Łukasz Fabiański po prostu: wzór do naśladowania
Słubice, Szamotuły, Legia, Arsenal, Swansea, West Ham, reprezentacja, Szczęsny, Nawałka, Wenger, presja, gazety, psycholog, Puchar Anglii, Liga Konferencji i decyzja, żeby zakończyć karierę wtedy, kiedy jeszcze można odejść z godnością.Najmocniejsze w tej rozmowie nie jest to, że Fabiański grał w wielkich klubach. Najmocniejsze jest to, jak szczerze mówi o głowie bramkarza, który po błędzie potrafił myśleć już nie o meczu, tylko o tym, co jutro o nim napiszą.Pytanie do was: Fabiański był w reprezentacji niedoceniony, czy po prostu trafił na czas Wojtka Szczęsnego?_____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.
Tak, tak. I starszy i młodszy brat. W sumie Bartek, starszy brat, też swego czasu był bramkarzem w Polonii. Nie wiem, czy w Polonii Subice, nie wiem, już nie pamiętam jak to wyglądało. Ale pamiętam, że byłem kiedyś na jego turnieju, kiedy był bramkarzem. Arek też dosyć długo był bramkarzem, więc... No Arek podążał identyczną ścieżką jak ty, no bo też Szamotuły, też przecież był na testach w Legii, był na testach w Podwelskidziu, też trenował przecież z drużyną Reza i Farszanalu. No tak, na poziomie trzeciej ligi nawet. Dokładnie, więc to też nie jest tak, że to nie jest małe grańce, to jest całkiem spora piłka nożna. I szczególnie, że on jest jeszcze niższy od ciebie, on ma 1,82 m. To są jednak rzeczy, które nie jest tak, że każdy sobie wchodzi i gra w trzeciej lidze w Polsce.
Nie, no Arek bardzo dużo pracował i dążył do tego, żeby być bramkarzem. No ale w pewnym momencie w sumie poziom trzeciej ligi, pod względem, nie wiem, takim finansowym, żeby móc tego się utrzymać, wiedzieć, to jednak w pewnym momencie zdecydował się iść w innym kierunku. Dokładnie. Ale czekaj, bo ty ogólnie jesteś postrzegany jako grzeczny gość, a z braćmi się biłeś? A czy pamiętam jedną sytuację z moim starszym bratem, Bartkiem, gdzie gdzieś tam się poprztykaliśmy, ale to chyba tylko miało miejsce raz. I tylko raz w swoim... Ty jesteś niewiarygodnym gościem. No ale nie, bo my z natury wszyscy nie jesteśmy tacy, żeby nas aż tak mocno nosiło. Poza tym, pamiętam, nawet były sytuacje, kiedy... To pamiętam raz, że dostaliśmy... Nie wiem, w prezencie takie plastikowe miecze, gdzieś zaczęliśmy nimi za mocno świrować w domu i to też jakby naszym rodzicom się nie spodobało, więc zabrano.
Więc jak tylko gdzieś tam pojawił się element iskry, więc to nam zabierano. No ale to pogadajmy jeszcze o tym, co mieliśmy w krótkich pytaniach, że właśnie kiedy opowiadasz o młodości, to brzmi jakbyś oglądał tylko hej hej to NBA, ale nie było czasu na jakąkolwiek inną piłkę nożną w telewizorze, w telewizji. To, to właściwe, właściwe przyczucie, że nie oglądałeś piłki nożnej? Nie, aż tak mocno, nie. To były chyba jakieś takie pojedyncze mecze, ja nawet nie przypominam sobie, żebym Tak mocno pamiętam mecze reprezentacji Polski, przykładowo z tamtego okresu. To, co mi przychodzi pierwsze do głowy, to Liga Mistrzów w wykonaniu Legii i Widzewa w tych latach dziewięćdziesiątych. Też jeszcze byłeś super mały.
No takim fajnym doświadczeniem, bo to była trzecia liga, tam się troszkę podróżowało, poza tym byłem bardzo młody i też zostałem rzucony troszkę, nie że na głęboką wodę, ale ja tam poszedłem w momencie, kiedy ich pierwszy bramkarz doznał kontuzji, więc kogoś potrzebowano tak na gwałt. No i zetknąłem się z taką bardzo, bardzo doświadczoną szatnią, która była bardzo, bardzo pomocna, więc to było dla mnie super doświadczenie. Też jakby wiedziałem, że co by się nie wydarzyło jako młody chłopak, to ja będę grał, bo nie było innego bramkarza w tamtym momencie. Ale ile miałeś wtedy lat? 16? 17 chyba, kiedy mnie... No i rozegrałem, to była końcówka sezonu, tam rozegrałem dziewięć albo dziesięć spotkań chyba w Dresdenku, więc to było dla mnie fajne doświadczenie.
Nie odlatywałem, tak jak powiedziałeś, w sensie takim pozasportowym, że nagle jestem och i ach i nie wiem, mi zaniedbuje trening. U mnie było tak, że właśnie zacząłem przesadzać troszkę, wiesz, że kurczę, będę mega i w ogóle, nie wiem, praca, nie wiem, pamiętam kiedyś... Nigdy tego nie mówiłem, ale w tym drugim sezonie w Legii był mecz eliminacji Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieckim. Pierwszy mecz. Zagrałem tam bardzo dobrze. Przegraliśmy 1-0, ale mieliśmy dużą szansę, żeby w tym rewanżu... Ja kurna wymyśliłem coś takiego, że przed drugim meczem Założę t-shirt Supermana pod bluzę i ja zagrałem, ale ściągnąłem w przerwie ten t-shirt, ale w pierwszą połowę zagrałem z t-shirtem Supermana pod i poprosiłem stadionowego DJa, żeby puścił tą charakterystyczną muzyczkę z filmu Supermana w momencie, kiedy ja wychodzę na rozdrzewkę.
Więc Jens od początku był taki mocno zdystansowany do wszystkich bramkarzy. No ale kiedy tam wchodzisz w ogóle i całkiem sprawnie debiutujesz w Pucharze Ligi z Newcastle, potem w Premier League, pierwszy występ masz z Derby, zakończyliście zwycięstwem 6-2. Ten debiutancki sezon otwierał dla Ciebie nadzieję, że w drugim może coś się fajnego wydarzyć? Tak, bo pamiętam, że przed tym debiutem w Premier League, Trembram Karzmin powiedział, że Na takiej zasadzie, że jak przyjechałem do Arsenalu, byłem bramkarzem nr 3. Był jeszcze Manuel Munia, był Jens, Manuel Munia i ja. I było wiadomo, że Jens odchodzi, więc ten bramkarz mi powiedział, że słuchaj, ty rozegrałeś mecze w Pucharze Ligi, ale te trzy ostatnie mecze w Premier League dostaniesz ty. Jeżeli ty je wykorzystasz, to my na następnym sezonie nie będziemy nikogo ściągać, tylko ty skaczesz
W moim pierwszym sezonie graliśmy z Tottenhamem, półfinał Pucharu Ligi i przegraliśmy tam 5-1 albo 5-0? No i tak mam wrażenie, że po każdej takiej dużej wpadce, jakby to mi tak się nie wiem, kumulowało przez dłuższy okres czasu i był jeden taki okres właśnie, kiedy wróciłem po tej kontuzji barku, to w krótkim odstępie czasu popełniłem bardzo dużo błędów. I właśnie tam był mecz z Portą, mecz z Wigan, Ja mam taki mecz ze Stoke zapisany. Mecz ze Stoke, mecz z Blackburn chyba na wyjeździe. No, gdzie przypięto mi też ten mój nickname, Flapy Chęcki.
Różnica jest. A w Swansea, koniec końców pamiętam, bo zawsze na koniec sezonu robić tam taką rundkę dookoła i w Swansea takie wśród jakby sztabu i takich osób zarządzających drużyną była taka panika, o, bo ostatni mecz graliśmy u siebie w sezonie i już byliśmy jakby, już spadliśmy i była taka nerwa, o, kibice będą z nami tam w cudzysłowie jechali, ale do końca bili brawo, więc... Inny klimat, zupełnie inny klimat. No ale bo to jest może tak jak w Tedzie Lasso, kiedy Richmond spada z ligi, że jednak cieszysz się, że ta przygoda trwa. No, myślę, że tak. A jednak wtedy po prostu dogania cię rzeczywistość, że te większe kluby po prostu cię wypychają z tego miejsca, a ten fragment trzeba potraktować jako taki bonus do całej historii.
No ale wpadacie z ligi i były inne propozycje niż West Ham, które rozważałeś? Czy West Ham był od razu pierwszym wyborem? Nie, West Ham był chyba dla mnie pierwszym wyborem. Wtedy wiem, że były zapytania z innych klubów, bo chyba ponownie był Watford. Oni w ogóle cały czas ciebie chcieli. Wiem, że było Watford i jeszcze nie wiem czy Bormouth albo ktoś taki, nie jestem pewien. Ale West Ham, zdecydowanie West Ham, bo mi się bardzo podobał projekt. Wtedy przyszedł też nowy manager z wielkim nazwiskiem. No i też jakby Londyn. Rozmiar stadionu, no i jakby wizja tego, że ten klub chce dołączyć do tych... Czekaj, czekaj, rozmiar stadionu, przypominam, że jeszcze niedawno nie lubiłeś Olbrzymi, a tam jest wielki stadion.
No więc tak sportowo, natomiast pod względem doświadczenia uważam, że to byłoby no... No piękne miejsce i szczególnie, że ten projekt sportowy jest bardzo ciekawy, że zobacz, Niku Paza zatrzymali, byłem przekonany, że ten chłopak odejdzie, a koniec końców został w komu. Ale mają Ligę Mistrzów teraz, kurczę. Dokładnie, zobacz, wyeliminowali, można powiedzieć, mój Juventus z Ligi Mistrzów i oni w niej zagrają, naprawdę. Jeszcze ten Sask Fabregas jako trener tworzy rzeczy niewiarygodne i to będzie raczej olbrzymia kariera trenerska, jeżeli wszystko się dobrze potoczy. Chyba na to wygląda, no. Tak, a szczególnie, że jego profil jako człowieka wydaje się taki, że jest stworzony do dużych rzeczy, że to nie jest chyba... A poza tym, jak się go słucha jako trenera, on brzmi jak taki... Trener prawdziwy.
I ten punkt da nam właśnie awans do Ligi Konferencji, która później... No, więc jest trochę tak. No dobra, a teraz najgorsze mecze z każdego z klubów. Arsenal, Porto, Liga Mistrzów, Chelsea, Puchar Anglii. Ja bym miał po jednym wymienić, ale widzę, że z rękawa... A to z każdej kategorii. Puchar Ligi będzie Tottenham na wyjeździe. Piątka. A ligowy... Nie wiem, czy Blackburn, czy Wigan. Takie, że tam mega obciachy. W Swansea najgorsze spotkanie.
Jest to przerażające od tej strony i no to będzie bardzo ciekawy sezon, bo pomyśl sobie, że we włoskiej lidze Żaden klub jest menu, ale on cały czas ma kontuzje. Teraz jakiś młody chłopak będzie. Ja nawet nie wiem, jak on się nazywa, ale nigdzie nie ma takiego kogoś, żebyśmy powiedzieli, że kozacy, a jednak włoska liga miała kozaków w obronie, kozaków na bramce. Często był problem z napastnikami. Więc jestem bardzo i to bardzo ciekawy tego sezonu, dlatego wiesz, jeszcze może wznowisz karierę i za wikarię po prostu pójdziesz. A jaki był twój najlepszy i najgorszy moment w karierze reprezentacyjnej? No to myślę ten mecz ze Szwajcarią, to jest akurat ładne. Na pewno debiut, Szwajcaria i ten mecz pożegnalny.
Akademii. Na razie nie widzę siebie, żeby iść wyżej, jeżeli chodzi o pracę przy piłce takiej dorosłej. Ale czekaj, ale ty kiedyś chyba mówiłeś, że widzisz siebie w roli eksperta telewizyjnego, że to ci się udało. To tak. To myślę, że jestem w stanie jeszcze, jeżeli chodzi o piłkę angielską, to myślę, że... Aleczek, ale to cię kręci? Chciałbyś to robić? Czy to jest tak, że jak się pojawi, to z chęcią, ale... To mnie kręci. Tak jak parę razy miałem okazję w tym uczestniczyć, to jak najbardziej podoba mi się. Spaniała jest historia, jak kiedyś miałeś komentować mecz, już raz spojrzałeś... Nie, to była jeszcze... Ja miałem chyba ten, telemagazyn, taką gazetkę. No, Rosół mnie poprosił, żebym z nim skomentował mecze Ligi Angielskiej i zerknąłem tylko...
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Fabiański opowiada o swoich preferencjach w kwestii filmów, w tym o swoim lubieniu do superbojów i nowych serii, takich jak Spiderman i Odyseja.
Fabiański opowiada o swojej młodości, kariery w Szamotułach, a także o swoich braciach i ich zainteresowaniach w kwestii sportu.
Fabiański opowiada o swoim dzieciństwie, wczesnej karierze w piłce nożnej, a także o swoich doświadczeniach związane z przeprowadzkami i pracą.
Fabiański opowiada o swojej karierze w piłce nożnej, a także o uczuciach i doświadczeniach związane z powołaniem do reprezentacji Polski.
Fabiański opowiada o swoich doświadczeniach w klubach, takich jak Lubuszanin Drezdenko, Brodnica, Mieszko Gniezno, a także o pierwszym kontakcie z Legią Warszawa i propozycji z Arsenalu.
Fabiański opowiada o trudnym sezonie w Arsenalu, w tym o meczu z Porto, gdzie doznał wielu błędów, oraz o przeżyciach związane z presją i emocjonalnymi wyzwaniami.
Fabiański opowiada o swoim przejściu do West Hamu, relacji z Davidem Moyesem i problemach z trenerem Pellegriniem.
ŻURNALISTA
Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem ŻURNALISTA. Sprawdź ofertę na yumisu.pl.
Partnerem pielęgnacyjnym podcastu jest Tołpa Dermoszoc. Dermoprecyzja i moc działania.
Fabiański wspomina o relacjach z kolegami bramkarzami, takimi jak Dean Henderson, oraz o najlepszych bramkarzach, przeciwko którym grał.
Fabiański opowiada o swoich planach po zakończeniu kariery, w tym o roli eksperta telewizyjnego i pracy w Akademii West Hamu.
Podcast nakręca Gentleman Cars, wypożyczalnia samochodów sportowych i luksusowych. Sprawdź na www.gentlemancars.pl.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
ŻURNALISTA
„Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu 10% taniej z kodem ŻURNALISTA. Sprawdź ofertę na yumisu.pl."
„Partnerem pielęgnacyjnym podcastu jest Tołpa Dermoszoc. Dermoprecyzja i moc działania."
„Podcast nakręca Gentleman Cars, wypożyczalnia samochodów sportowych i luksusowych. Sprawdź na www.gentlemancars.pl."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słubice, Szamotuły, Legia, Arsenal, Swansea, West Ham, reprezentacja, Szczęsny, Nawałka, Wenger, presja, gazety, psycholog, Puchar Anglii, Liga Konferencji i decyzja, żeby zakończyć karierę wtedy, kiedy jeszcze można odejść z godnością.
Najmocniejsze w tej rozmowie nie jest to, że Fabiański grał w wielkich klubach. Najmocniejsze jest to, jak szczerze mówi o głowie bramkarza, który po błędzie potrafił myśleć już nie o meczu, tylko o tym, co jutro o nim napiszą.
Pytanie do was: Fabiański był w reprezentacji niedoceniony, czy po prostu trafił na czas Wojtka Szczęsnego?
_____
Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.