Mentionsy Mentionsy
Warszawa w optyce
Warszawa w optyce

Od kiedy pachnie Saska Kępa?

12.06.2026 ·27 min 5 s · 9 rozdziałów

Od kiedy pachnie Saska Kępa? Saska Kępa to przez lata tereny parkowe i rekreacyjne, ale tak naprawdę zalewowe, położone w niecce. Dopiero stopniowe osuszanie tych terenów sprawiło, że bagna i podtopienia były coraz rzadsze a bliskość z Warszawą była naturalnym kierunkiem ekspansji miasta. Długo jednak brakowało mostu i dopiero budowa mostu trzeciego, czyli Poniatowskiego, była prawdziwym game changerem nie tylko dla Saskiej Kępy ale i dalej położonego Grochowa. W audycji Warszawa w optyce prowadzący Adam Tecław z gościem Kubą Jastrzębskim opowiada o historii tej wyjątkowej dzielnicy, wystawie światowej której plany pokrzyżowala wojna a także o niedokończonym projekcie wielkiego lotniska czy... kolejce linowej przez Wisłę. Zapraszamy!

0:00 · Wstęp i przedstawienie gościa 1

To była kępa, czyli wyspa, teren zalewowy i to bardzo długo powstrzymywało zabudowę tego terenu, taką stałą zabudowę, mimo że on się znajduje, dzisiaj to w ogóle właściwie w Śródmieściu, ale już powiedzmy przed I wojną światową to on się znajdował Blisko centrum miasta. Wtedy Warszawa oczywiście była dużo mniejsza i powstawały też dzielnice, które były w podobnej odległości od środka miasta, od centrum miasta, a jednocześnie po prostu miały lepsze warunki, bo były suche. Nie było tak, że jak wbijałeś łopatę, to od razu woda albo błoto, a jeszcze ci zaleje Wisła. No tak, to jest jeden z czynników, ale przede wszystkim ten problem z transportem, bo ta dzielnica jest blisko położona, kiedy jedziemy mostem, a wiadomo, że przeprawa, która umożliwiła lepszą komunikację z Saską Kępą, to dopiero powstanie mostu trzeciego, tak zwanego, czyli mostu poniatowskiego obecnego, bo most Kierbedzia obsługiwał głównie Pragę.

3:09 · Historia Saskiej Kępy przed I wojną światową 1

No tak, żeby dojechać na Saską Kępę, że tak powiem suchą stopą przejść, to trzeba było z lewego brzegu, najpierw przez most Kierbedzia, czyli odpowiedni dzisiejszy mostu śląsko-dąbrowskiego, potem przez Pragę i potem jeszcze przez taki specjalny mostek nad Łachą Wiślaną. I dopiero wtedy na piechotę albo jakimś wozem dostawało się na Saską Kępę. Dużo popularniejszy pod koniec XIX wieku była żegluga wiślana. I to taka drobna żegluga, bo to były takie małe łódeczki, którymi przepływano. No bo wtedy Saska Kępa była taką dzielnicą można powiedzieć rozrywkową. Pływano sobie w weekendy, żeby odpocząć, żeby się czegoś napić i to zwykle z procentami.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.