Mentionsy
Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Caradhrasu
Frodo będzie dzisiaj świadkiem długich negocjacji Gandalfa z Aragornem. Nadszedł bowiem czas na wybranie jednej z kilku opcji przejścia przez Góry Mgliste do wschodnich rejonów Śródziemia. Jaką decyzję podejmie drużyna? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego, 125-tego odcinka podcastu, który jest trzecim z czterech dotyczących rozdziału “Pierścień rusza na południe”.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Sponsorzy odcinka (1)
"Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite, gdzie każdy, każdy z Was może finansowo wesprzeć nasze działania."
Szukaj w treści odcinka
Frodo będzie dzisiaj świadkiem długich negocjacji Gandalfa z Aragornem.
Miecz Aragorna jest przekuty.
Gandalf wszedł na czele wraz z Aragornem, który nawet po ciemku orientował się w okolicy doskonale.
Tam w tej scenie Legolas wychodzi zaraz na początku, a Aragorn zamyka całą drużynę, jak ostatnio.
No ale wiemy, że w filmie Aragorn był przedstawiony jako ten taki drugoplanowy bohater.
No a tutaj prowadzi Gandalf z Aragornem, a to Legolas zamyka.
No potrafili szybciej, bo jak na tym odcinku, kiedy z Aragornem wspólnie wędrowali po tym jak Frodo został ranny, to mieli tempo dużo większe, potrafili nawet 30 km dziennie przejść po drogach.
No i mamy miejsce, ma miejsce właśnie bardzo sympatyczny postój, podczas którego pali się ognisko, mamy wesoły posiłek, ale Aragorn jest niespokojny, poszedł się rozglądać, po chwili wrócił i przeczytajmy, co się wydarzyło albo co zobaczył.
Nie, odpara Aragorn.
Skoro się ma w kompanii strażnika, należy go słuchać, tym bardziej, kiedy tym strażnikiem jest Aragorn.
No i tutaj, mimo tych miłych wspomnień, teraz znowu jesteśmy sprowadzeni na Ziemię, znowu mamy taki nastrój, taka szybka zmiana, bo Mary zauważa niepokoje Aragorna.
Aragorn jest zdziwiony ciszą i nie może jej pojąć, że nie ma żadnych ptaków, nie ma żadnych odgłosów.
Ale fajne słowo Aragorna, nie, że coś wywołuje takie napięcie w nim albo może w tej krainie, prawda, że coś powoduje napięcie, jakiś lęk dziwny, nieokreślony i to takie, to wzbudza niepokój w czytelniku, prawda, że właśnie co tam się dzieje, co jest nie tak.
Tak, widać, znaczy czuć to, pięć Aragorna.
Po tym jak Aragorn mu powiedział, to zwrócił uwagę.
No to teraz zastanówmy się wspólnie z samym Aragornem, co tam widzą na niebie.
Szepnął Sam do Aragorna.
Sygnął Aragorn, wciągając sama w cień kolczoliścia.
Dopiero gdy znalazły się w udali na północy i na zachodzie, a niebo znów się rozjaśniło, Aragorn wstał.
Powiedział Aragorn.
Tutaj Aragorn w rozmowie z Gandalfem chwilę później mówi o tym, że być może uciekają przed czymś na południu jakimiś niepokojami, ale nie wyglądają na takich, które uciekają.
I tutaj od razu Aragorn wskazuje, że to są Krebainy z Fangornu i Dunlandu.
Idąc za Aragornem trafili na wygodną ścieżkę.
Odzywał się Aragorn.
Tam za nami zima na dobre ścisnęła świat, powiedział cicho do Aragorna.
Co teraz, sądzisz o swoim marszrucie Aragornie?
Frodo usłyszał te słowa i zrozumiał, że to koniec jakiegoś sporu między Gandalfem i Aragornem, zaczętego znacznie wcześniej.
Dobrze o tym wiesz Gandalfie, odparł Aragorn.
— A więc rozważmy sprawy między sobą, kiedy drużyna będzie spała — rzekł Aragorn.
Tak, i dalej się nie mogą dogadać, no ale to wygląda, że przewodnikiem jest Aragorn tak naprawdę.
No i tutaj zaczyna się ta rozmowa Gandalfa z Aragornem, gdzie dowiadujemy się, że jednak jest jakiś konflikt w tej drużynie.
No i Gandalf pyta Aragorna, czy uważa swój wybór nadal za słuszny.
No i Aragorn poprawnie w zasadzie stwierdza, że nie ma bezpiecznej drogi, nie ma bezpiecznej opcji, prawda, poruszania się dla nich.
Podał Aragorn drogę przez Wrota Rohanu, czyli tam jest, tam gdzie jest bardzo blisko Sarumana i bardzo blisko Rochańczyków, którzy w tym momencie według bohaterów
No i ta podziemna droga, którą właśnie tutaj Gandalf zasugerował, wzbudza skrajne emocje u Aragorna.
Aragorn w ostateczności ewentualnie chce w ogóle o niej rozmawiać, prawda?
W filmie to było odwrotnie, dokładnie odwrotnie, czyli Gandalf się bał, a Aragorn nie miał nic przeciwko.
Ale w książce to właśnie Aragorn bardzo nie chce iść przez Morię.
Tak, no i słuchajcie, mamy króciutki akapit, którego nie będziemy czytali na sam koniec, a w nim właśnie dochodzi do tego momentu, kiedy drużyna staje, a Gandalf z Aragornem odchodzą na bok i debatują, prawda?
No i tutaj fajne jest to, że Frodo odetchnął, czyli tak jakby czuł, że ten niepokój Aragorna na temat tej trzeciej drogi, tej podziemnej drogi, ukrytej drogi, udzielał mu się też i jeżeli Aragorn się jej bał, obawiał, no to Frodo tym bardziej
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 133 - Balin w Morii?
17.04.2026 09:53
-
Odcinek 132 - Majówka w Morii
10.04.2026 08:17
-
Odcinek 131 - Macki czy czułki u wejścia do Morii?
03.04.2026 07:20
-
Odcinek 130 - Historia Dnia Czytania Tolkiena -...
28.03.2026 07:43
-
Episode 130 - History of Tolkien Reading Day - ...
27.03.2026 08:18
-
Odcinek 129 - Dzień Czytania Tolkiena "Niespodz...
25.03.2026 18:27
-
Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
20.03.2026 08:26
-
Odcinek 127 - Wilki z Hobbita we Władcy?
13.03.2026 08:55
-
Odcinek 126 - Magia w Górach Mglistych i prime ...
06.03.2026 07:00
-
Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Cara...
27.02.2026 07:00