Mentionsy
Odcinek 135: Emily Upupiona czyli TEN odcinek o "Wichrowych Wzgórzach"
Obejrzałyśmy z Alicją "Wichrowe Wzgórza". Siedziałyśmy obok siebie na sali, trzymałyśmy się za ręce a teraz - zasiadłyśmy do mikrofonu. Nasz podcast przed montażem był tylko o sześć minut krótszy od samego filmu. Być może to wszystko co musicie wiedzieć o spektrum naszych uczuć. Odcinek jest pełen spoilerów.
Szukaj w treści odcinka
Czy Heathcliff po zdobyciu majątku staje się lepszym człowiekiem?
To nie znaczy, że wydaje mi się, że Marriott Funnel nie zdawała sobie sprawy, że takie wątki tam są, bo na przykład jest taka jedna scena, moim zdaniem najlepsza w całym filmie, która pokazuje nam już Heathcliffa po jego powrocie.
I jest to taka scena pomiędzy Izabelą Heathcliffem a Cathy, gdzie Cathy trochę wpycha Izabelę Heathcliffowi.
Trochę bierze ją za włosy i stawia ją przed Heathcliffem, mimo że Izabela się wyrywa i prosi, żeby nie.
Wkłada ten romans wszechczasów, który jest tak naprawdę oparty chyba tylko i wyłącznie na takiej myśli, że wszystko byłoby dobrze, gdyby Heathcliff i Cassie uprawiali bardzo dużo seksu.
Ale problem z tym filmem jest taki, że on tak traktuje realia społeczne, że zasadniczo rzecz biorąc trudno nam jako widzom odpowiedzieć sobie na pytanie czemu Kathy i Heathcliff się po prostu ze sobą nie prześpią w tej pierwszej części historii.
Więc jak rozumiemy tutaj w tej historii Caffey, w tym filmie Caffey i Heathcliff jako dzieci, to są po prostu takie dzikie dzieci na wrzosowiskach, nikt ich nie pilnuje, nikt nie wie gdzie oni się całymi dniami włóczą, nikt nie wie co oni robią i nikogo to nie obchodzi, no bo są też bardzo zaniedbywani i traktowani przemocowo jak ich ktoś zauważy przypadkiem.
Oni są w filmie, przynajmniej ojciec i Nellie, tylko nigdy obok Katie i Heathcliff.
Tam jest taka scena, w której Kathy i Heathcliff dźgają szczura na śmierć.
No dobra, ale potem nagle się okazuje, że oni są nastolatkami czy młodymi dorosłymi i nagle Kathy z tej dzikiej dziewczynki, która mówi o Heathcliffie, że to jest jej zwierzątko i która go raz kopie, a raz przytula, śpi z nim w jednym łóżku i razem zabijają małe i większe zwierzęta.
Brak refleksji nad tym, kim jest Heathcliff i jaki jest Heathcliff.
I tutaj kwestia jest taka, ponieważ nie ma brata, to to się zmienia nie z powodu brata, tylko z powodu ojca, który jako osoba o chwiejnym charakterze po prostu w pewnym momencie zaczyna Heathcliffa traktować gorzej.
Natomiast, tak, więc mamy tego Heathcliffa, który zostaje zdegradowany do służącego.
I teraz tak, zasadniczo rzecz biorąc, do pewnego momentu charakter Heathcliffa to jest to, że on jest hot.
Znaczy, kiedy pojawia się Jacob Elrody, do momentu kiedy Heathcliff wyjeżdża, jego charakter jest taki, że jest hot.
Autentycznie, to znaczy tyle wiemy o Heathcliffie.
No właśnie, no bo Heathcliff jest, Heathcliff ma być tą postacią, która jest gdzieś pomiędzy członkiem rodziny, a służącym.
Tak, więc znowuż, Heathcliff to jest bohater, który tak, jest pomiędzy służącym a członkiem rodziny i to jest ten rodzaj napięcia, który w XIX-wiecznej powieści
W opowieści to jest zrobione w ten sposób, że on doznaje najpierw tego częściowego awansu przez to, że zostaje przysposobiony do tej rodziny Earnshawów, a następnie doznaje jeszcze bardziej, tym bardziej okrutnego i gwałtownej deklasacji, ponieważ po prostu brat Caffey, Hindley, którego w tym filmie nie ma, w sensie Caffey nie ma brata, co więcej to jest bardzo w ogóle jakoś tak zaznaczone, że Caffey mówi, że ona nazywa Heathcliffa imieniem Heathcliff i po moim zmarłym bracie.
Więc tutaj mamy znowuż tak, Kathy nazywa Heathcliffa imieniem Heathcliff, bo mówi, że tak miał jej brat na imię, jak rozumiemy zmarł w niemowlęctwie, no coś tam się takiego stało.
No ale Kathy nie ma swojego prawdziwego, istniejącego w powieści brata Hindleya, który jest instrumentem tego upadku Heathcliffa, tak?
Który jest tym człowiekiem, który Heathcliffa degraduje do roli parobka, nad którym się znęca, który go po prostu całkowicie wyrzuca poza nawias tego gentile society, tak?
Znaczy zawsze Kathy i Heathcliff są w jakiejś trójce.
Czyli powiedzmy na samym początku mamy Cathy, Heathcliffa i Hindleya, mamy Cathy, Heathcliffa i Edgara albo Cathy, Isabella i Heathcliffa.
Bo on by się tu świetnie odnalazł, jakby nawet w takiej historii pełnej pożądania i jakichś takich mroczniejszych emocji, to ten Hindley znęcający się nad Heathcliffem, no by tutaj dodał nam naprawdę...
W zamian jest znowu wielkie, okrągłe nic, ponieważ Heathcliff nie przeżywa żadnej specjalnej degradacji.
Ale to zarówno i Kathy i Heathcliff i w ogóle wszyscy służący i tak dalej.
A sam Heathcliff nie wykazuje żadnych cech charakteru.
W związku z tym nie mamy tej pierwszej traumy, która daje nam podbudowę złego charakteru Heathcliffa.
I trójkę dzieci, bo tutaj Nellie, a właśnie, bo tutaj Nellie Dean, czyli gospodyni, jest małą dziewczynką, jest w wieku Kathy i Heathcliffa.
Historia o tym, że po prostu upadek Heathcliffa polega na tym, że pan N. Earnshaw miał trójkę dzieci pozbieranych z różnych okolic i w pewnym momencie wybrał sobie jedno z nich, czyli Heathcliffa jako tego chłopca do bicia, nad którym będzie się znęcał najbardziej.
Zdarzają się bardzo często i to myślę mogłoby zagrać i też jakby uprawdopodobnić jakiekolwiek przemiany psychologiczne Heathcliffa bardzo dobrze.
Bo teraz tak, mamy tego młodego Heathcliffa, który naprawdę właściwie nie wiemy jaki jest.
Potem Heathcliff odjeżdża, no bo podsłuchuje, że Kathy go nie chce i wraca.
I tutaj my wiemy z powieści, że jak już Heathcliff wraca, no to to już jest to inny człowiek.
No i problem polega na tym, że ten Heathcliff, po pierwsze, Emily Upupiona nie jest w stanie go uczynić tak paskudnym, jak powinien być.
No bo tak, Heathcliff powinien być... znaczy Heathcliff powinien być... Postać literacka Heathcliffa to jest człowiek, który jest ze względu na swoją... na to jak jest upokarzany, fizycznie dręczony, przemocowo traktowany...
No ale to co sprawia, że Heathcliff z każdym kolejnym aktem okrucieństwa jest coraz bardziej złym, niemoralnym, okrutnym.
Tymczasem film zasadniczo rzecz biorąc nie tylko nie jest w stanie uczynić Heathcliffa tak podłym i paskudnym, jakim on jest w oryginale, ale też gdzieś tam sugeruje, że no nie, że to jednak to uczucie, które on darzy Kathy jest przy tym wszystkim wciąż dobre i czyste.
No właśnie, ale znowuż tutaj mamy taką sugestię, że to uczucie, które łączy Caffey i Heathcliffa to jest czymś dobrym i czymś, co być może dałoby im jakieś odkupienie, ale wracamy znowu do tego problemu, że bohaterowie są tak ustawieni w takim świecie bez żadnych zasad i żadnych ograniczeń, że o ile późniejszy...
Kathy i Heathcliff zaczynają ze sobą sypiać i mieć romans erotyczny w momencie, w którym Kathy wychodzi za mąż za Edgara Lintona, okej?
Dlatego, że Izabela jest w powieści siostrą Edgara, która zostaje tak uwiedziona przed Heathcliffa w sposób absolutnie wyrafinowany.
I tutaj mówimy o bohaterze, to jest ten Heathcliff, to jest ten Jacob Lordy, do którego teraz wszyscy mamy wzdychać.
Żeby, nie wiem, zmieniało to także uczucia Heathcliffa.
Edgar jest postacią właściwie nieistniejącą, postacią, która zostaje sprowadzona do jakiegoś straszliwego popychadła, bo jest tam scena, w której on doskonale wie, że jego żona wychodzi do ogrodu tam miziać się z Heathcliffem i zasadniczo rzecz biorąc nie jest w stanie nic z tym zrobić i jest w tym jakoś przedziwnie pogodzony.
Która jest może nie rywalizująca z tą, którą ma wobec Heathcliffa, ale nie jest pusta.
A oprócz tego on jest taką klasyczną postacią takiego męża rogacza, który sobie po prostu chodzi, szasta się po tym całym swoim zamku, kupuje Kaffi różne piękne stroje i ją tam zasypuje prezentami i tak dalej, ale jednocześnie jest zazdrosną Heathcliffa, o którym tak trochę wie, że ona go zdradza z tym Heathcliffem przez dłuższą chwilę.
Heathcliffa, w związku z tym, no, żadna kobieta by go nie chciała.
Dlatego, że kiedy Katia zaczyna mieć romans z Heathcliffem, to jest to fascynujący przykład rzeczywistości, w której na przykład możesz uprawiać seks na stole w salonie i nikt tego nie zauważy.
Tam jest scena, w której jest pogrzeb ojca Kathy i ona się z Heathcliffem całuje za węgłem.
Jedyny element ciała, na który patrzymy wielokrotnie, to są plecy Heathcliffa.
Zresztą znalazłam na TikToku mężczyznę, który grał plecy Heathcliffa.
O, bo to nie Heathcliff robił plecy Heathcliffa.
Tylko po pierwsze, tutaj to nie jest tak, że Kathy i Heathcliff nareszcie uprawiają seks i to sprawia, że oni przekraczają jakąś granicę społeczną, czy jakieś zasady moralności i religijności takiej protestanckiej i nareszcie dzięki temu jakiś konflikt się zamyka, czy jakaś sytuacja się otwiera, czy dokonuje się jakieś przepracowanie jakichś problemów, które tam te postaci mają.
Taki symbol tego, że to jest jakikolwiek rodzaj przekroczenia zasad społecznych czy zasad religijnych, to jest to, że ona nam te sceny erotyczne serwuje jedna po drugiej, jest ich dosłownie myślę, że dobre 10, tak jedna po drugiej, jedna po drugiej przez środkową część filmu, tam się nic innego nie dzieje, tylko Caffey i Heathcliff się wykradają, ale tak niespecjalnie, powiedziałabym, z dużą ostrożnością, żeby tam sobie uprawiać seks w różnych miejscach.
Dlatego, że zarówno Izabela, o której za chwileczkę jeszcze więcej powiemy, Heathcliff, Kathy, ale także Joseph i Zilla, czyli służący w Wichrowych Wzgórzach też są przede wszystkim największymi tutaj freakami, którzy tam używają sobie batów i łzdy końskiej i tak dalej, i tak dalej.
Jest odegrana tak, że nie ma tego napięcia, tylko zasadniczo rzecz biorąc, kiedy Heathcliff robi dwa kroki od Cassie, to my wiemy, że on wróci, tak?
Mamy cały wątek z surowymi jajkami, w których najpierw tapla się Heathcliff porządliwie patrząc przez okno na kaffee.
Znaczy słuchajcie, to jest ten rodzaj kampowej parodii, w której Heathcliff ma na swoim łóżku rozbite surowe jajka i sobie tak suwa palcami po tym białku surowym, tego surowego jajka i patrzy się jednocześnie z taką miną zafrasowaną i zaciętą przez szybę, bo gdzieś tam myśląc o kaffee.
Bo tak, mamy tutaj jako Heathcliffa Jacoba Elrody.
Autentycznie, Heathcliff podnosi Cathy na swoją wysokość za przednie sznurki od gorsetu jedną ręką i ją tak trzyma.
Tam Heathcliff jest nawet... Heathcliff jest odrobinkę o rok chyba starszy, a tutaj jest 10 lat młodszy.
Do tego wszystkiego, ponieważ nie wiemy kim jest Heathcliff, to moim zdaniem Jacob nie wie kogo ma grać.
No właśnie, bo jeżeli chodzi o to, w jaki sposób jest przedstawiony, myślę, że tutaj możemy to podsumować, jeżeli chodzi o postać, znaczy o Jacoba Elordi, który gra Heathcliffa, to jest postać, która jest diametralnie różna od materiału źródłowego, na szkodę w ogóle całej historii, dlatego że ja byłam aż zdumiona, jak bardzo Emerald Fennell nie jest w stanie zaserwować nam bohatera, który byłby naprawdę zły.
Bardziej właśnie taki niebezpieczny, okrutny, psychopatyczny i podły, niż w Wichrowych Wzgórzach jako Heathcliff, co jest dość niesłychane.
Ja dużo bardziej widzę Nate'a, w sensie postać z Euforii jako tego Heathcliffa, niż samego Heathcliffa jako Heathcliffa.
Tak i to jest fascynujące, bo mamy bardzo długą tradycję, jednak mimo wszystko Heathcliffów, no właśnie Heathcliffów okrutnych, Heathcliffów, którzy nawet jeśli chcemy im kibicować, to jest nam bardzo trudno.
Czyli ona jakoś tam, nie wiem, odkrywa swoją seksualność, ona odkrywa to, że jest zakochana w Heathcliffie i ma wobec niego takie uczucia właśnie nastoletniej takiej niepewności,
No bo ona i ona jest nastolatką, tylko że gra ją 36-letnia Margot Robbie, gdzie my widzimy, że Margot Robbie ubrana jak nastolatka, obwiązana wstążeczkami, siedzi w oknie i wydyma usta, bo jest obrażona, że jej Lintonowie nie zapraszają, a potem Heathcliff ją sadza na gałęzie, a ona mówi Heathcliff, jakie mam stąd zejść w tych spódnicach, takim tonem jakby miała 16 lat, no tyle ile ma.
Casting Heathcliffa, czyli Jacoba Lordi, który jest prawie 10 lat młodszy od Margot Robbie, sprawia, że Heathcliff z kolei wygląda odwrotnie.
Spotkania w Karocy z Heathcliffem, które znowuż nie przysparzają jej specjalnie o żadne rozterki emocjonalne ani psychiczne, co jakby w takim razie nie wiem, po co ona chodzi po świecie tego filmu.
No po to, żeby można było robić edity z tym, jak wiesz, jak się z Heathcliffem tam miziają palcami, bo to mniej więcej tyle widać.
Ona ma jedną dobrą scenę i to jest właśnie to, o czym Kasia mówiła wcześniej, czyli ma tę scenę, w której jest zazdrosną Heathcliffa i przemocą podsuwa, chwytając za włosy Izabelę, jakby tak ją rzuca przed Heathcliffa i mówi, no proszę, weź go sobie, ja go nie potrzebuję, on nie jest mi potrzebny.
Izabela jest tak zniszczona, że ona nagle z tej takiej starej panny wariatki przechodzi do tej kobiety, która realizuje się w relacji masochistycznej z Heathcliffem.
I znowuż my jako widzowie jesteśmy traktowani jak kompletne głupki do tego stopnia, że pierwsza scena zapoznawcza, taka naprawdę między Heathcliffem a Izabelą, bada na tym, że Heathcliff pięć razy pyta się jej o zgodę.
Wiecie, i my to jakby rozumiemy, okej, to jest ta współczesna scena zgody, no bo brońże Bóg, żeby Heathcliff był naprawdę złą postacią.
A potem się okazuje, że Izabela najbardziej to lubi, jak po prostu Heathcliff ją traktuje jak psa, czyli przypina ją łańcuchem do kominka.
Heathcliff nie jest biały.
Jest to rzecz, która moim zdaniem w ogóle właśnie skłania nas do tych współcześniejszych reinterpretacji, zwłaszcza, że ta wizualna inność Heathcliffa jest dodatkowym elementem, który sprawia, że on nigdzie nie przynależy, tak?
I jest to także jeden z argumentów, który nas przekonuje, że Heathcliff nigdy nie będzie pasował do tego świata, do którego zostaje sprowadzony w sposób stosunkowo przypadkowy.
Kiedy się okazało, że Jacob Elrody zagra Heathcliffa, no to pojawiły się takie głosy, dlaczego zasadniczo, że biorąc w 2026 roku bohatera, który nie jest biały w powieści oryginalnej dziewiętnastowiecznej, obsadzamy białym aktorem.
I tutaj pojawiło się bardzo dużo głosów, że no jednak mimo wszystko istnieje bardzo długa tradycja obsadzenia Heathcliffa jako białego.
Tak naprawdę mamy tylko jeden film z 2011 roku, w którym Heathcliff nie jest biały.
Bo to ona pali listy od Heathcliffa do Cathy.
Ona w ogóle manipuluje Kathy tak, żeby Heathcliff się nie domyślił, że ona go kocha.
Tak, żeby Heathcliff usłyszał... Tak manipuluje, żeby Heathcliff usłyszał tylko pół... Jest to nasza Evil Nelly i podejrzewam, że właśnie zazdrość o Kathy nią powoduje.
To w tym momencie staje się dosyć bardzo wyraźnie zamierzony casting i ja się trochę zaczynam zgadzać z ludźmi, którzy mówią, że Heathcliff jest biały, ponieważ Emerald Funnel czytając tej książki nie była sobie w stanie wyobrazić, że Heathcliff nie będzie biały.
To jest problem, że my obsadzamy Heathcliffa białym bohaterem, białym aktorem, ponieważ to jest ta narracja, w której kolor skóry bohatera ma znaczenie.
Bo tutaj wgląda na to, że wszystko byłoby dobrze dla białej Kathy i białego Heathcliffa, gdyby nie te paskudne, po prostu kolorowe ludzie, które ich tam po prostu ciemiężą.
Oprócz tego mamy jeszcze wątek, w którym zarówno Nellie, która tutaj jest bohaterką, która jest nieślubną córką Lorda, więc jak rozumiemy jest postacią no znowuż tak międzyklasowo, i Heathcliff doskonale zdają sobie sprawę, że elementem przynależności do klasy wyższej jest bycie okrutnym wobec swoich służących.
A Heathcliff na pytanie Kathy, która myśli o tym, że chciałaby wyjść za bogatego Edgara Lintona, na pytanie o to, co by zrobił, jakby był bogaty, mówi, że no, robiłbym to samo, co wszyscy wielcy panowie, mieszkałbym w pięknym domu, miałbym żonę i byłbym okrutny wobec swoich służących.
I też to jest jakaś niewdzięczność wobec postaci Cathy, która gdzieś tam w powieści, kiedy decyduje się na ten ślub z Edgarem, decyduje się między innymi ze względu na to, że zachowanie klasy społecznej jest kluczowe, ale też dlatego, że potencjalnie mogłaby pociągnąć Heathcliffa do góry.
Kto mówi Edgarowi, że Cassie zdradza go z Heathcliffem?
Bo to się mniej więcej w tym wieku czyta i ja pamiętam ten mój szok, kiedy się zorientowałam, jak paskudny jest Heathcliff.
Heathcliff był podły.
Tak, bo my otwieramy, znaczy my otwieramy, Wichrowe Wzgórze otwierają się w momencie, w którym Heathcliff jest już mężczyzną po czterdziestce i żyje w domu ze swoim synem i córką Kathy, których na siebie napuszcza, upokarza, torturuje za pomocą wielkiego psa.
Chociażby, skoro ten Heathcliff tutaj przeżywa i łazi po tych wzgórzach, że to Heathcliff nam to opowiada.
Powinno być tak, że Heathcliff zabija Edgara i wprowadza się z Kathy do po prostu drozdowego gniazda i sobie żyją długo i szczęśliwie.
Chciała, to by mogła z Heathcliffem romansować aż po grób, ponieważ Edgar nie stanowi żadnej przeszkody i zagrożenia.
Albo gdyby Cassie chciała, to mogłaby z Heathcliffem sobie wyjechać, przecież mają dużo pieniędzy i kogoś tam będzie na tych Wichrowych Wzgórzach.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 135: Emily Upupiona czyli TEN odcinek o...
19.02.2026 00:52
-
Odcinek 134: Zniesiemy lateksowe gorsety czyli ...
31.01.2026 00:42
-
Odcinek 133: Mężczyźni, którzy nie pożądają kob...
14.12.2025 16:59
-
Odcinek 132: Rycerki trzy czyli obsadzamy "Tryl...
07.12.2025 14:45
-
Odcinek 131: Zabrakło wodzireja czyli o "Weselu...
28.10.2025 21:42
-
Odcinek 130: Biedna panna Julia
03.10.2025 23:35
-
Odcinek 129: Z czym się nosi amerykańskie jeansy
03.08.2025 16:56
-
Odcinek 128: Nie ważne kiedy zaczniesz mówić o ...
29.07.2025 19:02
-
Odcinek 127: Kiedy przyjdą podpalić twój festiw...
16.07.2025 13:59
-
Odcinek 126: Pierwsza polska powieść z Wattpada...
29.06.2025 14:20