Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
20.06.2025 08:00

Odcinek 091 – Gospoda pod kucykiem czy smokiem?

Dziś Frodo i jego przyjaciele w końcu dotrą pod Rozbrykanego Kucyka. Miasteczko Bree i jego okolica to niezwykłe miejsce w Śródziemiu, gdzie wielokulturowość nabiera znaczenia. Jak Hobbici odnajdą się w tym ciekawym miejscu? Zapraszamy na pierwszy z trzech odcinków poświęconych rozdziałowi “Pod Rozbrykanym Kucykiem”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Butterbur"

Trzech i dwóch, odparł Butterbur, oddzielnie licząc dużych ludzi i hobbitów.

A to ciekawe też, zobacz, że w ramach tego szyldu jest dopisane, że gospoda Barley ma na Butterbura, czyli co zmiana pokolenia, co nowy właściciel, to musieli zmieniać szyld, dopisywać, bo pewnie to było wyrzeźbione, jakieś płaskorze i coś takiego, prawda?

Barliman Butterbur do usług.

No proszę, krzyknął pan Butterbur przytykając palcami.

Tak, słuchajcie, ale te pierwsze, te obłoki dymu, które na początku się pojawiają wraz ze zniknięciem Butterbura w tym pierwszym pytaniu Froda, no na pewno nie pochodzą z kuchni, prawda?

Tak, no ale jednak Butterbur jeszcze sobie nie przypomina, nawet na dźwięk nazwiska Underhill, które powinno mu coś mówić, a potem zostaje słowo toku, więc zaczyna mówić dużo i szybko.

Natomiast jeśli chodzi o Butterbura, też jest jedna fajna ciekawostka, Tolkien wplutł w jego usta te słowotoki, które on wypowiada bardzo często,

Tak, bo tutaj to będzie w każdym dialogu właściwie Butterbura.

Więc tutaj nie da się do końca przetłumaczyć tych wszystkich powiedzonek, bo one są tak często i szybko wplatane w wypowiedzi Butterbura.

Tak, dokładnie, ale to tutaj te dialogi Butterbura, to jest mistrzostwo.

No i słuchajcie, Butterbur woła Noba, to hobby pracujący u niego i on się pojawia, natomiast potem woła Boba.

W pierwszym z nich Butterbur znowu zostaje sobotoku, mówi o gościach z południa, o krasnoludach, że ma specjalne kwatery dla hobbitów i oczywiście, że kolację też przygotuje i tak dalej, i tak dalej.

I tutaj mamy też kolejne powiedzonko Butterbura, które brzmi, można powiedzieć, że jedno wygania drugie z pamięci i w oryginale to brzmiało one thing drives out another, so to speak.

Zdążyli się umyć i wypić półsporego kufla piwa, nim zjawili się znowu pan Butterbur i Nob.