MIGATOMAMA: Uratowała mnie próżność
www.instagram.com/zurnalistapl
Jak rósł twój profil? Jak szybko rosło ten profil? Skokowo. Ja pamiętam, że w grudniu się ocknęłam, nagle miałam... Ja zaczynałam od YouTube'a, wrzucałam tam swoje bajki, audiobajki do słuchania dla dzieci edukacyjnych. Później założyłam TikToka, żeby promować swojego YouTube'a i żeby poznawać właśnie nowe osoby. I uznałam w pewnym momencie, że jak już mam te filmy, to wrzucę je na Instagrama. A co mi szkodzi? Nagle patrzyłam, tam 10 tysięcy obserwujących. To dla mnie było takie wow. Później... Nagle psto. Ja się zorientowałam, że mam 33 miliony wyświetleń w miesiąc na profilu. I sobie myślę, co? Jakoś nie obejmowałam tego rozumem swoim. Trudno mi było to sobie wyobrazić. I do dzisiaj mnie szokuje, że taka normalność jest tak potrzebna w internecie.
I zaczęłam nagrywać te bajki po prostu na telefon, na dyktafon. I w pewnym momencie już mu wycofaniłam się i odtwarzałam mu na przykład. Opowiedziałam, mówię, dobra, to teraz sobie posłuchasz, jak mamusia opowiada. Mamusia zrobiła obiad w tle. żeby odpocząć troszeczkę. I mój mąż był taką siłą napędową, powiedział, masz już to nagrane, skorzystaj, wrzuć na YouTube'a, niech ktoś też inny skorzysta. No bo przecież ja na tym nie korzystałam, nie sprzedawałam tych bajek. Jak zaczęłam YouTube'a, też o żadnej monetyzacji wtedy nie było mowy. I tak robiłam. Więc to było dla mnie, to była metoda na rodzicielstwo. Do dzisiaj tak mam, że jak jest coś trudnego... to staram się obejść w kontaktach rodzic-dziecko, staram się to obejść jakoś kreatywnie. Na przykład jeśli dziecko jest zajęte zabawą, a ja zrobiłam obiad i ten obiad jest na tym talerzu i styknie, ja już po prostu się gotuję, ale widzę, że dziecko nie jest współpracujące, że synek się dobrze bawi, że nie chce przyjść.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
www.instagram.com/zurnalistapl