Mentionsy

Historie arturiańskie
Historie arturiańskie
04.09.2025 04:00

#106 Bez Łokietka nie byłoby zjednoczenia Polski?

Czy bez Władysława Łokietka możliwe byłoby zjednoczenie Polski? W najnowszym odcinku podcastu moim gościem jest Michael Morys-Twarowski – historyk i autor książki „Łokietek Rex. Jeden, by wszystkimi rządzić”. Rozmawiamy o roli Łokietka w dziejach, o tym, jak udało mu się przezwyciężyć chaos rozbicia dzielnicowego i jakie byłyby losy Polski bez jego determinacji. To opowieść nie tylko o średniowieczu, ale też o znaczeniu silnego przywództwa.

Zapraszam do odsłuchu 🎧

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Goście: Michael Morys-Twarowski

Montaż: Mirek Kubic

#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Henryk"

Ze średniowieczami przychodzi Benedykt Zintara i Henryk Brodaty i jego czasy.

I Henryk Probus wcześniej, no i Wacław II, który też został rehabilitowany jest w ostatnich latach, też za sprawą całkiem owocnej współpracy polskich i czeskich historyków.

I druga rzecz, co już profesor Tomasz, znaczy co już, co profesor Tomasz Jurek chyba najdobitniej wykazał, że Łokietek w 1296 roku jeszcze był księciem dzielnicowym, kiedy dzielnił się Wielkopolską z Henrykiem Głogowskim.

Zgodził się adoptować syna Henryka Głogowskiego, żeby po nim rządził Łokietek, wtedy nie miał synów.

Kusił kusił książąt nie wszystkich oczywiście nie wszyscy mieli takie ambicje tym bardziej, że ci którzy mieli ambicje tak wielkie bardzo źle kończyli bo i Henryk Probus otruty Przemysł II zamordowany no i Łokietę który wylądował na wygnaniu więc ten Kraków i przyciągał nie ma tego w książce tylko powiedzmy może sobie powiedzieć ale gdzieś jakiś taka ta klątwa biskupa Stanisława jeszcze mogła jakoś nad nim krążyć.

i trochę na no nie trochę tylko dosłownie na zasadzie spadkowej, że później pretensje zgłaszał Wacław trzeci syn, Wacława drugiego i później jego dwaj znaczy dwaj zięciowie Wacława drugiego Henryk z Karyntii i Jan Luksemburski który wyrósł wyrósł później na takie swoistego rodzaju Nemezis Władysława Łokietka i o ile korona przy Henryku probusie była efektem owocem jego przede wszystkim ambicji jako Henryk książę wrocławski Henryk czwarty chciał zostać królem Polski.

Wacław III przez swoją już politykę trochę szafowania tymi polskimi dzielnicami mógł nie zostać zaakceptowanym, ale też tak patrząc na tą galerię polskich książąt na początku XIV wieku, no trudno znaleźć jakiegoś takiego twardego konkurenta dla władz, nie licząc Henryka Głogowskiego jeszcze.

Ale jak już zabrakło Henryka Głogowskiego, to już nie było nikogo takiego, który mógłby zagrozić łokietkowi.

ale nie wydaje mi znaczy też trudno szafować, że ktoś był postacią wielkiego czy małego formatu ale, Henryk Głogowski wydaje mi się postacią większego formatu niż Bolko Opolski i jeżeli ktoś to zresztą widać po samej sytuacji Łokietka kiedy był Henryk Głogowski to jednak pozostawali w impasie a kiedy, a Bolko Opolski nie stanowi dla niego wielkiej przeszkody w ogóle we wszystkich dążeniach więc.

kmieci na przykład, że jak to ja tutaj płacę, daniny księciu a tutaj ten ściąga nowych zapewniając im przywileje i kusząc ich ich zwolnieniami No i gdzieś te napięcia były generalnie Patrycjat niemiecki bardzo kibicował Henrykowi probusowi, później Wasławowi drugiemu zdecydowanie bardziej niż niż łokietkowi i wójt Albert.

Jakoś tak, że jakby w tym dokumencie tytulaturą traktowali się jak dziedzice Królestwa Polskiego i to już profesor Henryk Głowmiański w

używane chętnie, no Henryk Brzuchaty, Henryk V Brzuchaty, że tego rodzaju przydomki, Konrad Garbaty, brat Henryka Głogowskiego, że współcześni byli dość bezwzględni ludzie średniowiecza z tymi przydomkami wobec swoich książąt.

To jest tak, że jak się czyta o Bolesławie II Płockim, czy o Henryku Głogowskim, to oni są tacy, nawet w tych rocznikach, to jest tak ładnie, że on był surowy i tak dalej, to człowiek musiał rządzić żelazną ręką i...

tam niejednego wywiesił na szubienicę a o łokietku chodził za łaskawego, że tam to rycerstwo mogło naprawdę robić, znaczy nie chcę przesadzać, że mogło robić wszystko, ale że generalnie porządek, czy porządek pod rządami łokietka był trochę inny niż pod rządami Henryka Głogowskiego i Bolesława Płockiego i gdzieś chyba

Ale niestety niczego przekręcić ale tak mi się obiło że chyba przy Henryku drugim pobożnym z racji tego, że zginął pod Legnicą też miał taki ładny przydomek pobożny znaczy ja sobie trochę tak żartuję ale nie jeżeli ktoś dostaje pobożny przydomek to znaczy, że musiał się wyróżniać jednak na tle całej całej całej gromady polskich książąt tamtego okresu, że są starania pod kątem ratyfikacji są jakieś takie pierwsze kroki podejmowane No ale to nie jest ten kult średniowieczny tylko to jest coś bardzo bardzo.

To jest opowieść o księciu, że to nie jest Henryk Brodaty i jego czasy, że to nie jest tego kalibru książka, to jest książka innego kalibru, nie większego, mniejszego, tylko innego, że to jest przede wszystkim biografia i jest to biografia, którą można przeczytać, nawet jeżeli ktoś wie wszystko o okietku, to też polecam ją przeczytać na zasadzie, bo uważam, że dobra książka, popularna, znaczy...