Mentionsy

Jeszcze słowo
Jeszcze słowo
19.02.2026 00:52

Odcinek 135: Emily Upupiona czyli TEN odcinek o "Wichrowych Wzgórzach"

Obejrzałyśmy z Alicją "Wichrowe Wzgórza". Siedziałyśmy obok siebie na sali, trzymałyśmy się za ręce a teraz - zasiadłyśmy do mikrofonu. Nasz podcast przed montażem był tylko o sześć minut krótszy od samego filmu. Być może to wszystko co musicie wiedzieć o spektrum naszych uczuć. Odcinek jest pełen spoilerów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Bronte"

Pierwsze zdanie, jakie powiedziałam po zakończeniu seansu, to że ewidentnie ktoś próbował wymyślić nowy sposób zasilania energetycznego Wielkiej Brytanii i nową energią zasilającą Wielką Brytanię będzie Emily Bronte obracająca się w grobie.

I moim zdaniem to jest największy problem, że w miejsce tego co nam zaproponowała Emily Bronte.

Emily Bronte zaproponowała nam właściwie dwie opowieści.

Jest to także powieść, która powstała w pewnej izolacji, bo rzeczywiście Emily Bronte pisała to w tym Jorksze, gdzie tam mało co dochodziło.

Zarówno w Wichrowych Wzgórzach jak i w innych książkach z Sióstr Bronte na przykład jest bardzo istotny element przemocy.

I ten wątek widać, że był dla nich niezwykle ważny, też jako możliwość pokazania tego, w jaki sposób, bo kobiety w powieściach sióstr Bronte doznają tej przemocy, znajdują się w bardzo trudnych sytuacjach, ale w większości przypadków są w stanie z tych sytuacji w jakiś sposób wyjść.

Że wybieramy te elementy, które były u Emily Bronte i trochę nie wiemy, czym chcemy je zastąpić.

Tak, zwłaszcza, że i byłoby to też trochę w duchu sióstr Brontek, które dostrzegały ten problem z toksycznymi, agresywnymi mężczyznami jako element, który kształtuje życie kobiety, ale to tak nie zostaje poprowadzone.

To znaczy, jest to kolejna bohaterka napisana przez siostrę Bronte, która jednak mimo wszystko w jakiś sposób jest coś po tej przemocy.

To jest właśnie to, o czym pisze Bronte.

Ale nawet już mówiąc, o czym pisze Bronte.

Jeśli chciała nam w jakiś sposób skomentować to, że te XIX-wieczne dylematy nie przystają do rzeczywistości, naszej współczesnej, to przegapiła wszystko, co u Emily Bronte jest jak najbardziej współczesne i do pokazania.

Poza tym, że jest to oczywiście bardzo znana powieść i wiadomo, że ludzie pójdą na kolejną ekranizację, bo ja jestem sobie w stanie wyobrazić opowiedzenie historii plus minus tak narysowanej z bohaterami, którzy nie mają imion i nazwisk od bohaterów Emily Bronte.

Bo jesteśmy trochę mądrzejsie od czternastolatki i Emily Bronte była mądrzejsza.

Dlatego, że kiedy spojrzymy na powieści łódpadowe, kiedy spojrzymy na popularność, nie wiem, chociażby dark romansów, to zorientujemy się, że one są, pod względem komplikacji treści, komplikacji budowy bohaterów, też takiego nieodpuszczania bohaterów, tworzenia bohaterów, których nie da się pokochać tak naprawdę, one są dużo bliżej Emily Bronte.

Emily Bronte napisała powieść, która emocjonalnie dużo bliższa temu, co wychodzi z łódpada, niż film Emerald Funnel, który zastępuje tą taką fascynację, zwłaszcza u młodych kobiet obecną fascynację, tym takim mrokiem nie do odkupienia.

No i właśnie też tak sobie pomyślałam, że gdyby Emily Upupiona skorzystała z tego, że jej nawet Emily Bronte podsunęła ramę narracyjną, która mówi nam, że to są tak naprawdę wszystko opowieści z drugiej ręki.