Mentionsy
#106 Bez Łokietka nie byłoby zjednoczenia Polski?
Czy bez Władysława Łokietka możliwe byłoby zjednoczenie Polski? W najnowszym odcinku podcastu moim gościem jest Michael Morys-Twarowski – historyk i autor książki „Łokietek Rex. Jeden, by wszystkimi rządzić”. Rozmawiamy o roli Łokietka w dziejach, o tym, jak udało mu się przezwyciężyć chaos rozbicia dzielnicowego i jakie byłyby losy Polski bez jego determinacji. To opowieść nie tylko o średniowieczu, ale też o znaczeniu silnego przywództwa.
Zapraszam do odsłuchu 🎧
🔴 https://patronite.pl/sigillum
☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum
Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)
Goście: Michael Morys-Twarowski
Montaż: Mirek Kubic
#historiearturiańskie #publichistory
Szukaj w treści odcinka
No właśnie, ostatnio spotykaliśmy się, kiedy wydawałeś książkę 3-4 miesiące temu o Bolesławie Chrobrym, wtedy rozmawialiśmy na bieżąco, ale w sumie, skoro się spotykamy po takim krótkim czasie, to chciałbym zapytać, jaki był odbiór tej książki właśnie?
Przeglądam sobie komentarze czasami czasami jest głupio, że nie ma czasu odpisać po prostu, że ktoś zgłasza jakąś uwagę, że, że nie mam czasu wejść w polemikę, czy też w dyskusję jeśli chodzi o polskie średniowiecze w ogóle czasy Bolesława Chrobrego i ta dyskusja jest bardzo silnie spolaryzowana jak mało która epoka powie sobie taki dawniejszy pomijam dwudziesty wiek, ale z tych dawniejszych epok to jest jest duża polaryzacja i jest też taka polaryzacja, którą też widziałem trochę przy łokietku, że.
I tego właśnie nie rozumiem, dlaczego mówię generalizację, nie wszyscy, ale jest grono naukowców, którzy właśnie, o kompromitacja, źle, no wydaje mi się, że kompromitacją byłoby na przykład to, jakbyś napisał książkę o Bolesławie Chrobrym i byś pomylił jakąś taką oczywistą datę, na przykład koronacji, tak, no to okej, no to można byłoby podciągnąć pod kompromitację, ale...
Tak i Łokietek był napisany przed decyzją o drugim wydaniu Chrobrego, tyle że poszedł do zamrażarki z racji rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego, że to była świetna okazja, żeby...
No funkcjonowały razem i Zabolesława wstydliwego i i i Leszka Czarnego a jednak te kwestie ustrojowe właśnie ten blok dzielnic i ten taki trochę swingujący status Krakowa nie do końca dziedzicznego czy nie do końca traktowane przez wszystkich przedstawicieli polskiej dynastii jako dziedziczny no otworzyło mi oczy też i to jest też ciekawy klucz interpretacyjny w ogóle żeby zrozumieć tamte czasy i tamtych ludzi jak to przebiegało.
świadczy, że gdzieś te relacje nie były najlepsze więc już był jakiś taki plastyczny element, że oto matka chce mu zapewnić szybka śmierć ojca i fakt, że ląduje na dworze Bolesława, wstydliwego ja w rozmowie mówię wstydliwy w książce staram się trochę iść za sugestią też profesora Aleksandra Krawczuka, że
Jest to jakaś koncepcja, którą uzasadniam w książce, ale żeby dla jakiejś płynności naszej rozmowy będę mówił Bolesław Stydliwy, nie, że się teraz wycofuję rakiem z tego, co napisałem.
Jego przyjaźń z Bolesławem Płockim.
To jest w ogóle bardzo też taka ciekawa rzecz, że ma brata stryjecznego, z którym żyje w zgodzie i z którym współpracują, mimo pewnych zgrzytów, kiedy Bolesław Płocki był szwagrem Wacława II Czeskiego.
można takie elementy przyjaźni wychwycić między innymi na przykład Bolesław Płocki miał córkę imienia Eufrozyna i tutaj nie ma jakieś wielkie zagadki znaczy nie ma zagadki jaki transfer tego imienia skąd się wziął najbardziej prawdopodobne moim zdaniem jest to imię chrzestne znaczy imię znaczy imię na chrzcie ta dziewczynka otrzymała na cześć matki Łokietka.
Nie cierpię takiego taniej psychologii w przypadku postaci historycznych co komu się działo w głowie ale łokietka można zobaczyć pewną sekwencję łokietek zawsze darzył wielkim kultem świętego Stanisława przekonanie zwłaszcza i to jeszcze byłoby nic ale fakt, że łokietek spędził część swojego dzieciństwa w Krakowie na dworze Bolesława wstydliwego miał okazję jako dzieciak ogląd brać udział w uroczystościach corocznych ku czci świętego Stanisława.
I musiał znać opowieść o tym, że Bolesław Szczodry zabił biskupa, pociął jego ciało na kawałki, tak samo Polska straciła godność królestwa i on tutaj dosłownie pod nosem miał tę koronę, więc gdzieś to na wyobraźnię młodego chłopca mogło działać.
Z rąk do rąk i nawet jak wydawałoby się, że już nastąpiła jakaś stabilizacja za czasów Bolesława Wstydliwego, to przecież wuj Władysława Łokietka, po którym imię dostał Władysław Opolski, też podjął próbę do bycia Krakowa.
No wiem, że był Bolesław I Polski, który tam zjawił się nawet w Krakowie przy okazji buntu wójta Alberta,
już nie związany bezpośrednio z łokietkiem ale to jest bardziej, że coś co pamiętam, że bolesław wstydliwy sobie zastrzegał, że, że ci imigranci mają mają być nie z tych wiosek okolicznych żebym go nie wydrenować z poddanych tylko żebym sobie znaleźć nowych co w tym momencie musiało budzić pewien opór.
Nie wiem czemu w nowszej literaturze naukowej, znaczy nie wiem czemu, bo czytałem te prace, nie, że się zastanawiam dlaczego, stara się jakoś pozbawić go tej kooperacji, znaczy zakwestionować jego kooperację z królem Janem Luksemburskim, bo no nie buntuje się wójt przeciwko Kięciu wtedy, nie mając jakiegoś kontrkandydata, czy też to Jan Luksemburski, czy też powiedzmy Bolesław Opolski, że to nie było jakieś takie samorzutno.
Bolesław Okietek, znaczy Władysław Okietek miał problem trochę z tym niemieckim patrycjatem,
W sumie dość taki symboliczny jest konflikt z biskupem Janem Muskatą, że Bolesław Śmiały na... Bolesław Szczodry, przepraszam, bo ja wiem, że Śmiały to jest ten późniejszy Bolesław Szczodry, ale zawsze jest taki odruch, żeby Śmiały mówić.
Bolesław Szczodry skończył fatalnie wyników sporu z biskupem krakowskim, a Łokietek skończył w ten sposób, że stary Muskata jeszcze zobaczył koronację.
To jest tak, że jak się czyta o Bolesławie II Płockim, czy o Henryku Głogowskim, to oni są tacy, nawet w tych rocznikach, to jest tak ładnie, że on był surowy i tak dalej, to człowiek musiał rządzić żelazną ręką i...
tam niejednego wywiesił na szubienicę a o łokietku chodził za łaskawego, że tam to rycerstwo mogło naprawdę robić, znaczy nie chcę przesadzać, że mogło robić wszystko, ale że generalnie porządek, czy porządek pod rządami łokietka był trochę inny niż pod rządami Henryka Głogowskiego i Bolesława Płockiego i gdzieś chyba
Ostatnie odcinki
-
#133 UFO (UAP) bez teorii spiskowych. Dlaczego ...
19.02.2026 05:00
-
#132 UFO nad Phoenix czy jednak wojskowe flary?
12.02.2026 05:00
-
#131 Kraków po krakosku. O gwarze krakowskiej s...
05.02.2026 05:00
-
#130 Czy potrafimy robić filmy historyczne?
29.01.2026 05:00
-
#129 Wierzenia Słowian. Co wiemy, a co sobie do...
22.01.2026 05:00
-
#128 Pamięć, historia i wina. Jak Niemcy patrzą...
08.01.2026 16:38
-
#127 Historia okrągłym stołem się toczy. Polska...
30.12.2025 05:00
-
#126 Polscy burmistrzowie i holokaust. Wokół ks...
19.12.2025 05:00
-
#125 Polscy piloci a UFO
18.12.2025 05:00
-
#124 Monopoly po kórnicku
10.12.2025 20:52