Mentionsy Mentionsy
Zalogowani - podcast technologiczny
Zalogowani - podcast technologiczny

Okulary VR - życie po Metaverse

16.03.2026 ·41 min 12 s

Okulary VR i headsety wirtualnej rzeczywistości szkolą dziś lekarzy, operatorów maszyn i menedżerów. Technologia VR przeszła z rynku konsumenckiego do biznesu, sprawdza się w symulacjach medycznych i treningach kompetencji miękkich. Czy te same okulary mogą nagrywać nasz każdy ruch, śledzić w pracy i zbierać dane bez naszej wiedzy?

Aczkolwiek gdzieś ten hype zmalał, zniknął. Ale czy na pewno? Czy ta technologia po prostu umarła, zniknęła z tapetu? Czy przestaną produkować rzeczy, które są z nią związane? Czy może gdzieś ona jednak się zagnieździła i gdzieś jest wykorzystywana i jak dalej się rozwinęła? I tą technologią jest oczywiście VR, czyli wirtualna rzeczywistość, a moim gościem jest Andrzej Choroch. Ekspert do spraw VR, współwłaściciel Connected Realities. Dzień dobry Andrzeju, dziękuję za przyjście do studia. Cześć Artur, bardzo się cieszę. Ja również się cieszę. Na początek, czym jest VR, wirtualna rzeczywistość? Dwa słowa ode mnie wstępu.

Więc same gogle jako takie to jest po prostu kolejny etap rozwoju cyfrowego technologicznego, z którego można skorzystać W określonych potrzebach, które już rynek zweryfikował, gdzie najlepiej działają. Tak, i żeby do tej wirtualnej rzeczywistości wejść, najbardziej potrzebny był właśnie tzw. oprogramowany sprzęt z odpowiednim oprogramowaniem i to zazwyczaj przybiera funkcję takiej gogi, jak tutaj przyniosłeś dzisiaj do studia z headsetów VR, to jakbyś mógł pokazać, wziąć do ręki taki przykładowy headset, który zakłada się na ręce. W latach 70-tych już pierwszy, takie chyba... Tak, możesz założyć jak nie przeszkadza. Co ciekawe, większość tych headsetów można zakładać na okulary. Tak.

Ta technologia jest dostępna, ale tak jak, pamiętacie, no jakby telefon komórkowy najpierw był taką słuchową z walizką, a teraz mamy malutki smartfon, który potrafi więcej niż komputer, no to tak samo się dzieje z okularami. One pokonują swoją drogę. To, co jest dzisiaj, jest naprawdę bardzo satysfakcjonujące. Czyli naszej pracy, jak pracujemy z biznesem nad różnymi projektami z wykorzystaniem okularów VR, no to można powiedzieć, że one już dogoniły nasze ambicje, tak? Czyli umożliwiają jakby działanie wirtualnej rzeczywistości W długim czasie, czyli to nie już jest tylko jakby chwila i w zależności od tego jak się czujesz, no to decydujesz czy jesteś dłużej czy krócej, tylko faktycznie już te możliwości, które są, no to w miarę takiego swobodnego korzystania już tego możemy jakby mieć. Dodatkową rzeczą jest to, że powoli te kontrolery, o których mówisz, one też odejdą w zapomnienie. Już sterowanie jest rękoma.

Kwestia indywidualna. Niektórzy będą tego potrzebowali, niektórzy będą to chcieli, a niektórzy są wycofani, co też jest plagą, o czym rozmawiałem w jednym z odcinków z Michałem Sławińskim o erze samotności i to, że technologia dla niektórych zamiast dzielić, zamiast łączyć, Wielokrotnie przywoływany przykład kas samoobsługowych, gdzie nawet takie drobne rozmowy z osobą na kasie, czy mogę być winna grosika, tak, się nie odbywa i takich sytuacji społecznych. Rytuały społeczne, które były wykonywane. Nie jest tak, że to nie dla wszystkich będzie fajna perspektywa z VR-em, ze sprzętem? Słuchaj, zdecydowanie jest tak, że trzeba rozdzielić jakby znowu te kilka warstw, dlatego że zjawiska, o których mówimy, w ogóle kontaktu naszego z cyfrowym światem, czy w ogóle z technologią, one są też bardzo mocno zindywidualizowane, czyli można powiedzieć, że jeżeli masz wybór, żeby spotkać się ze swoim szefem, no to może wolisz go na dystans, albo czasami na SMS-em, albo na Messengerze, ale jeżeli na przykład... Musi być mobilujący bardzo mocno,

To trzeci wymiar wszystkich problemów i wszystkich szans, które teraz ta technologia wnosi. Czyli każda obecna technologia, ona tak jakby no po prostu w zależności w czyich rękach jest, no to działa w sposób taki, jak ta osoba zamierza. Od intencji. Znaczy wiesz, bo to jest tak, że dużo... My siedząc w branżowym kociołku technologicznym, śledząc na bieżąco wszystkie newsy, mamy trochę inne pojęcie, ale... Obstawiam, zakładam, że dużo osób, które myślą o wirtualnej rzeczywistości, to mają przed oczami albo obraz jakiegoś cyberpunka, albo teledysk Pearl Jamu, Do The Evolution. I tam jest taka postać, która siedzi w fotelu, w bokserkach, która nie dba o siebie, w mieszkaniu jest brud i ona jest podłączona dziesiątkami kabelków, VR-em.

I sobie coś ogląda i się tym ekscytuje. I taka wizja przerażająca gdzieś w mediach, w popkulturze VR-u od lat krąży. I ona gdzieś się zakorzeniła. Ale to jeszcze jedną rzecz chciałbym z tobą przegadać odnośnie tego rynku konsumenckiego, zanim przejdziemy sobie dalej. Bo większość technologii, każda ma taki lifetime swój życia, taki cykl życia. Najpierw się nią ekscytujemy, później zaczynamy się nią bawić, poszukiwać różnych rozwiązań, gry, pierwsze smartfony to zabawa, rozrywka, pierwsze komputery stacjonarne to gry i tak dalej, a później ona wchodzi w taki Etap praktyczności, wykorzystania do biznesów, do zarabiania.

I mam takie wrażenie, bo obserwowałem VR. Pierwszy swój headset miałem tu dzień przed pandemią otrzymałem. Oculusa pierwszy z pierwszej serii. Mam takie wrażenie, że ten etap, kiedy wirtualna rzeczywistość chciała bardzo mocno w gamingu się zakotwiczyć, w ten sposób dotrzeć do szerszego grona odbiorców, powstawały gry, developerzy robili swoje aplikacje, niektóre były bardziej udane, niektóre mniej, ale wydaje mi się, że... W przypadku wirtualnej rzeczywistości takich headsetów, jak tutaj mamy, ten etap strasznie krótko trwał. On praktycznie tak na pstryknięcie ręki, pstryknięcie palcami nam przeminął. I od razu ta technologia weszła do takiego praktycznego użytku biznesowego, bardzo takiego pomocowego.

I czy się ze mną zgodzisz? I jeśli rzeczywiście już jest bardzo praktyczne, to jakie przykłady tego praktycznego wykorzystania widzisz teraz? Słuchaj to, bo tak jakby poruszyłeś takie dwa obszary, które zadresuję, bo pierwsza obszara to jest cały czas ten momentum tej technologii i gdzie ona teraz jest w ogóle, jeśli mówimy o nas jako społeczeństwo, tak, nawet nie o takich biznesowych zastosowaniach, a druga część no to gdzie to jest biznesowe zastosowanie, tu się czuję ekspertem, mogę tutaj eksplorować te tematy. Tak i obstawiam, że większość osób, która nas tutaj słucha, tego nie wie i właśnie nie widzi, gdzie ten VR rzeczywiście jest i w mniemaniu ten VR po prostu nie istnieje, a on istnieje, jest i sprawdza się dobrze. No to jest olbrzymi rynek, tak, tylko że właśnie z perspektywy meta on jest jakby i w porównaniu z zarobkami, które generują social media, no to faktycznie to jest jakiś tam ułamek, tak, no bo mówimy o zastosowaniu biznesowym i nawet jeżeli to jest na świecie bilionowy rynek, ta wirtualna rzeczywistość,

Tak, dokładnie. Jak w życiu? Wirtualna rzeczywistość, jeżeli jest to szkolenie w środku dobrze przygotowane w odpowiedni sposób i zostało przygotowane we współpracy z ekspertami, daje powielalność, czyli ten sam wysoki poziom, który ze szkolenia na szkolenie można utrzymać. Jeżeli są różnego rodzaju procedury w firmie, które są powielalne, których trzeba się trzymać, czy reguły różnego rodzaju, które trzeba stosować, wtedy można zadbać o to, że każde szkolenie ma ten sam wymiar. Tutaj możemy jeszcze rozmawiać, gdzie ten VR może zastąpić całe takie szkolenie, a gdzie jest polego niedoczwiczeń. I dzisiaj rozmawiamy o tym, że są zazwyczaj rozwiązania hybrydowe. Eksperci są potrzebni, tak? Nasza nauka o nas, o emocjach jest potrzebna, tak? Ale oni mogą skorzystać z nowych narzędzi jak wirtualna rzeczywistość i podwyższyć wtedy stopień przygotowania nas jako pracowników czy jako menadżerów do...

Życia społecznego w firmie. Czyli, mówiąc tak, zakładasz takie okulary jako menadżer, uruchamiasz aplikację wirtualny symulator zwalniania. Albo feedbacku. Przechodzisz 50 scenariuszy zwalniania 50 osób w swojej firmie i jak przychodzi ci rzeczywiście poznać twarzą w twarz tą osobą pierwszą, to lepiej tą osobę zwolnisz. Albo rozmowa motywacyjna. Albo feedback. Feedback to w ogóle jest zmora w firmie. Żeby nauczyć się, w jaki sposób dobrze feedbackować pracownika, to to jest jeden z częstych problemów i to jest dużo szkoleń, które robimy w tej kategorii, dotyczy właśnie kompetencji dawania feedbacku. Masz rację, to jest tak, że ja wkraczając w tą rzeczywistość, badania to pokazują, klienci nasi pokazują, że jesteśmy lepiej przygotowani. Próg emocjonalny oczywiście w rzeczywistości jest większy niż w VR-ze.

Na dzisiaj VR może dużo naszych zmysłów poruszyć, ale po czym jak już mamy godzinę zero, to zawsze jest ten reszczyk emocji, zawsze jest ten stres, po prostu są nasze indywidualne predyspozycje jak na to reagujemy. Za to nasz mózg pamięta, że już parę razy był w tej sytuacji, jest w stanie odwołać się do doświadczeń, które Czyli potrafimy nie rozróżniać nasz mózg. Nasz mózg potrafi zapomnieć. My możemy racjonalizować różne rzeczy, tak? Czyli że wiadomo, że możemy mieć swoje własne odczucia do tego, co tam widzimy.

Dobrze, ale mamy tak... Tutaj mamy jeszcze może kilka przykładów właśnie. Tak, właśnie kilka przykładów, bo na przykład są operacje, chirurdzy, są jeszcze osoby na przykład pracujące na dźwigach, czy różnego rodzaju sprzęcie, żeby nie spuścić na kogoś kontenera na głowę, to najpierw szkolą się na przykład na VR-ze. Co jeszcze z takich przykładów wykorzystania takiej technologii, żeby lepiej pracować i bezpieczniej? Hasło lepiej pracować i bezpieczniej to w ogóle można powiedzieć, że z takim flagowym reklamą tak naprawdę tych rozwiązań, które tworzymy w szkoleniowych i tych przykładów, tak naprawdę można znaleźć każdą branżę i znaleźć w niej miejsca na tą technologię. Wszędzie tam, gdzie potrzebujemy przygotować się do działania i lekarze, którzy mogą, pomyślcie sobie, na przykład studenci medycyny mają bardzo utrudniony dostęp. Zobaczmy, jak to wygląda.

Więc faktycznie ja bardzo bym życzył to, że faktycznie na samym początku jest transparentność, że pracownik po prostu musi wiedzieć na co się pisze. I do tego potrzebują regulacji, tak? Znaczy samo się to nie wydarzy, także im więcej jest regulacji, które powodują, że te prawa nas jako cywili społecznych, tak? Czy generalnie jako naszych pracowników są schronione, czyli że my wiemy na co się piszemy, no to jest szansa, że jesteśmy w stanie świadomie przynajmniej decydować się, znać zagrożenia, znać swoje prawa jako pracownicy. To szybko nie nadejdzie. My dopiero zajęliśmy się sensowną regulacją i próbą sensownej regulacji social mediów. Zanim dojdziemy do VR, to jeszcze musimy sztuczną inteligencję przeskoczyć i jeszcze do sztucznej inteligencji się dopasować. A zaraz przyjdą hologramy albo teleport.

Więc jakby znowu, w zależności od miejsca ich użycia, To jest zawsze cel, który może pomóc, bo to nawet co powiedziałaś o tym widzeniu się za ścianą, no kurczę, no wydaje mi się, że gdyby dostali to wszyscy gaszący pożary, dzielni ludzie, po prostu strażacy, że mają taki sprzęt, że nie tylko widzą poprzez ciepło-zimno, tak, na nasadzie, tylko że faktycznie mają podgląd, który umożliwia im widzenie w dymie czy w kryzysowych sytuacjach, wiesz, no to o tym zastosowaniu powiemy, jest świetne. To samo zastosowanie wojsku może być... No i wtedy Meta, Alphabet czy inny producent nie musi sprzedawać nam jednostkom, tylko po prostu dla nich to jest Łatwiejsze zrobić zamówienie państwowe instytucji, na przykład na 15 tysięcy sztuk od razu podpisują, przygotowują, sprzedają, to jest dla nich łatwiejsze. Operatorzy dronów też korzystają z VR przecież i tym się kierują, więc ta wojskowość...

A przy okazji, generalnie oni mają już nowy produkt. Czyli technologia, którą tak jak każdą można sprzedać. Trzeba patrzeć jej rozwój, trzeba jej pilnować przede wszystkim i jeszcze długa droga przed nami. Andrzej, dziękuję ci za multum wiedzy, za wytłumaczenie czym jest VR i myślę, że będziemy pilnować tego, żeby nie miało złego wpływu. Dziękuję państwu za odcinek i za oglądanie podcastu Zalogowani i do następnego. To był podcast Polskiego Radia.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.