Mentionsy

Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU
07.01.2026 09:00

Losy PPS w czasie II wojny światowej i po niej. Prof. Andrzej Friszke

Po klęsce kampanii polskiej 1939 r. socjaliści zeszli do pracy w podziemiu. W konspiracji kontynuowali ją pod nazwą PPS-WRN (Wolność, Równość, Niepodległość). Nie wszyscy przedwojenni działacze PPS znaleźli się w jej podziemnej odnodze. Kazimierz Pużak zaprosił do współpracy nielicznych (siatka PPS-WRN liczyła jedynie kilkaset osób) posiadających odpowiednie cechy charakteru, gwarantujące zachowanie zasad konspiracji, a także nie powiązanych wcześniej z komunistami. Socjaliści z WRN pozostali konsekwentnie antysowieccy i antykomunistyczni. Bardzo wcześnie, bo już jesienią 1939 r przystąpili do tworzenia oddziałów zbrojnych – Gwardii Ludowej. Socjaliści uczestniczyli w budowaniu struktur Polskiego Państwa Podziemnego zarówno wojskowych, jak i cywilnych. Obok ludowców, narodowców i chadeków tworzyli zalążki podziemnego parlamentu Politycznego Komitetu Porozumiewawczego, a później Rady Jedności Narodowej. Opracowali w czasie wojny spójny program „Polski Ludowej” oparty na zasadach demokracji i zapowiadający głębokie reformy społeczne. Po wojnie w kraju ujawnił się odłam prokomunistyczny w PPS z Edwardem Osóbką-Morawskim na czele. Część działaczy WRN podjęła z nimi współpracę. Po wojnie PPS dzieliła się na dwa nurty – niepodległościowy nawiązujący do tradycji PPS-WRN (zwalczany przez komunistów, uznany za wrogi i „reakcyjny”) i współpracujący z PPR – akceptujący nowy układ sił politycznych i metody sprawowania władzy. Działacze PPS-WRN byli represjonowani – Kazimierza Pużaka sądzono w procesie 16 przywódców PPP w Moskwie w czerwcu 1945 r.; w listopadzie 1948 r. odbył się proces przywódców PPS-WRN (ponownie sądzono Kazimierza Pużaka). W latach siedemdziesiątych działacze lewicy niepodległościowej odegrali istotną role w opozycji demokratycznej.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Andrzejem Friszke, pracownikiem Instytutu Studiów Politycznych PAN, znawcą najnowszej historii Polski.#pps #pps-wrn #adamciołkosz #zygmuntzaremba #edwardosóbka-morawski #mieczysławniedziałkowski #kazimierzpużak #józefcyrankiewicz #socjaliści #tomaszarciszewski #układsikorski-majski #programpolskiludowej #gwardialudowa #polskiepaństwopodzimne #represje#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "WRN"

Niewątpliwie on zachował się w porządku, jeśli chodzi o pewne wymagania, jakie musimy mieć wobec osób w tak dramatycznej sytuacji się znajdujących i był człowiekiem WRN-u cały czas.

do Stefana Rzeźnika, który objął kierownictwo okręgu WRN w Krakowie.

Natomiast w Warszawie, wracając do Warszawy, Puszak stworzył WRN i stworzył Gwardię Ludową WRN, czyli partyzantka.

Także w przeciwieństwie do różnych innych ugrupowań podziemnych, które stronnictwa tworzyły, Gwardia Ludowa WRN w zasadzie od razu była podporządkowana w sensie operacyjnym, szkoleniowym dowódcom przyszłej Armii Krajowej.

Ci ludzie chyba też przystąpili do WRN-u albo zostali doproszeni.

Bo przecież i Barlicki i Dybyła, ich los był przecież dramatyczny, ale wynikał to z tego, że podjęli aktywną działalność, mimo tego, że oczywiście nie pod sztandarem WRN-u, tylko jak rozumiem coś powołali na boku.

Bo właśnie nie mógł zaprowadzić tych chłopaków do WRN-u nawet jakby chciał, bo Pużak potrzebował kadr, a nie masowych drużyn, że tak powiem, młodych ludzi, którzy z tymi nie wiadomo co właściwie robić.

Ale jeżeli mówimy o tych dwóch grupach, z jednej strony kadrowa WRN Pużaka, z drugiej strony to środowisko, nazwijmy to w cudzysłowie młodych, to tam chyba też jest jakiś wątek zbliżenia, powiązany, myślenia w kategoriach złączenia sił i środków.

Adam Próchnik właśnie należał do osób, które nie zostały zaproszone do WRN-u, chociaż bardzo chciał.

Zresztą chyba w pewnym momencie weszli nawet, zastępując WRN, do tego politycznego komitetu porozumiewczego.

Przywódcy WRN-u cierpko przyjęli to porozumienie.

No i się przeliczyli, to znaczy Sikorski się nie cofnął, a WRN została poza porozumieniem.

No i potem tam był następcą jego, taki Wincenty Markowski, a WRN-u nie było.

Aż do 1943 roku nie było PPS-WRN-u w porozumieniu stronnych.

Ale rozumiem, że 43 rok to jest ten moment, gdzie jednak polskich socjalistów podminili socjaliści z WRN-u.

Jest też podpisane porozumienie, większość takich umiarkowanych polskich socjalistów przechodzi do WRN-u, no albo w każdym razie zaniecha takiej wyraźnej działalności politycznej, znajdzie się w Armii Krajowej, tu się czasem wymienia postać ważną, chyba warto ją wspomnieć, Leszka Rabę, taki był Leszek Rabę.

Ale większość wchodzi do WRN-u i zostają właściwie takie małe grupy, takie radykalne, bardzo takie lewicowe i bardzo przekonane o tym, że one się nie chcą Puzakowi podporządkować i Zarembie.

Socjaliści z WRN trwali bardzo zdecydowanie w antysowieckim i antykomunistycznym nurcie.

Wrócono do nazwy pismo WRN, nadal się nazywało od tej pory Robotnik, tak jak prawda tradycja partii i jasno pod tym względem się deklarowano.

Jego zastępcami byli Adam Bień z Ruchu Ludowego i Antoni Pajdak, działacz PPS WRN z Krakowskiego.

To znaczy on stał na czele PPS-WRN jako przewodniczący jej zarządu.

A WRN-owcy w tym momencie?

WRN-owcy się izolowali, trzymali się z dala, no ale też, powiedzmy, był kryzys.

Więc tym uległa też prawda WRN i było taki zjazd właściwie nawet na początku lipca 45 roku, gdzie właśnie Zygmunt Żuławski był takim liderem tej orientacji, że trzeba działać legalnie i trzeba próbować się połączyć z tą PPS, która tutaj działa i po prostu no