IZU UGONOH: MÓJ DUCH PRZEMÓWIŁ I POWIEDZIAŁ, ŻE TO NIE JEST KONIEC
Wielka nadzieja polskiego boksu. Diament, który trzeba oszlifować. Pierwszy polski ciężki, który zostanie mistrzem świata. To było najpierw. Ale to szybko zmieniło się w: "zmarnowany talent" i "potrzebuje psychologa, bo nie ma głowy". Przeszedł drogę z nieba do piekła. Na początku przez wszystkich stawiany na piedestał, ale szybko sprowadzony do parteru. Dosłownie i w przenośni. Dzisiaj jest w zupełnie innym miejscu. W jakim? O tym przekonacie się, słuchając podcastu "W cieniu sportu". Gościem Łukasza Kadziewicza jest Izu Ugonoh.
I teraz zyskałem dlatego, że opinia ludzi na mój temat była tak niedobra, jeżeli chodzi o sport walki, o moje umiejętności. Natomiast wcześniej byłem bardzo mocno pompowany przez różne osoby, ale nie została stworzona droga, która by pozwoliła mi płynnie przejść te etapy, które były potrzebne. I teraz nie mówię, że łatwe walki, ja nie mówię o łatwych walkach, tylko na przykład jeżeli chodzi o boks, to przegrałem z... Brazile i to jest ważne. Ale czekaj, bo to jest ważne. Przegrałem z Brazile, gościem, który walczył o mistrzostwo świata. Później dostałem tylko dwie rundy, wiesz, nie boksowałem. Rok później dostałem tylko dwie rundy od Cassiego i później, i wiesz, i on się jakby poddał. I później powinienem mieć walkę z jakimś Journeymanem, żebym mógł sobie poboksować przez 10 rund.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wielka nadzieja polskiego boksu. Diament, który trzeba oszlifować. Pierwszy polski ciężki, który zostanie mistrzem świata. To było najpierw. Ale to szybko zmieniło się w: "zmarnowany talent" i "potrzebuje psychologa, bo nie ma głowy". Przeszedł drogę z nieba do piekła. Na początku przez wszystkich stawiany na piedestał, ale szybko sprowadzony do parteru. Dosłownie i w przenośni. Dzisiaj jest w zupełnie innym miejscu. W jakim? O tym przekonacie się, słuchając podcastu "W cieniu sportu". Gościem Łukasza Kadziewicza jest Izu Ugonoh.