Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
27.02.2026 07:00

Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Caradhrasu

Frodo będzie dzisiaj świadkiem długich negocjacji Gandalfa z Aragornem. Nadszedł bowiem czas na wybranie jednej z kilku opcji przejścia przez Góry Mgliste do wschodnich rejonów Śródziemia. Jaką decyzję podejmie drużyna? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego, 125-tego odcinka podcastu, który jest trzecim z czterech dotyczących rozdziału “Pierścień rusza na południe”.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Sponsorzy odcinka (1)

Gospoda na Patronite post-roll

"Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy, każdy z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Frodo"

Frodo będzie dzisiaj świadkiem długich negocjacji Gandalfa z Aragornem.

I to jest ważne, w stronę Góry Przeznaczenia, bo taką misję wyznaczył i wyznaczył Frodovi Elrond.

Dzięki temu Frodo mógł poznać drogę, której wcześniej nie poznał, prawda?

Pierwsza część podróży była bardzo uciążliwa i Frodo mało co z niej zapamiętał, prócz zimna i wichru.

Dziwny elf, tak jest nazwany przez Frodo.

Dalej ku południowi Frodo widział omgloną ścianę wyniosłych gór, jak gdyby zagradzających drogę, którą sobie wytknęła drużyna.

Tak, więc to co widzieli Frodo to trzy wyraziste góry, z których jedna w kształcie zęba z północną ścianą.

No potrafili szybciej, bo jak na tym odcinku, kiedy z Aragornem wspólnie wędrowali po tym jak Frodo został ranny, to mieli tempo dużo większe, potrafili nawet 30 km dziennie przejść po drogach.

Tak, później mam taką rozmowę sama z Frodo w zasadzie chyba, prawda?

Frodo przypuszczał, że to ślad starej drogi, niegdyś szerokiej i porządnie wyrównanej, prowadzącej z Hollinu na Przełęcz.

Frodo spojrzał w niebo.

Frodo usłyszał te słowa i zrozumiał, że to koniec jakiegoś sporu między Gandalfem i Aragornem, zaczętego znacznie wcześniej.

I później szli czymś, co było pozostałością jakiejś starej drogi, bo Frodo obserwował kamienie, które wydawały mu się, że już były jakby ociosane czyjąś ręką, prawda?

No i o poranku tego 9 stycznia Frodo wyczuwa na niebie, bardziej wyczuwa niż widzi, jakiś cień.

Krebainy, jednak, i nieprzyjały śmieci, które Frodo widzi lub czuje, przejeżdżają przez stary, a śnieg w tym odcinku istniał w jego najnowszej wersji, zanim Saruman weszł w historię.

Wtedy też Frodo zadrżał, a tutaj ogarnął go nagły chłód.

A Frodo, który to usłyszał, tutaj się wtrąca, jakby wtrąca się jego myśl, że właśnie toczy się jakiś spór pomiędzy przewodnikami.

No i tutaj fajne jest to, że Frodo odetchnął, czyli tak jakby czuł, że ten niepokój Aragorna na temat tej trzeciej drogi, tej podziemnej drogi, ukrytej drogi, udzielał mu się też i jeżeli Aragorn się jej bał, obawiał, no to Frodo tym bardziej

Frodo poczuł na twarzy miękkie dotknięcie.