Mentionsy

Tydzień w Endurance
Tydzień w Endurance
14.08.2025 16:19

Tydzień w Endurance #8 - Trzech rozmowa o 6 Hours of Spa 2015 [RETRO]

() Intro
() WEC w 2015 roku
() Kwalifikacje
() Wyścig
() Outro

Sezon ogórkowy w totalnej pełni, tematów do omówienia jak na lekarstwo, więc Igor, Maciek i Piotrek wsiedli do wehikułu czasu i przenieśli się 10 lat wstecz, do maja 2015 roku i drugiego wyścigu tamtego sezonu World Endurance Championship - sześciogodzinnej gonitwy na belgijskim Spa-Francorchamps - który jest uważany za jeden z najlepszych wyścigów ery LMP1. Czemu zasłużył on sobie na takie miano? O tym chłopaki opowiadają w najnowszym odcinku podcastu.

Facebook Świata Motorsportu: https://www.facebook.com/SwiatMotorsportu
Twitter Świata Motorsportu: https://x.com/SMotorsportu
Instagram Świata Motorsportu: https://www.instagram.com/smotorsportu/
YouTube Świata Motorsportu: https://www.youtube.com/@SMotorsportu

Twitter Maćka: https://x.com/maczardo9

Twitter Piotrka: https://x.com/SzczepanikoMoto

Facebook Świata Motorsportu: ⁦https://www.facebook.com/SwiatMotorsportu⁩
Twitter Świata Motorsportu: ⁦https://x.com/SMotorsportu⁩
Instagram Świata Motorsportu: ⁦https://www.instagram.com/smotorsportu/⁩
YouTube Świata Motorsportu: ⁦https://www.youtube.com/@SMotorsportu⁩

Twitter Maćka: ⁦https://x.com/maczardo9⁩

Twitter Piotrka: ⁦https://x.com/SzczepanikoMoto⁩

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Bruni"

Dopiero Rhys wskoczył na ostatni stint, którym dowiózł zwycięstwo i Alex McDowell po prostu musiał uznać wyższość Gianmaria i Bruniego, ale mam wrażenie, że to co tam Bruni zrobił, to jak on się wepchnął w ogóle w tym bus stopie pod łokieć 99.

No i to był chyba w tamtym czasie najlepszy kierowca GT na świecie, a na pewno jeden z najlepszych, bo Kevin jeszcze dopiero, to jeszcze nie były czasy Kevina, tylko jeszcze był to czas, kiedy bruniły Ferrari, więc od koła jak nie od bruniego w tamtych czasach się uczyć.

Bruni-Wijander.

W ogóle z perspektywy czasu strasznie dziwnie mi się patrzy na Bruniego Ferrari.

To nie, ale to wiesz, to było naprawdę, no Bruni z Porsche się związał, ale no też właśnie Jimmy tym, że w Ferrari jeździł jak kot.

Musiał zjechać Jimmy Bruni, pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie, a chyba co gorsza jeszcze dla niego, pożegnać się z marzeniami o podium, bo bardzo blisko były oba Porsche, 92 i 91, które ostatecznie ten wyścig na podium skończyły.