 2 godziny i 5 minut przed końcem, zaczęła chyba się ta zabawa o zwycięstwo, panowie, bo zaczęły walczyć ze sobą Audi 7 i Porsche 18, dwie zdecydowanie najlepsze załogi tamtego wyścigu.
To jak Porsche było najszybsze na początku prostej Camel, a potem Audi doganiało na koniec i bo to jak się wymieniali, potem w drugim sektorze Audi z ich przewagą siły docisku, nawet tej wersji Low Down Force,
Kto będzie gdzieś tracił, ale też znaczenie miało to, jak się zarządzało oponami, bo trzeba było przynajmniej jeden double stint zrobić i jak będziemy przechodzić do końcowych faz tego wyścigu, no to odegrało to absolutnie kluczową rolę i tak jak ja to oglądałem, tak ja się tak ekscytuję takimi rzeczami, czy ktoś musi zjeżdżać, tak ekscytujące bardzo były, tak się można było tak kminić, czy to Porsche zmieni te opony, czy nie zmieni, potem czy to Audi zmieni, czy nie zmieni, kiedy ta Audi zjedzie, kiedy nie zjedzie.
Tak, to na pewno się łatwiej troszkę to oglądało, no bo teraz jest sporo też takich, no sporo jest po prostu tej walki, a tutaj no głównie walka dwóch, dwóch tytanów i tak naprawdę te ostatnie dwie godziny upłynęły pod, te ostatnie dwie godziny upłynęły pod tą, pod znakiem tej walki, a ostatnia godzina pod znakiem tej walki pomiędzy Audi i Porsche i pomiędzy walki, i walki pomiędzy Astonem Martinem a Ferrari FGTE Pro.
Natomiast na półtorej godziny przed końcem, bo ważna informacja, na dwie godziny przed końcem Porsche nie zmieniło opon, Audi zmieniło.
Teraz to jakby nie mogę sobie tego wyobrazić, bo poza Porsche, mimo że jest Włochem, to i tak mi nie pasuje z jakiegoś powodu Ferrari.
To tak jak na Makowieckiego wtedy też, bo też jeździł w Ferrari, a potem patrzysz na Makowieckiego w Porsche i myślisz, co on robi tam?
To nie, ale to wiesz, to było naprawdę, no Bruni z Porsche się związał, ale no też właśnie Jimmy tym, że w Ferrari jeździł jak kot.
Wypracował sobie ten kontrakt w Porsche po tym, jak z Ferrari jakoś to wszystko popadło w niełaskę.
No i ostatnia godzina była bardzo gorąca, bo Porsche postanowiło jednak pokazać pazur.
Porsche postanowiło się nie patyczkować po prostu z Audi i na prostej Kemmel na 41 minut przed końcem wyścigu
To, że ciężkim, tak naprawdę ciężkim racecraftem wywalczyli to zwycięstwo i naprawdę inteligentną strategią, bo Porsche zjechało wcześniej, oni później i dzięki temu, że mogli wykonać takiego splash and dasha, udało się tę pozycję utrzymać.
Też wygrali tym, że Porsche gorzej zarządzała oponami, bo Porsche miał problem z double stintowaniem, Audi nie miało tego problemu, więc Audi było pewne, że przez to, że zjeżdżają późno, nie mogą sobie to Porsche wyczekać tak naprawdę.
Musiał zjechać Jimmy Bruni, pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie, a chyba co gorsza jeszcze dla niego, pożegnać się z marzeniami o podium, bo bardzo blisko były oba Porsche, 92 i 91, które ostatecznie ten wyścig na podium skończyły.
2 miejsce zajęło Porsche 18, Marc, Libro, Audi, Ma i Nil, Jani, a podium dopełniło Porsche z numerem 17, Timo Bernhardt, Brandon Hartley i Mark Webber.
Piąta Toyota, numer 2, szóste Porsche 19 z trzema kółkami straty.
W LMGT Pro wygrał Aston Martin 99, przed dwoma Porsche, tak jak już mówiłem.
W Porsche w ogóle niezła paka.
Jeszcze biorąc pod uwagę, jak Porsche miało beznadziejne tempo w tamtym weekendu, oni po prostu wyczarowali to podium kompletnie.
Jeszcze jedna rzecz, która nie udało mi się jej wcześniej powiedzieć, ale mi się bardzo w tym wyścigu podobało, jak Audi wymusiło swoją strategię na Porsche.
Porsche to zobaczyło, zwróciło na to uwagę, więc też zaczęli double stintować, ale ich samochód kompletnie sobie z tym nie radził, szczególnie w rękach Leba.
I to było absolutnie fenomenalne, jak Audi rozegrało Porsche w tym wyścigu.
Ostatnie odcinki
-
Tydzień w Endurance #39 – Po Imoli i Long Beach...
23.04.2026 16:33
-
Tydzień w Endurance #38 – Po Barcelonie i Paul ...
15.04.2026 18:05
-
Tydzień w Endurance #37 - Zapowiedzi sezonu 202...
11.04.2026 11:04
-
Tydzień w Endurance #36 – Zapowiedź sezonu 2026...
03.04.2026 08:24
-
Tydzień w Endurance #35 – Podsumowanie 12 Hours...
23.03.2026 18:01
-
Tydzień w Endurance #34 - Qatar 1812km przełoz...
19.03.2026 08:53
-
Tydzień w Endurance #33 [ODCINEK SPECJALNY] – N...
14.03.2026 10:45
-
Tydzień w Endurance #32 - Po Bathurst 12 Hours ...
22.02.2026 14:57
-
Tydzień w Endurance #31 - Po sezonie Asian Le M...
11.02.2026 18:04
-
Tydzień w Endurance #30 – Honda wraz z Inter Eu...
06.02.2026 22:50