Mentionsy Mentionsy
Zaklinacze czasu | Czwórka
Zaklinacze czasu | Czwórka

Ukraińcy są inni

15.04.2022 ·42 min 16 s · 13 rozdziałów

Aleksandra Poźniak jest Ukrainką mieszkającą w Polsce. Najpierw studiowała w Lublinie, potem przeprowadziła się do Warszawy. Kiedy wybuchła wojna od razu zdecydowała, że będzie pomagać Ukraińcom, którzy próbują przedostać się do Polski. Można ją spotkać m.in. na Dworcu Zachodnim, gdzie zajmuje się praktycznie wszystkim. Od kierowania na przystanki kolejowe i autobusowe, przez koordynowanie zbiórek żywnościowych po pomoc medyczną. Spędza tam całe dnie, czasami nawet nocuje. Walczy w Polsce, ale na Ukrainie jest jej rodzina. Z Weroniką Puszkar rozmawiała o tym jak wygląda życie w kraju pochłoniętym wojną. 

28:57 · Trucizny i czołgi 1

Czy myśleli, że na te szkolenia chociażby jadą? Już to nikt nie wierzy, bo jeszcze na początku to wierzyliśmy tam parę osób, że rzeczywiście może nie wiedzieli o tym. One do tej pory są pewni, że jak przyjadą do nas, to będziemy je tu witać, kwiaty, chleb, sól i w ogóle wszystko dla nich. Aczkolwiek tak się nie zdarzyło i się nie zdarzy nigdy. No to jest jakiś absurd, żeby ktoś tu ich witał, skoro oni przyjechali po to, żeby mordować ludzi. No właśnie. Dla nas to jest tak, że to jest absurd, że przyjechali mordować ludzi. Aczkolwiek u nich w telewizji się mówi, że my potrzebujemy pomocy, że my jesteśmy dziećmi Bandery. Chyba ktoś z tych... Kadyrow chyba jest taki... W Rosji jest taki przewodniczący, że tak powiem, tych wojsk. On się nazywa Kadyrow, bodajże, jak ja się nie mylę.

30:45 · Telewizja i opowieści 2

I on powiedział, że on idzie walczyć z Banderą. Aczkolwiek Bandera już nie żyje od dłuższego czasu. On nawet o tym nie wie. On jest pewien, że Bandera żyje, że Bandera jest na Ukrainie, w którymś tam mieście, w które trzeba pójść i tego Banderę zabić. I ostatnio nawet chyba ogłosił wynagrodzenie w jeden milion dolarów, czy tam rubli, już nie pamiętam, jaka tam była waluta, za to, żeby złapali tego Bandera, który już nie żyje od dłuższego czasu. Jeszcze z poprzedniego wieku nie żyje ten Bandera. Bandera, no to jest taki ukraiński polityk, że tak powiem, tak? No zdania się różnią na jego temat. Niektórzy mówią, że był zły, niektórzy mówią, że był dobry. Były osoby za, byli osoby przeciwko jego polityce i tak będzie zawsze. Ja też się nie wtrącam w to.

Nie uważam, że on był zły, nie uważam, że on był dobry, ja po prostu... To jest historia. Ja się dostosowuję do zdania historii, bo nie było mnie w tym czasie... No ciężko jest mi stwierdzić, że on był dobry czy zły. Podobno Ruscy uważają, że Bandera jest za to, by strzelać Ruski, żeby Ruski nie żyli. Ale też z kolei, przepraszam bardzo, to ja w takim razie też jestem Banderą, bo ja też uważam, że tych osób, którzy przyszli tutaj zabijać naszych ludzi, to my też musimy strzelać, my musimy się bronić. Myśmy nie przyszli do nich, one przyszli do nas. No i jak to na wojnie, przepraszam, jak ktoś przyszedł, którego nie chcieli widzieć, tak, no to raczej nikt go nie wita kwiatami. No właśnie, bo tutaj ci też tam przerwałam, że z czego to wynika, że ci rosyjscy żołnierze myślą, że wy ich jakoś otwarcie przyjmiecie. I powiedziałeś, że to chodzi też o to, jak to wszystko jest przedstawiane w rosyjskiej telewizji.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.