Od kiedy pachnie Saska Kępa?
Od kiedy pachnie Saska Kępa? Saska Kępa to przez lata tereny parkowe i rekreacyjne, ale tak naprawdę zalewowe, położone w niecce. Dopiero stopniowe osuszanie tych terenów sprawiło, że bagna i podtopienia były coraz rzadsze a bliskość z Warszawą była naturalnym kierunkiem ekspansji miasta. Długo jednak brakowało mostu i dopiero budowa mostu trzeciego, czyli Poniatowskiego, była prawdziwym game changerem nie tylko dla Saskiej Kępy ale i dalej położonego Grochowa. W audycji Warszawa w optyce prowadzący Adam Tecław z gościem Kubą Jastrzębskim opowiada o historii tej wyjątkowej dzielnicy, wystawie światowej której plany pokrzyżowala wojna a także o niedokończonym projekcie wielkiego lotniska czy... kolejce linowej przez Wisłę. Zapraszamy!
To była kępa, czyli wyspa, teren zalewowy i to bardzo długo powstrzymywało zabudowę tego terenu, taką stałą zabudowę, mimo że on się znajduje, dzisiaj to w ogóle właściwie w Śródmieściu, ale już powiedzmy przed I wojną światową to on się znajdował Blisko centrum miasta. Wtedy Warszawa oczywiście była dużo mniejsza i powstawały też dzielnice, które były w podobnej odległości od środka miasta, od centrum miasta, a jednocześnie po prostu miały lepsze warunki, bo były suche. Nie było tak, że jak wbijałeś łopatę, to od razu woda albo błoto, a jeszcze ci zaleje Wisła. No tak, to jest jeden z czynników, ale przede wszystkim ten problem z transportem, bo ta dzielnica jest blisko położona, kiedy jedziemy mostem, a wiadomo, że przeprawa, która umożliwiła lepszą komunikację z Saską Kępą, to dopiero powstanie mostu trzeciego, tak zwanego, czyli mostu poniatowskiego obecnego, bo most Kierbedzia obsługiwał głównie Pragę.
Pobawić się w tych karczmach, tak zwanych koloniach, które tam się znajdowały. Te najsłynniejsze, to myślę, że pod Dębem. Prado. Ich nazwy do dzisiaj kojarzone są z tym etapem historii, ale tak naprawdę taka prawdziwa, zwarta zabudowa zaczęła powstawać, szansa na nią była właśnie od momentu, kiedy zbudowano, wtedy mówiono trzeci most, żeby nie używać Ale już w 1913 roku jego otwarcie zbiegło się z rocznicą śmierci księcia Poniatowskiego i tak można powiedzieć konspiracyjnie, nieoficjalnie nazwano go Mostem Poniatowskiego. I ta nazwa była już w czasie I wojny światowej w użyciu i tak na przykład pisano o moście w gazetach, które wychodziły w Krakowie.
No właśnie, most, który miał usprawnić komunikację oczywiście był w czasie wojny po raz pierwszy wysadzony, potem Rosjanie wycofując się z Warszawy znowu go wysadzili, potem go odbudowano. No i potem Niemcy go znowu wysadzili w 45 roku i tak z tym Mostem Poniatowskiego i łączeniem Warszawy z Saską Kępą i Prawym Brzegiem mieliśmy zawsze problem. Kuba Jastrzębski dzisiaj jest moim gościem, a rozmawiamy o sekretach Saskiej Kępy. To był maj, pachniała Saska Kępa, tak śpiewała kiedyś Marela Rodowicz. Wiele znanych osobistości świata kultury, architektów, intelektualistów wszelkiej maści, no to są mieszkańcy Saskiej Kępy od wielu, wielu lat i wielu, wielu pokoleń.
Zaskakująco czy nie, ale Saska Kępa bardziej ucierpiała w 1939 roku niż w 1944 i 1945 roku. Dlatego, że na skraju dzielnicy we wrześniu 1939 roku były polskie pozycje obronne i tam faktycznie budynki przychodziły z rąk do rąk. I kilka z nich zostało zbombardowanych, parę spłonęło. No bunkry były mocne, nawet na francuskiej znajdziecie państwo tablicę poświęconą właśnie, że poddali się na końcu obrony Warszawy. Strategiczne miejsce, no bo podejście do Mostu Poniatowskiego, strategicznej przeprawy łączącej oba brzegi Wisły. A w 1945 roku, mimo że front stał na Wiśle przez jakiś czas, więc też... Od września.
I można było z nich korzystać rekreacyjnie, zostały zagospodarowane. No i też na przykład, no nie wiem, wyścig pokoju przebiegał, jego trasa przebiegała przez Saską Kępę często, więc to było jakieś tam wydarzenie, które ci mieszkańcy, którzy mieszkają tam od lat 50-tych, 60-tych, wspominają ciepło albo mają zdjęcia i w ogóle. Stadion Narodowy, który powstał na gruzach i to dosłownie na gruzach Stadionu Dziesięciolecia, no też nie jest łatwym sąsiadem. No właśnie, o tym można dużo mówić, bo i koncerty i wydarzenia sportowe i przede wszystkim niebywały ruch samochodowy sprawia, że Saska Kępa jest sparaliżowana, ale podobnie jak i most. Poniatowskiego, Wał Międzyżyński i wszystkie ulice dojazdowe jest to ewenement na skalę myślę światową.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o audycji i przedstawienie gościa Kuby Jastrzębskiego, autora książki o Saskiej Kępie.
Opis historii Saskiej Kępy przed I wojną światową, w tym jej lokalizacji i charakterystycznych cech geograficznych.
Wyjaśnienie powodów i kontekstu nadania nazw ulic Saskiej Kępy, w tym ich międzynarodowy charakter.
Opis planów wystawowych na Saskiej Kępie w latach 30. XX wieku, w tym ich związek z niepodległością Polski.
Opis zniszczeń Saskiej Kępy w okresie II wojny światowej i jej powstania po wojnie, w tym wpływ ambasad.
Opis wpływu Stadionu Dziesięciolecia na Saską Kępę, w tym jego wpływ na życie mieszkańców i infrastrukturę.
Opis architektonicznych projektów na Saskiej Kępie, w tym ich związek z socjalistycznymi ideami.
Rozmowa o planach i konsekwencjach budowy lotniska na Gocławie dla Saskiej Kępy, jego wpływ na rozwój dzielnicy i architekturę bloków mieszkalnych.
Omówienie projektów infrastruktury, takich jak Trasa Łazienkowska i Wał Międzyściński, i ich wpływ na rozwój Saskiej Kępy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Saska Kępa to przez lata tereny parkowe i rekreacyjne, ale tak naprawdę zalewowe, położone w niecce. Dopiero stopniowe osuszanie tych terenów sprawiło, że bagna i podtopienia były coraz rzadsze a bliskość z Warszawą była naturalnym kierunkiem ekspansji miasta. Długo jednak brakowało mostu i dopiero budowa mostu trzeciego, czyli Poniatowskiego, była prawdziwym game changerem nie tylko dla Saskiej Kępy ale i dalej położonego Grochowa. W audycji Warszawa w optyce prowadzący Adam Tecław z gościem Kubą Jastrzębskim opowiada o historii tej wyjątkowej dzielnicy, wystawie światowej której plany pokrzyżowala wojna a także o niedokończonym projekcie wielkiego lotniska czy... kolejce linowej przez Wisłę. Zapraszamy!