#12 Czy warto zakochać się w muzeum? Rozmowa z Teresą Gręziak
Zwiedzasz muzeum godzinami? A co, jeśli powiem Ci, że robisz to źle. Posłuchaj rozmowy, po której nabierzesz chęci, by zwiedzić galerię sztuki, a nawet to jedno konkretne dzieło… Dzisiaj będzie o malarstwie, muzyce, pasji i rozwoju, a moją gościnią jest Teresa Gręziak – dyrygentka chóralna i historyczka sztuki. Czasem wydaje nam się, że trzeba zobaczyć jak najwięcej. Przechodzimy więc przez kolejne sale muzeum, zerkamy na dziesiątki obrazów, aż w końcu czujemy zmęczenie i myślimy: „to chyba jednak nie dla mnie”. Jak więc zakochać się w muzeum? W rozmowie nawiązujemy do dzieła Rembrandta i jego „Dziewczyny w ramie obrazu” z kolekcji Zamku Królewskiego w Warszawie oraz o bezcennym darze Karoliny Lanckorońskiej dla narodu polskiego. Więcej o tym przeczytasz w książce „Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej” Marcina Wilka (wydawnictwo Znak). Jeśli lubisz takie rozmowy – postaw mi kawę: https://buycoffee.to/wokol-pytan. Nie przegap kolejnych odcinków i zapisz się do newslettera.
Ja to widziałam na żywo ileś lat wcześniej, jak byłam w Londynie, gdzie faktycznie ten obraz jest w National Gallery w Londynie. Do dzisiaj tam jest, ma swój dom powiedzmy. Ja widziałam ten obraz na żywo i to był taki moment... Moment mojego pierwszego wyjazdu z chórem za granicę, właśnie do Londynu. To był mój pierwszy wyjazd. To był rodzaj takiego dość dużego wyróżnienia, że ja byłam taka mała, a mnie wzięli do składu i pojechaliśmy z chórem szkolnym do Londynu. I ja kiedy byłam na początku gimnazjum na lekcji historii sztuki u pani Polak, nagle ja patrzę i rozpoznaję, że to jest coś, co ja widziałam na żywo kiedyś i wspomniałam ten moment i to był taki moment, taki pyk, że to jest fajne, że ja mam to wspomnienie, że ja to rozpoznałam.
Że pamiętam całe to otoczenie, jakby cały ten kontekst fajnego wyjazdu z przyjaciółmi z chóru. Dobre wspomnienia. To muzealnictwo w Londynie jest naprawdę na świetnym poziomie. Ja to pamiętam. Do dzisiaj to pamiętam z tamtej wycieczki, z tego wyjazdu chóralnego, przy okazji którego byliśmy właśnie w muzeach. Między innymi w National Gallery, że to było takie dla mnie ciekawe, że tam tak dzieci słuchały tych ludzi, którzy opowiadali o tych obrazach. I do dzisiaj to pamiętam. I to był ten początek, ale byłaś w szkole muzycznej. No tak, ale to był taki dodatkowy, jakby można powiedzieć dodatkowy przedmiot, ale właściwie obowiązkowy. Ale dodatkowy, bo mówię, bo na przykład dzisiaj tam nie uczą już historii sztuki.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zwiedzasz muzeum godzinami? A co, jeśli powiem Ci, że robisz to źle. Posłuchaj rozmowy, po której nabierzesz chęci, by zwiedzić galerię sztuki, a nawet to jedno konkretne dzieło…
Dzisiaj będzie o malarstwie, muzyce, pasji i rozwoju, a moją gościnią jest Teresa Gręziak – dyrygentka chóralna i historyczka sztuki. Czasem wydaje nam się, że trzeba zobaczyć jak najwięcej. Przechodzimy więc przez kolejne sale muzeum, zerkamy na dziesiątki obrazów, aż w końcu czujemy zmęczenie i myślimy: „to chyba jednak nie dla mnie”. Jak więc zakochać się w muzeum? W rozmowie nawiązujemy do dzieła Rembrandta i jego „Dziewczyny w ramie obrazu” z kolekcji Zamku Królewskiego w Warszawie oraz o bezcennym darze Karoliny Lanckorońskiej dla narodu polskiego.
Więcej o tym przeczytasz w książce „Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej” Marcina Wilka (wydawnictwo Znak).
Jeśli lubisz takie rozmowy – postaw mi kawę: https://buycoffee.to/wokol-pytan.
Nie przegap kolejnych odcinków i zapisz się do newslettera.