Grzegorz Rasiak. Lepszy niż pamiętamy?
instagram.com/zurnalistapl
Ale tych dyscyplin sportu było kilka. Choć piłka zdecydowanie była na pierwszym miejscu. I też oglądałeś NBA, bo ty mówiłeś nawet, że zabrałeś nocki. Tak, budziłem się. Ty jesteś bardzo dobrze przygotowany, Dawid. Wiem. Dużo czasu spędziłeś tu. Faktycznie budziłem się w nocy, uwielbiałem nastawiać sobie budzik, szczególnie gdzie radość mi sprawiał taki bardzo dobry, koszykarz jak Michael Jordan, więc jak tylko mogłem, szczególnie playoffy, no to TVN, 23 w nocy, gdzieś tam 8 budzików nastawiałem, że się budziłem, wstawałem, jak zasypiałem, ale faktycznie sprawiało mi tu dużo przyjemności i taka adrenalina zawsze była, no bo idoli się fajnie ogląda.
A teraz jeszcze śledzisz NBA? Powiem szczerze, dużo mniej. żeby nie powiedzieć wcale, ale jak Stany grały na Olimpiadzie, widziałem też spotkanie, gdzieś tam fragmenty. Jednak ja jestem, wychowałem się na NBA w tych czasach, gdzie faktycznie też brałem piłkę do ręki i próbowałem się bawić. Dzisiaj NBA też się zmieniło tak porównywalnie do koszyków. Na pewno wcześniej można oglądać mecze. Ale ty dorastałeś w takim domu piłkarskim? Powiem szczerze, że kuzynowie z Podostrowa byli kibicami Lecha Poznań. Mój tata śledził piłkę, ale nie miał z piłką nic wspólnego wcześniej. Można powiedzieć, że w rodzinie to chyba byłem pierwszą osobą, która mocno poszła w sport.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
instagram.com/zurnalistapl