Wojciech Kowalczyk: Borek, Stanowski i sprzedane mecze. „Wtedy wszyscy”
Legia, Bródno, Żyleta, ZOMO, kupione prawo jazdy, kradzieże z młodości, Betis, złamana noga, Las Palmas, półtora roku bez piłki, odebrane mistrzostwo Polski, PZPN, igrzyska w Barcelonie, sprzedawane mecze, Boniek, Deyna, Michniewicz, Fryzjer, Borek, Stanowski i Kanał Sportowy.Kowalczyk mówi o rzeczach, których wielu ludzi z polskiej piłki wolałoby już nie pamiętać. O tym, dlaczego uważa, że PZPN go okradł. O meczu w Płocku, który według niego wyglądał inaczej niż normalna porażka. O tym, że nikt z Kanału Sportowego nie zadzwonił po jego odejściu. I o tym, gdzie zgubił pozostałe 90% talentu, o którym mówił Marek Koźmiński.To nie jest rozmowa tylko o futbolu. To rozmowa o charakterze, lojalności, pieniądzach, błędach i życiu, którego Kowalczyk nie chce się wstydzić._____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.
115 tysięcy ludzi. I ja mówię tak. Panowie, doprowadźmy do dogrywki. Oni mentalnie, oni fizycznie nie dojeżdżają, bo ich ta presja wygrania finału, że grają u siebie i król ogląda i jest za... Oni klepią, klepią, klepią i sobie będą klepać, ale nas nie rozklepią. No niestety Marek Koźmiński wybił na rzut rożny, no. Marek kłakł, usiadł na d... No i tyle. I tyle było ze złota. Chyba nawet widziałem gdzieś wypowiedź Guardioli, który mówił o tym, że gdyby doszło do zagrywki, to rzeczywiście nie mieliby żadnych szans. Guardiola tak powiedział. To nie musiał Guardiola mówić, bo on pewnie przeczytał moje wypowiedzi. Guardiola jest nikim w porównaniu do tego meczu. Ja już wiem, że fantastycznym trenerem.
Ja wiem, że za chwilę idą ci kibice z Barcelony, przecież ja jestem fanem. Tak, oni wszyscy, ja ich widziałem. My żeśmy wszyscy widzieli. W końcówce spotkania oni mieli dosłownie śmierć w oczach. Oni nie chcieli przegrać czegoś na własnym stadionie. Słuchaj, no przecież tam powiedzmy sobie szczerze, finał Igrzysk Olimpijskich, 115 tysięcy, czyli zanim teraz powstanie te kablone nowe i go zadaszą i tak dalej i tak dalej. No to dopiero będzie miał mniej więcej tyle samoludzi. Wtedy nie musiał być ani zadaszony, bo nie był. Po drugie były Łałweczki, Król i tak dalej, i tak dalej. Tak, tak. Oni wszyscy widzieli, ale my sobie... Tam Pep Guardiola grał, Luis Enrique tam.
Sergi na obronie Abelardo, Kike z Atlético. Canizares tam. Canizares był na ławce. Na ławce, tak, bo ten bronił z Atlético Madryt. Chimenez. Bramkarz? Tony Chimenez. Tony, tak. To mówię. Lopez, który mnie kopnął w goleń. Amawiska... Słuchaj, jak ktoś sobie jeszcze popatrzy, z kim my przegraliśmy finał, to pamiętaj, że ten Guardiola, Abelardo... Oni mieli dwadzieścia parę lat. Guardiola, Abelardo... Luis Enrique. Nie, Luis Enrique wtedy nie. Ale słucham piłkarzy Barcelony.
Sergi. Nie, Lopez. Słuchaj, oni zdobyli Ligę Mistrzów w finale. Parę miesięcy wcześniej, bo Barcelona gra na Sampdorje po strzale Ronalda Cumana. I tam wtedy grał Abelardo, tam wtedy grał Guardiola, tam wtedy grał Ferrer na obronie. Wyobraź sobie, a w polskiej drużynie kto w finale Ligi Mistrzów grał w tamtym czasie? Ale potrafiłeś się cieszyć z tego drugiego miejsca? Na początku nie. Wkurzył mnie śp. Kazimierz Górski. Tak, to było takie, że mamy się cieszyć. Wszadni.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wojtek Kowalczyk opowiada o swoich pierwszych meczach Legii, kibicowaniu i relacjach z rodziną, zwłaszcza z dziadkami i ojcem.
Kowalczyk opisuje trudności przeprowadzki na Bródno i konflikty z rodziną, w tym ucieczki i kradzieże.
Kowalczyk opowiada o kradzieżach, relacjach z rodziną, szczególnie z siostrą Agnieszka, i o swojej relacji z Ewą.
Wojciech Mergaldarski rozmawia z Wojciechem Kowalczykiem o jego kradzieżach, relacjach z rodziną i zdrowiu.
Wojciech Kowalczyk opowiada o swojej kariery w Legii Warszawa, w tym o meczach, awansach i konfliktach z właścicielami klubu.
W rozprawie o swojej karierze, Wojciech Kowalczyk opowiada o przebiegu meczów sprzedanych w Płocku i jego wypowiedzi w mediach. Równocześnie porusza temat relacji z pracodawcami i krytyki wobec piłkarzy reprezentacji Polski.
Partnerem pielęgnacyjnym podcastu jest Tołpa Dermoshots.
Wspomnienia o krytykowaniu piłkarzy i opowieść o imprezach w Seville oraz o sprzedanych meczach w Polsce w latach 90. i 2000.
Żurnalista
Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem Żurnalista.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem pielęgnacyjnym podcastu jest Tołpa Dermoshots."
Żurnalista
„Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem Żurnalista."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Legia, Bródno, Żyleta, ZOMO, kupione prawo jazdy, kradzieże z młodości, Betis, złamana noga, Las Palmas, półtora roku bez piłki, odebrane mistrzostwo Polski, PZPN, igrzyska w Barcelonie, sprzedawane mecze, Boniek, Deyna, Michniewicz, Fryzjer, Borek, Stanowski i Kanał Sportowy.
Kowalczyk mówi o rzeczach, których wielu ludzi z polskiej piłki wolałoby już nie pamiętać. O tym, dlaczego uważa, że PZPN go okradł. O meczu w Płocku, który według niego wyglądał inaczej niż normalna porażka. O tym, że nikt z Kanału Sportowego nie zadzwonił po jego odejściu. I o tym, gdzie zgubił pozostałe 90% talentu, o którym mówił Marek Koźmiński.
To nie jest rozmowa tylko o futbolu. To rozmowa o charakterze, lojalności, pieniądzach, błędach i życiu, którego Kowalczyk nie chce się wstydzić.
_____
Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.