Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
12.01.2026 16:00

Raport o książkach – Jerzy Jarniewicz „TRANS czyli transfer, transgresja, translacja”

A co jeśli w przekładzie literackim nie idzie wcale o podobieństwo, tylko o różnicowanie?


Czy zadaniem tłumacza i wartością absolutną jego pracy jest rzeczywiście maksymalne zbliżenie się do oryginału? A może w przekładzie nie chodzi wcale o powielanie, ale o zmianę, nie o zastępowanie, tylko o wzbogacanie?


Bo „czyż przekład nie jest między innymi po to, by nasz język dzięki spotkaniu z obcym wyszedł poza utarte szlaki, wypuścił się w nieznane?”


To pytania, które w swojej nowej książce „TRANS czyli transfer, transgresja, translacja” zadaje tłumacz, poeta i krytyk literacki Jerzy Jarniewicz.


Dlaczego, myśląc o przekładach literackich, skupiamy się najczęściej na tym, co w tłumaczeniu umyka, ginie, a rzadko zastanawiamy się nad tym, co przekład wnosi do naszego języka i jak pobudza literaturę do wiecznego życia?


Prowadzenie: Agata Kasprolewicz


Gość: Jerzy Jarniewicz


Książka: Jerzy Jarniewicz, „TRANS czyli transfer, transgresja, translacja”, Wydawnictwo Officyna


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Trans"

To pytania, które w swojej najnowszej książce zatytułowanej Trans, czyli Transfer, Transgresja, Translacja zadaje tłumacz, poeta i krytyk literacki Jerzy Jarniewicz.

Dziś rozmawiać będziemy o pańskiej najnowszej książce Trans, czyli Transfer, Transgresja, Translacja, w której pisze pan i to w takim najszerszym ujęciu o sensie przekładu literackiego.

I o tym mam nadzieję, że porozmawiamy, bo dużo jest takich refleksji w pańskiej książce trans.

Zresztą w swojej książce Trans przytacza pan więcej przykładów takiej wielkiej pomysłowości, kreatywności.

Jest taki słynny film Sophie Coppoli z 2003 roku, Lost in Translation.

I wspominam o nim dlatego, że chyba na tej frazie Lost in Translation gdzieś oparte jest takie nasze myślenie o tłumaczeniu, że tłumaczenie coś nam zabiera, że tłumaczenie nas dystansuje wobec tego, o czym tak naprawdę, czy od sposobów, w jaki tak naprawdę ten autor czy autorka chcieli opowiedzieć swoją historię.

Czy nawet powiedziałbym o fraszkach, nie byłoby fraszek, niektóre są wprost przekładami, ale nawet te, które mają charakter bardziej autorski są w jakimś sensie translacją, transferem, przekładem bardzo twórczym literatury greckiej, tych epigramatów greckich.

I to jest ta transgresja też, prawda?

I to jest ta transgresja z tytułu też pańskiej książki.

Książki o tytule Trans, czyli transfer, transgresja, właśnie translacja.

Ale w tym sensie też, jak wspominałam na samym początku naszej rozmowy, ta pańska książka trans jest wspaniała, bo myślę, że działa na takich trzech poziomach.

I to jest właśnie wspaniałe w tej książce Trans, czyli Transfer, Transgresja, Translacja, że z rozdziału o spójniku I wyłaniają się takie opowieści, takie historie, takie rozmyślania, takie refleksje, bo język tak pracuje.

Wartością dodaną, przekład, pani wspomniała, Lost in Translation, tytuł filmu Sophie Coppoli, czyli utracony w tłumaczeniu.

Zresztą chyba nie powinniśmy, bo zachęcam Państwa do przeczytania książki Jerzego Jarniewicza Trans, czyli Transfer, Transgresja, Translacja.