Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
27.02.2026 07:00

Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Caradhrasu

Frodo będzie dzisiaj świadkiem długich negocjacji Gandalfa z Aragornem. Nadszedł bowiem czas na wybranie jednej z kilku opcji przejścia przez Góry Mgliste do wschodnich rejonów Śródziemia. Jaką decyzję podejmie drużyna? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego, 125-tego odcinka podcastu, który jest trzecim z czterech dotyczących rozdziału “Pierścień rusza na południe”.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Sponsorzy odcinka (1)

Gospoda na Patronite post-roll

"Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy, każdy z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Tolkien"

W naszym podcaście zajmuję się przygotowywaniem oraz opowiadaniem Wam kolejnych fragmentów tekstów profesora Tolkiena.

Tutaj będziecie mogli wspólnie z nami przewędrować przez niezwykle obszerną oraz ogromnie bogatą twórczość profesora Johna Arnalda Ruella Tolkiena.

W naszych rozmowach posiłkujemy się w dużej mierze już istniejącymi materiałami, które tworzą bardzo pokaźny tolkienozbiór, czyli bazę książek, na których się koncentrujemy, szykując każdy odcinek.

Słuchajcie, jako drugi punkt miałem naszykowaną na dzisiaj aktualizację Tolkien Rozbioru, ale jako, że pojawił nam się duży temat dotyczący rozwinięcia mojej myśli z poprzedniego odcinka, w sumie naszej wspólnej myśli, to aktualizację Tolkien Rozbioru przełożymy do któregoś z następnych odcinków, natomiast dzisiaj właśnie zajmiemy się tematem, do którego od razu przechodzimy.

No i słuchajcie, tu wrócimy teraz do Tolkiena, bo mamy jeszcze dwie ciekawostki.

Więc bardzo blisko czasów, kiedy Tolkien wydawał albo kończył pisać w Ładce Pierścieni 1951 rok.

Myślę, że Tolkien aż tak głęboko chciał tutaj siedzieć w kalendarzu i... Znaczy Tolkiena wyliczenia jeśli chodzi o kalendarz są bardzo skrupulatne, szczególnie jeśli chodzi o... Tak, tak, ale jeśli chodzi o, wiesz, dopasowanie historii do tego, co się... jakby kiedy wypadały święta wielkanocne.

No ale słuchajcie, wracając do Tolkiena i tego 1951 roku, faktycznie tak było, natomiast wiemy chociażby z opracowań Christophera, z książki Michaela Perry'ego, Klucz do Tolkiena, że cały układ Fas Księżyca we Władcy Pierścieni, jaki się wydarzył w 2018-19 roku we Władcy Pierścieni i tak dalej, Tolkien przyjął na bazie, znaczy zapoczątkował wszystkie te rzeczy

Ciekawe, myślę, że Tolkien o tym wszystkim wiedział bardzo dobrze.

Czy faktycznie Tolkien tak intencjonalnie wybrał te dwie daty?

Tak, myślę, że Tolkien wiedział, co robi.

Wiadomo, że Arwena się pojawiła w tekście późno, Tolkien ją jakby zaimplementował, że tak powiem, do tekstu, więc być może nie wszędzie chciał ją umieścić, nie wszędzie

W The Art of the Lord of the Rings by Gerard Tolkien, książce wydanej przez Hammond & Scull, wedytowanej przez Hammond & Scull, a wydanej oczywiście przez HarperCollins.

Mamy rysunki Tolkiena, które przedstawiają Rivendell, tak jak on je widział i tam właśnie jest ten most, który jest jakby bezpośrednio przy domu Elronda, bardzo blisko.

Czyli wiemy, że jest to roślina, która występowała na pewno w okolicy miejsc, gdzie Tolkien mieszkał, to na pewno.

Wracając do książki Dziaden Dziad mamy bardzo szczegółowy opis wyglądu, który jest taki typowo jakby biologiczny, więc nie będziemy go cytowali, bo doskonałym opisem tutaj posłużył się Tolkien, więc wiemy jak wygląda.

Nie potrzebujemy już nic więcej, ale podam wam jeszcze jedną ciekawostkę z książki Johna Gartha, czyli Tolkien i jego świat, miejsca, z których wyrosło Śródziemia.

Otóż wycieczka Tolkiena w 1911 roku do Szwajcarii była jakby też inspiracją dla wielu obrazów, które stworzyły się w jego głowie i później przelały na historię Władcy Pierścieni.

Chociaż obecnie nie ma tam krzewów kolczoliścia, to jak dowodzi Denis Brideau, on dziś mógł urosnąć wystarczająco dużo, by podsunąć Tolkienowi obraz regionu, czyli Hollinu, kraju kolczoliścia położonego u stóp gór Morii.

To takie trochę odwrotowanie północnej ściany Eigeru, którą Tolkien mógł widzieć podczas tej wycieczki do Szwajcarii, na pewno widział, bo był w Grindelwaldzie chociażby, skąd widać bardzo ładnie.

I myślę, że ten widok, tak podają też między nimi chociażby John Gard, stanowiły dla Tolkiena inspirację do stworzenia tych trzech gór właśnie tutaj stanowiących przeszkodę na drodze naszych wędrowców drużyny Pierścienia.

Tak, myślę, że to takie połączenie było tego, co Tolkien widział.

Tak, i tutaj jeśli chodzi o sam szczyt, to na podstawie tej książki, o której Maciek już wspominał, czyli The Lord of the Rings, gdzie mamy szkicę Tolkiena.

Na jednym ze szkiców tych okolic Tolkien dopisał przy szczycie Caradhrasu wysokość siedemnaście i pół tysiąca stóp, czyli to jest jakieś pięć tysięcy osiemset metrów.

A propos tych trzech gór, zacytuję tutaj fragment listu 306 do Michaela Tolkiena, datowany na albo 1967 rok końcówka, albo początek 68 roku.

Czyli Tolkien wyraźnie mówi, że właśnie Klebdil, wyśniona przez niego góra, była inspirowana widokami, które wtedy właśnie Szwajcarii zobaczył, prawda?

W końcu w pierwszej kolejności jesteśmy fanami Tolkiena i tworzymy z czystej pasy.

Natomiast na naszej stronie internetowej znajdziecie linki do wszystkich odcinków wraz z przepisami oraz ogromny Tolkien Ozbier, czyli naszą bibliotekę książek, z których korzystamy tworząc podcast.

Zapraszamy też na Chobicki Wiadomości, gdzie raz na dwa tygodnie omawiamy aktualne wydarzenia ze świata tolkienowskiego, zarówno te rodzime, jak i zagraniczne.

Tolkien sam może nie wiedzieć, kto był odpowiedzialny za te wydarzenia, w każdym razie.

Czyli główny wniosek, argument główny Hammond and Scully jest taki, że sam Tolkien nie wiedział do końca, co to jest za cień i to też sprawia, że doświadczenie czytania książki

A jeśli chodzi o historię pisania, no to ta scena powstała przed tym, jak Saruman został wprowadzony przez Tolkiena do opowieści.

Tutaj jest przypis autorstwa Christophera Tolkiena, strona 437 i odnosi się ten przypis do Nazgula, który przeleciał nad Kompanią, kiedy płynęli Anduiną, więc dużo później w książce, ale jest to pewne nawiązanie do tego wydarzenia.

Tam mamy też Tolkien Odbiór, czyli pełną, bardzo bogatą bibliotekę książek i innych mediów, z których korzystamy tworząc podcast.