Mentionsy Mentionsy
Zapisy Zbrodni
Zapisy Zbrodni

Sprawa Tiffany Valiante

20.05.2025 ·31 min 38 s

W tym odcinku omówię zagadkową sprawe Tiffany Valiante – osiemnastolatki z New Jersey, której życie przerwał tragiczny wypadek z udziałem pociągu w lipcu 2015 roku. 🎧 Posłuchaj, podziel się swoją opinią i daj znać, co o tym sądzisz!#truecrime #tiffanyvaliante #niewyjaśnionesprawy #podcastkryminalny #zagadka🔍Źródła, z których korzystałam:1. https://screenrant.com/unsolved-mysteries-tiffany-valiante-true-story-details-missing/2. https://www.newspapers.com/newspage/210204274/3. https://www.nj.com/news/2022/03/teen-died-on-the-tracks-nj-transit-called-it-a-suicide-then-bungled-the-evidence-analysis-finds.html4. https://www.thedailybeast.com/tiffany-valiante-parents-steve-and-dianne-from-mays-landing-say-daughter-was-killed-did-not-die-by-suicide/5. Netflix, Unsolved Mysteries: Mystery at Mile Marker 456. https://sjmagazine.net/featured/tiffany-valiantes-last-nightZapraszam na moje media społecznościowe:📸 https://www.instagram.com/zapisyzbrodni/📖https://www.facebook.com/profile.php?id=61569701233644Kontakt:📩 [email protected] wykorzystana przy tworzeniu odcinka:https://www.purple-planet.comhttps://www.silvermansound.comCreative Commons Music by Jason Shaw on Audionautix.com🔔 Zasubskrybuj, żeby być na bieżąco!

Sprawa, o której dzisiaj opowiem, wydarzyła się w 2015 roku, gdy 18-letnia Tiffany Valiante wyszła z przyjęcia rodzinnego w lipcowy wieczór, nikt nie przypuszczał, że to ostatni raz, kiedy jej bliscy widzą ją żywą. W tej historii jest tak wiele niedomówień, sprzecznych zeznań i dziwnych zbiegów okoliczności, że nawet po latach rodzina Tiffany wciąż szuka odpowiedzi. W 2015 roku 18-letnia Tiffany Valiante mieszkała z rodzicami, Stevenem i Diane, w ich wiejskim domu przy Mannheim Avenue w Mates Landing w stanie New Jersey.

Tiffany miała na sobie czarną koszulkę, białe shorty dżinsowe i nowe płaskie buty. Włosy miała związane w niedbały kok i na głowie miała białą opaskę. Na zdjęciu z fotopułapki widać, że Tiffany szła zwyczajnym krokiem. Na pewno nie biegła, ale na podstawie ułożenia głowy możemy przypuszczać, że ktoś mógł w tamtym momencie wołać ją po imieniu. O 23.30 rodzina postanowiła wezwać policję. Drugi brat Stevena, Michael, pojechał do domu ich matki, sądząc, że Tiffany mogła pójść do babci, tym bardziej, że jej dom znajdował się w odległości około 800 metrów od posesji Valiantów.

Ale tam również jej nie było. Michael i reszta rodziny zaczęli więc jeździć po różnych miejscach w mieście, ale bez powodzenia. Nigdzie nie było śladu po Tiffany. Około północy, ponad dwie godziny po tym jak Tiffany była widziana po raz ostatni, Michael postanowił przejechać się wzdłuż South Pomona Road, niedaleko domu Valiantów. Gdy dotarł do torów kolejowych, zauważył kilka radiowozów zaparkowanych na poboczu. Funkcjonariusz policji z Galloway Township poinformował go, że ktoś prawdopodobnie został potrącony przez pociąg. I prawdopodobnie była to kobieta. Jednak policja z Galloway Township nie zajęła się tą sprawą, ponieważ zdarzenie miało miejsce na terenie podlegającym pod New Jersey.

Michael poprosił więc o rozmowę z funkcjonariuszem policji New Jersey i zapytał, czy widział kogoś pasującego do opisu Tiffany. Funkcjonariusz odpowiedział, że nie, nie widział tej dziewczyny, ale poinformował go, że potrącona przez pociąg osoba odpowiada jej opisowi. Zapytał więc Michaela, czy jest w stanie zidentyfikować ciało. Okazało się, że jest to Tiffany. Jej częściowo ubrane, bose i okaleczone ciało leżało na odludnym, ciemnym odcinku linii kolejowej Atlantic City Rail Line, około 4 mil od jej domu. Stan ciała był jedną z najbardziej przerażających rzeczy, jakie Michael kiedykolwiek widział.

Po identyfikacji wraz z policją udał się do domu Diane i Stevena, aby poinformować ich o śmierci Tiffany. Kilka minut po 2.30 w nocy pod dom Valiantów podjechał radiowóz z Michaelem w środku. Przekazano Diane i Stevenowi, że Tiffany została potrącona przez pociąg. Następnego ranka lokalne gazety zaczęły donosić, że Tiffany popełniła samobójstwo. Według co najmniej jednego doniesienia stała na torach i nie ruszała się, gdy zbliżał się pociąg. Rodzina była zaskoczona. Co prawda wieczór wcześniej dowiedziała się o śmierci Tiffany, ale myśleli, że był to jakiś wypadek, na pewno nie samobójstwo.

Według jego zeznań rozmawiali o tym, że Tiffany kupiła już ubrania na studia i była przygotowana na kolejny etap swojego życia. Ktoś taki, jak twierdził, nie mógłby popełnić samobójstwa. Policja uznała, że Tiffany popełniła samobójstwo rzucając się pod nadjeżdżający pociąg, po tym jak przeszła boso około 5 km przez ciemny, odludny las wzdłuż kamienistych torów. Rodzina Tiffany, nie zgadzając się z tą decyzją, zatrudniła prawnika, Paula D'Amato, który, aby potwierdzić lub obalić wersję o samobójstwie, potrzebował przejrzeć akta sprawy. Jednak, aby zdobyć dokumentu z Departamentu Policji New Jersey, musiał wnieść pozaw.

Z dokumentów wynikało, że pociąg New Jersey Transit o numerze 4693 wyjechał z Filadelfii w Pensylwanii o 21.50, zmierzając na wschód, do Atlantic City. O 23.12 pociąg minął most przy Tilton Road w Galloway Township i zbliżył się do przejazdu na Genoa Avenue. O 23.15 na ciemnym odcinku torów w pobliżu Prague Avenue przy znaczniku 45 pociąg potrącił Tiffany. Ciało zostało wleczone około 400 metrów, zanim pociąg się zatrzymał. Do zdarzenia doszło około półtorej godziny po tym, jak fotopułapka uchwyciła dziewczynę na ostatnim zdjęciu.

W innym wywiadzie, Olivers twierdził, że Tiffany wyskoczyła z lasu i wbiegła na tory tuż przed zderzeniem. Olivers był więc jedynym świadkiem, a jego relacje z tamtej nocy są nieco sprzeczne. Mimo to, policja New Jersey nadal uznawała jego zeznania za wiarygodne. Podobne wątpliwości miała Louise Hausman, emerytowana coroner, która przez 20 lat pracowała jako starsza śledcza i uczestniczyła w tysiącach dochodzeń. Jej niepokój wzbudziły zeznania Danielsa i Oliversa pod przysięgą. Zauważyła, że ich relacjom nadano dużą wagę, mimo że okazały się być nieprawdziwe.

Miejsce zdarzenia nie zostało zabezpieczone jako miejsce zbrodni, nie było odpowiednio ogrodzone i swobodnie chodzili po nim ludzie. Raport koronera także był zdawkowy. Stwierdzono oderwanie kończyn od tułowia, zmiażdżenie głowy i liczne urazy jako przyczynę śmierci. Nikt nie przesłuchał rodziny ani przyjaciół Tiffany. Nie wykonano tzw. autopsji psychologicznej, która mogłaby ocenić ryzyko samobójstwa. Nie zidentyfikowano żadnego motywu. Tiffany nie miała historii problemów emocjonalnych. Była kochana przez rodzinę. Policja nie przeanalizowała jej wiadomości, co z kolei zrobiła jej rodzina i nie znalazła tam nic niepokojącego.

Zadzwoniła wtedy do męża, który wezwał policję, aby zebrała dowody. Rodzina myślała, że wkrótce uzyska odpowiedzi, ale tak się nie stało. Zamiast tego brelok został zgubiony, zanim można było go zbadać. Policja nigdy nie zleciła też badań DNA. W sprawę zaangażowano prywatnego detektywa, byłego policjanta z 45-letnim doświadczeniem. Mężczyzna z kolei uważa, że policja od początku założyła samobójstwo i dopasowała fakty do tej tezy. New Jersey Transit jako jedna z największych firm transportowych w USA ma rozbudowaną policję, której funkcjonariusze, jak nieoficjalnie się mówi,

Nie są przeszkoleni do prowadzenia śledztw w sprawach zabójstw lub podejrzanych zgonów. Co więcej śmierć na torach z powodu zaniedbań mogła oznaczać zwiększony nadzór, wysokie kary finansowe, a nawet zarzuty karne. Śledczy od początku woleli więc przyjąć wersję o samobójstwie, a to wpłynęło na sposób zabezpieczenia miejsca zdarzenia i późniejszą autopsję. Zaklasyfikowanie śmierci Tiffany jako samobójstwa zamknęło sprawę w oczach prokuratury, koronera i policji New Jersey Transit, ale nie dla rodziny Tiffany. Diane twierdziła, że policja nie przeprowadziła należytego śledztwa, łamiąc przy tym procedury stanu New Jersey.

Policja jednak nigdy nie zbadała krwi, uznając sprawę za zamkniętą. Niedługo po śmierci Tiffany, kierownik pewnego sklepu spożywczego poinformował policję, że rzekomo podsłuchał trzech współpracowników, którzy dyskutowali o śmierci Tiffany. Według tej relacji przyjaciółka Tiffany, ta która oskarżyła ją o używanie swojej karty, miała zabrać ją ciężarówką w towarzystwie dwóch innych osób. Mieli oni zawieźć Tiffany w pobliże torów, I grożąc jej bronią zmusić do rozebrania się, co miałoby ją upokorzyć. Jednakże pracownicy ci zaprzeczyli, jakoby kiedykolwiek rozmawiali ze sobą na ten temat.

W grudniu 2022 roku rodzina Tiffany zwróciła się do New Jersey Transit z wnioskiem o zbadanie, czy agencja prawidłowo przeprowadziła śledztwo w sprawie jej śmierci. W tym samym roku na Netflixie wyszedł odcinek Unsolved Mysteries na temat sprawy Tiffany. Osobiście mam wrażenie, że faworyzuje się w nim teorie rodziców Tiffany, ale wynika to pewnie z tego, że śledczy prowadzący sprawę odmówili udzielenia wywiadów. Niemniej jednak cała ta sprawa pozostawia wiele pytań. Czy naprawdę było to samobójstwo, a wszystkie te dziwne tropy i dowody to tylko tragiczne zbiegi okoliczności? Jak to możliwe, że buty i ubranie zniknęły, by pojawić się w zupełnie innym miejscu niż ciało?

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.