Mentionsy Mentionsy
W razie W
W razie W

Czy F-35 to dobry wybór dla Polski? - Były Pilot F-16 Marcin Modrzewski o walce w powietrzu

01.03.2026 ·47 min 41 s

Czy F-35 to dobry wybór dla Polski? - Pilot F-16 o walce w powietrzu

Jest noc, dzwoni telefon, a w słuchawce słychać tylko jedno słowo – start. W kilka minut Pilot F-16 musi być w powietrzu. No, czy tak to wygląda naprawdę? O tym za moment właśnie porozmawiamy, bo dziś sprawdzimy, jak naprawdę wygląda poderwanie myśliwców. Moim gościem jest Marcin Modrzewski, Pilot F-16. Były dowódca 10 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Autor książek Pilot F-16 oraz strach, a obecnie kapitan w polskich liniach lotniczych lot. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry państwu. Dzień dobry panie redaktorze. Bardzo dziękuję za miłe zaproszenie. Ile prawdy o lotnictwie jest w znanym hollywoodzkim hicie Top Gun? Top Gun.

Ona jest, ona jest jakby elementem szkolenia w tego typu uzbrojenia. Nazywa się, taka taktyka nazywa się body lace, prawda, czyli kolega koledze podświetla cel. I jeśli w którymś, w jakimś krytycznym momencie ten zasobnik celowniczy przestanie działać prawidłowo, wówczas trzeba rzucić, ten pilot operator tego zasobnika musi rzucić w radio takie słowa, Dedaj, dedaj. To było w tym filmie, bardzo realne i to jest ćwiczone. My to ćwiczyliśmy, ćwiczą to moi koledzy na F-16. Jest to programowy lot, programowy profil, do którego piloci się przygotowują, w którym się szkolą, czyli awaria takiego zasobnika.

Natomiast czym więcej się później działo, w sensie taktycznym, symulowane strzały, symulowane walki, tym mniej pamiętam. Właśnie to jest to, o czym rozmawiamy, że cała ta uwaga skanalizowała się tylko do tych właśnie, można by powiedzieć, nawet mechanicznych odruchów i procedur. Potem jeszcze oprócz omówienia tego lotu dużo rozmawiałem tamtego popołudnia z nawigatorem, który Brytyjczykiem, Anglikiem, który był nawigatorem naszym na samolocie AWACS i jeszcze pozwolił mi zrozumieć jeszcze więcej z całego tego obrazu. Natomiast to jest jakby najistotniejsze, że czym więcej się dzieje, prawda, dlatego też ja jestem wrogiem takiego mitomaństwa, tworzenia jakichś mitów, opowiadania

Czego to się nie widziało w takich bardzo krytycznych sytuacjach. Albo na przykład, pamiętam odwrotnie, misja powietrze-ziemia. Kiedyś zwykły lot treningowy. Skoordynowaliśmy lot tzw. CAS, Closer Support, czyli wspomaganie wojsk naziemnych, z naszymi komandosami z Lublińca. Pamiętam był wtedy, pracował z nami, współpracował, on już jest teraz w cywilu. Taki chorąży kryptonim ziarno. Fenomenalny JTAC, czyli taki kontroler z ziemi, który naprowadza samoloty taktyczne. I my wtedy skoordynowaliśmy taki lot.

Oni, ci żołnierze, ci komandosi mieli taką strefę wydzieloną do tego ćwiczenia, w której mogliśmy latać bardzo nisko, gdzieś powiedzmy w Polsce. Natomiast oni samochodami jeździli i tworzyli I tworzyli... Mówimy o JTAC-ach, o komandosach, którzy faktycznie mieli praktyczne doświadczenie w takich lotach z Afganistanu. Jeden z nich, ten o których mówiłem, właśnie na przykład naprowadzał B-1 bombowiec na cele w Afganistanie. No i wracam do tego naszego lotu. I oni stworzyli taki scenariusz, w którym... Simulowali jakiegoś, symulowali jakąś grupę powiedzmy terrorystów w samochodzie.

Nawet planowano, że nie będzie ten samolot posiadał radaru. Tylko do walki właśnie w dzień z widocznością był planowany. Natomiast okazuje się, okazało się na przestrzeni tych wielu lat, dekad, że samolot posiada taki potencjał, udźwig, manewrowość, możliwości adaptacyjne, jeżeli chodzi o nowe systemy uzbrojenia, Że po prostu wciąż się rozwijał, wciąż jest popularny. Teraz otwarto nową fabrykę w miejscowości Greenville w południowej Karolinie, gdzie produkuje się ciągle te samoloty. Mniej więcej miesiąc temu ukazał się bardzo ciekawy wywiad z pilotem ukraińskim na YouTube. To się nazywa Road to the F-16. Oczywiście zakryta twarz pilota.

26 lat miał ten chłopak i on został zestrzelony przez zestaw S-400, czyli typowy zestaw przeciwlotniczy. Dwie kolejne straty F-16 to jest... Najbardziej typowe przypadki dla tego właśnie teatru działań. Mianowicie zostały... Trzeci F-16 stracony to było 16 maja 2025 roku. Pilot ostrzeliwał drona Shaheda i wpadł w szczątki tego drona. One wpadły do silnika, spowodowały, po prostu unieczyniły tego F-16. Pilot się katapultował, przeżył. Natomiast F-16 oczywiście został stracony.

Wtedy startowaliśmy codziennie. Dyżur bojowy wiązał się z tym, że codziennie był start nad Morze Bałtyckie. Tam latały samoloty U-20, Su-24. Rosjanie wtedy urządzali takie prowokacje. Wlatywali do przestrzeni tej międzynarodowej, nad wody międzynarodowe. Ale te starty się odbywały na alarm czy po prostu rutynowe były? Czyli był alarm wcześniej? Tak, tak. To są loty. Profil tych lotów jest ściśle zdefiniowany w ramach NATO. One się nazywają Air Policing. Są dowodzone, sygnał do startu do takiego lotu

Mówimy o sytuacji, w której piloci ubrani już do lotu są po prostu w pomieszczeniu, w pokoju. No, gdzie donosi im się posiłki, prawda? Gdzie są po prostu, gdzie nie wychodzą z tego pomieszczenia. Czyli prawdopodobieństwo, że na takim dyżurze będzie potrzebny lot w 2014 roku wynosiło 100%. Tak było. Tak było. W zasadzie siadało się na dyżur i na 100%, na 100% wiadomo było. Wcześniej, w latach poprzednich, w 2011, 2012, te sytuacje... Alarmowe typu alfa, czyli alarm bojowy, bo można też właśnie wystartować do lotu treningowego. Natomiast te sytuacje, starty do alarmu bojowego typu alfa, to była rzadkość. Powiedziałbym raz na miesiąc, raz na dwa miesiące. Natomiast wtedy były codziennie.

To jest taki dokument, on był stworzony w lato ubiegłego roku. To jest dokument niejawny, który zawiera w sobie najbliższe 15 lat. Priorytety rozwoju, kierunki rozwoju i on jest niejawny. Natomiast wiadomo, że ten stworzony w lato ubiegłego roku jako priorytety wskazuje właśnie dominację w powietrzu. To jest priorytet numer jeden. I kolejne to jest dronizacja, robotyzacja. Natomiast ten dokument został przedstawiony do podpisu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. On go nie podpisał, zostawił, scedował na poprzednika i we wrześniu...

Marcin Modrzewski, pilot, były pilot F-16, obecnie kapitan w polskich liniach lotniczych LOT. Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę. Ogromnie dziękuję. Byłoby mi bardzo miło, panie redaktorze i państwu dziękuję bardzo za spotkanie. Ja nazywam się Łukasz Mordarski, a to był podcast W razie W.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.