Okulary VR - życie po Metaverse
Okulary VR i headsety wirtualnej rzeczywistości szkolą dziś lekarzy, operatorów maszyn i menedżerów. Technologia VR przeszła z rynku konsumenckiego do biznesu, sprawdza się w symulacjach medycznych i treningach kompetencji miękkich. Czy te same okulary mogą nagrywać nasz każdy ruch, śledzić w pracy i zbierać dane bez naszej wiedzy?
Pamiętacie... Państwo może jak było, Mark Zuckerberg obwieścił, że teraz Facebook nie nazywa się Facebook, tylko nazywa się Meta. Obwieścił światu wizję swojego Metaverse, że wszyscy będziemy chodzić w okularach specjalnych, w tzw. headsetach. Będziemy logować się do wirtualnej rzeczywistości i tam spotykać się z ludźmi z całego świata. Wcześniej wykupił firmę Oculus, która produkowała właśnie takie headsety. I co poszło nie tak? Ok, czyli najpierw, co to jest wirtualna rzeczywistość? Tak, dla osób, które mogą nie do końca to pojęcie wiedzieć albo nie potrafią sobie go do końca jeszcze tak zwizualizować. Generalnie można powiedzieć, że chodzi o dostęp do internetu w różnych formach.
I mam takie wrażenie, bo obserwowałem VR. Pierwszy swój headset miałem tu dzień przed pandemią otrzymałem. Oculusa pierwszy z pierwszej serii. Mam takie wrażenie, że ten etap, kiedy wirtualna rzeczywistość chciała bardzo mocno w gamingu się zakotwiczyć, w ten sposób dotrzeć do szerszego grona odbiorców, powstawały gry, developerzy robili swoje aplikacje, niektóre były bardziej udane, niektóre mniej, ale wydaje mi się, że... W przypadku wirtualnej rzeczywistości takich headsetów, jak tutaj mamy, ten etap strasznie krótko trwał. On praktycznie tak na pstryknięcie ręki, pstryknięcie palcami nam przeminął. I od razu ta technologia weszła do takiego praktycznego użytku biznesowego, bardzo takiego pomocowego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.