Marta Niedźwiecka: Faceci byli twardsi?
„Za moich czasów... Faceci byli twardsi". Serio? Słyszeliśmy takie zdania wiele razy. Ile w tym prawdy, a ile nieaktualnych przekonań?A może mężczyźni od pokoleń "nie mogli" mówić, że coś ich boli i musieli zawsze zachować kamienną twarz? Joanna Flis i Marta Niedźwiecka rozbrajają mit męskości, która nie odczuwa emocji. Rozmawiają o chłopcach wychowywanych do rywalizacji oraz o mężczyznach, którzy nie sięgają po pomoc – aż w końcu pękają. Może nie potrzebujemy budować wizji męskości opartej na tym, że "trzeba być twardym, żeby przetrwać"? Czy taka w ogóle jeszcze jest aktualna? Dlaczego to dorośli muszą najpierw ogarnąć siebie, zanim zaczną „naprawiać” młodych i czy wychowywanie chłopców bardziej jak dziewczynki to ślepy zaułek? Jeśli interesuje Cię psychologia, wychowanie, męskość bez przemocy i budowanie emocjonalnej odporności – ten odcinek jest dla Ciebie. Podcast Fundacji UNAWEZA i projektu MŁODE GŁOWY. Partnerem tego odcinka jest BitterSweet Festival [płatna współpraca]
Bez mrugnięcia powieką przemieszczali się przez rzeczywistość, robiąc swoje rzeczy. Najczęściej był to podbój, ekspansja, jakieś formy agresji. I oni mieli zostać niespenetrowani emocją. Tam się miało po prostu nic nie wydostawać z zewnątrz i niewiele dostawać do środka. I problem z tym modelem męskości, który się bardzo upowszechnił między innymi ze względu na taki wręcz dziki rozwój kultury amerykańskiej, która zalała tymi wzorcami cały świat, tak nie było przed II wojną światową dla jasności. Potem byli superbohaterowie. Tak, potem... Ale nawet takie lata pięćdziesiąte, zimna wojna i ta konstrukcja Supermana, który jest... który ma tylko jeden słaby punkt i jest nim kryptonite.
No i w patriarchacie ta wiodąca rola mężczyzny w bardzo określony sposób wiodąca, ona się zagęszcza, zagęszcza, zagęszcza, a robią się różne takie pomysły właśnie w stylu Supermana czy Ironmana. No i one pokazują taki wzorzec męskości, który my teraz często nazywamy toksyczną męskością. Czyli taki mężczyzna, który się w zasadzie z niczym nie liczy. No bo wiesz, jak emocje do ciebie nie wpływają do środka, A to, co się z tobą dzieje, ty nie masz z tym kontaktu, ale to też nie wchodzi w dialog z otoczeniem. To jesteś taką osobą, która ma za nic cierpienie innych, ma za nic dyskomfort innych. Własny dyskomfort też masz w nosie, no bo on po prostu się zaciska szczęki i jedzie dalej. No na tym dzielność też polega, że się oddzielamy od emocji potrzeb. Takie wyobrażenie dzielności polegające na desocjacji, takie żołnierskie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Za moich czasów... Faceci byli twardsi". Serio? Słyszeliśmy takie zdania wiele razy. Ile w tym prawdy, a ile nieaktualnych przekonań?
A może mężczyźni od pokoleń "nie mogli" mówić, że coś ich boli i musieli zawsze zachować kamienną twarz? Joanna Flis i Marta Niedźwiecka rozbrajają mit męskości, która nie odczuwa emocji. Rozmawiają o chłopcach wychowywanych do rywalizacji oraz o mężczyznach, którzy nie sięgają po pomoc – aż w końcu pękają. Może nie potrzebujemy budować wizji męskości opartej na tym, że "trzeba być twardym, żeby przetrwać"? Czy taka w ogóle jeszcze jest aktualna? Dlaczego to dorośli muszą najpierw ogarnąć siebie, zanim zaczną „naprawiać” młodych i czy wychowywanie chłopców bardziej jak dziewczynki to ślepy zaułek?
Jeśli interesuje Cię psychologia, wychowanie, męskość bez przemocy i budowanie emocjonalnej odporności – ten odcinek jest dla Ciebie. Podcast Fundacji UNAWEZA i projektu MŁODE GŁOWY. Partnerem tego odcinka jest BitterSweet Festival [płatna współpraca]