Jak państwo nas podsłuchuje
Wszyscy Polacy mogą być nielegalnie inwigilowani - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ale – mogliby zapytać politycy - jaki to problem dla zwykłego obywatela, w końcu niewinni nie mają się czego bać. W podkaście „Wittenberg rozmawia o technologiach” odpowiada Wojciech Klicki, z fundacji Panoptykon. - Każdy czasem może stać się przedmiotem zainteresowania służb - mówi Wojciech Klicki. - Znam historię, że służby interesowały się lutnikiem znanego dziennikarza śledczego. Czy on mógłby pomyśleć, że jest inwigilowany? – pyta retorycznie. Jak zwraca uwagę, problemem jest nie to, że służby mogą skorzystać z wiedzy o naszych połączeniach. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Bo każdy telefon, żeby funkcjonować, musi się logować do stacji BTS, dzięki czemu firmy telekomunikacyjne mają informacje na temat tego, gdzie telefon, a więc i jego właściciel się znajduje. I firmy telekomunikacyjne przechowują tą informację o lokalizacji, o sieci, o połączeniach tylko po to, żeby dawać służbom. I z tego służby korzystają niemal 2 miliony razy w skali roku. W tej lokalizacji? Tak, lokalizacji połączeń i tutaj już liczba osób, których to dotyczy jest wielokrotnie większa. Nie mówię, że to dotyczy 2 milionów osób, bo może to być wielokrotnie do tej samej osoby, no ale skala jest znacznie większa. Te narzędzia służb znamy. Znamy je dlatego, że przepisy je regulują.
Tak, czyli generalnie służby mają dostęp do takich rzeczy. Zresztą, to też komentowaliście dla naszej gazety najnowsze zmiany w przepisach, bo wchodzi prawo telekomunikacji elektronicznej i tam właściwie takie funkcjonalności, jak miał, część funkcjonalności, jak miał Pegasus, służby specjalne domagały się, żeby one w ogóle były zapewnione prawnie. Tam chodziło, kiedy mówimy o tym, że firmy telekomunikacyjne mają obowiązek przechowywać te przez 12 miesięcy informacje o tym, gdzie się logujemy, do stacji BTS, z kim rozmawiamy i służby mają do tego zdalny dostęp. Tam był taki postulat ze strony ministra koordynatora. Żeby obowiązek retencji przechowywania tych danych poszerzyć na inne firmy. I to jest bardzo ciekawe, bo nie powiedziałem jaki to minister koordynator, bo to nie ma znaczenia.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wstęp do rozmowy o nielegalnej inwigilacji w Polsce z Wojciechem Klicki z Fundacji Panoptykon.
Analiza skargi i jej konsekwencji na prawo do prywatności i wolność wyborcza.
Opis technologii inwigilacji, takich jak kontrola operacyjna i dostęp do danych telekomunikacyjnych.
Analiza narzędzia Pegasus oraz innych technologii inwigilacyjnych, które są w rękach służb.
Przegląd zmian w prawie telekomunikacyjnym i ich konsekwencji na prywatność obywateli.
Diskutuje o roli Trybunału Praw Człowieka w badaniu spraw związanych z inwigilacją i analizie wyroku wydawanego w sprawie skargi do Trybunału.
Rozmawia o propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej skanowania czatów po to, aby szukać zdjęć wykorzystania dzieci w celach seksualnych.
Analizuje zagrożenia dla prywatności wynikające z propozycji Komisji Europejskiej, takich jak deszyfrowanie komunikacji szyfrowanej.
Rozkłada na korepetycje AI Act, szczególnie kwestię identyfikacji biometrycznej w miejscach publicznych i jej wpływ na prywatność.
Komentuje rolę Unii Europejskiej w regulacji technologii monitoringu i identyfikacji biometrycznej.
Porusza kwestię relacji obywateli z korporacjami cyfrowymi i zagrożenia dla prywatności wynikające z oddawania danych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.