240. "Mam problem z kobietami": nienasycony Torso Killer
Odebrał życie być może osiemdziesięciu kobietom, a może nawet stu. Rówieśnik Bundy’ego, być może ma nakoncie o wiele więcej ofiar niż osławiony Ted. Wiódł zwyczajne życie u boku żony i trójki dzieci, przez wiele lat utrzymywał pracę programisty w firmie ubezpieczeniowej, awansował. Syn, mąż, ojciec, brat. I jednocześnie seryjny,nienasycony sprawca, który napawał się nieudolnością policji i cierpieniem ofiar. Czul się niepokonanym zwycięzcą, był pewien, że nikt go nie schwyta, choć przez lata działał w tym samym rejonie, dokonywał przestępstw w tychsamych miejscach, polował na kobiety w pewnym typie. Oto historia jego życia i zbrodni. Jeszcze niezamknięta. Dopóki żyje, jest szansa, że przyzna się do czynów, o które dotąd nie był podejrzewany.
Najpierw zatrudniono go w dziale pocztowym w siedzibie spółki na Manhattanie. Po odbyciu kursów informatycznych Wyspecjalizował się na operatora komputerów Mainframe. Był dobrym, cenionym pracownikiem, lubianym przez kolegów. W październiku 1966 roku Cottingham został programistą w Blue Cross Blue Shield Association. Pracował tam przez kolejne lata, na zmianie od 15 do 23, aż do zatrzymania przez policję w 1980 roku. W tym samym biurze pracował Rodney Alcala, w tamtym czasie ukrywający się pod pseudonimem John Berger. Podobno się nie znali, przynajmniej tak obaj twierdzili.
O godzinie 21 wracała z pracy w barze przy Trzeciej Alei. Mężczyzna zmusił ją do zażycia tabletek nasennych i zawiózł do New Jersey, gdzie dokonał na niej gwałtu. Następnego dnia rano nieprzytomną kobietę Znalazł policjant patrolujący okolice. Leżała przy ujściu ścieków, miała odsłonięte piersi i była naga od pasa w dół. Niestety nie wiem, czy jej płód przeżył napaść. W chwili ataku była w ciąży. Kilka miesięcy później, 10 października 1978 roku, Cottingham zaczepił dziewiętnastoletnią Susan Geiger. Czekała na klienta przy zachodniej 47 ulicy.
Richard zbierał pornograficzne grafiki, Trzymał taśmę klejącą, książki o seksie sadomaso. Miał skrytkę wypełnioną trofeami z jego morderstw, w tym klucz do mieszkania Mary N. Carr oraz naszyjnik należący do Jean Rainer, o których jeszcze opowiem. Te przedmioty wraz z jego odciskiem palca na kajdankach, założonych jednej z ofiar, zostały przedstawione przez prokuratorów podczas procesu jako niezaprzeczalne dowody winy Cottinghama. Pierwszy proces odbył się w 1981 roku. Poza Leslie Ann O'Dell stawiły się na niego trzy inne ocalałe ofiary porwań i gwałtu – Karen Shield, Susan Geiger i Pamela Weisenfeld.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odebrał życie być może osiemdziesięciu kobietom, a może nawet stu. Rówieśnik Bundy’ego, być może ma nakoncie o wiele więcej ofiar niż osławiony Ted. Wiódł zwyczajne życie u boku żony i trójki dzieci, przez wiele lat utrzymywał pracę programisty w firmie ubezpieczeniowej, awansował. Syn, mąż, ojciec, brat. I jednocześnie seryjny,nienasycony sprawca, który napawał się nieudolnością policji i cierpieniem ofiar. Czul się niepokonanym zwycięzcą, był pewien, że nikt go nie schwyta, choć przez lata działał w tym samym rejonie, dokonywał przestępstw w tychsamych miejscach, polował na kobiety w pewnym typie.
Oto historia jego życia i zbrodni. Jeszcze niezamknięta. Dopóki żyje, jest szansa, że przyzna się do czynów, o które dotąd nie był podejrzewany.