Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Sebastian Fabijański. Jak stał się pośmiewiskiem?

19.01.2026 ·1 godz 17 min · 5 rozdziałów · 5 sponsorów

instagram.com/zurnalistapl

1:57 · Collagen Beauty Glow 4

No wiesz, to było słabe. W ogóle uważam, że internet po prostu stał się dokładnie takim miejscem. Odcinek wspiera Twój Cel To, marka suplementów dla wymagających. Postaw na Collagen Beauty Glow i zobacz, jak codzienna rutyna zmienia się w codzienny rytuał piękna i zdrowia. Na przykład ten u Krzysztofa Stonowskiego, co robiłeś parodię Quebo, to było fajne czy niefajne? No nie, znaczy wiesz, no rozumiem, że ludzie tego nie skumali. Dzisiaj patrzę na to z ciara mi żenady, tak? Jakby... Natomiast pamiętajmy o tym, że ja wiedziałem o tym, że to, co zrobię, będzie cringe'owe. Tak? Ja miałem tego świadomość, że to jest cringe, tak?

Że to jest parodia, która niestety nie była śmieszna. I ja się zagalopowałem po prostu, w wielu momentach się zagalopowałem. I przede wszystkim nie słuchałem ludzi. A co ci ludzie mówili? Nie rób tego, po co, daj spokój, Sebastian, ale weź, po co ci to? Ja nie słuchałem. A kto ci to mówił? Ludzie, nie będę tutaj po nazwiskach leciał, ale ludzie mi bliscy, ludzie, którzy... Myślę, że sam Krzysiek Stonowski mógł ci to mówić. Krzysiek Stanowski mi w pewnym momencie powiedział, jak się pchałem do niego wręcz do kanału Zero, nie, czy do, nie wiem, czy jeszcze kanał sportowy, czy ten, na Hate Park albo na godzinę Zero, strasznie chciałem z nim w pewnym momencie po tych freak fightach zrobić, zrobić rozmowę.

I Krzysiek Stanowski się nie zgodził. Potem post factum... na Kongresie Zero, gdzie grałem niemyte duszo narkotyki, powiedział mi, że on po prostu chciał mnie ochronić. Bo on wiedział, co by się wydarzyło, tak? Wiedział, że musiałby zadać konkretne pytania i mógłby mnie po prostu pogrążyć. Więc... Więc później tak, ale wydaje mi się, że w momencie, kiedy ja to robiłem, To jeszcze to był Krzysiek Stanowski, który nie miał tej pozycji, którą ma dzisiaj. I wydaje mi się, że gdzieś mu koniec końców to graj było, no bo wiedział, że to pójdzie po internecie po prostu bardzo mocno, nie?

Co ty pier... w ogóle? Dobra, nie ma czasu, nie mogę gadać. Wydaje mi się, że dlatego nie dzwonili. Zresztą na przykład Krzysiek Stanowski też mi o tym powiedział, że on nie wiedział, co robić. Że on chciał do mnie zadzwonić i powiedzieć, Sebastian, ogarnij się. Ale jego to wszystko zmroziło. On nie wiedział, jak ma się zachować. No Piotrek Stromowski chyba u mnie mówił coś podobnego, jak była duża nagonka na Antka Królikowskiego, że ludzie go krytykowali, zamiast wyciągnąć telefon z kieszeni i zadzwonić do niego. Wiesz, to jest to, co mi Krzysiek Majchrzak kiedyś powiedział, co powiedział do swojego syna.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.