s04e01 Słowa, które są
Trzy i pół roku po pierwszym odcinku przyglądamy się temu, jak w tym czasie zmieniła się dyskusja o grubości (oraz ot*łości!) i język, którego w niej używamy. Opowiadamy o karierze „grubancypacji” w Obserwatorium Językowym Uniwersytetu Warszawskiego i o tym, jak z mówieniem o grubości i fatfobii radzą sobie inne europejskie języki. Przyglądamy się grubości i antidiet jako tematom na polskim rynku wydawniczym i w kulturze, a wreszcie - dzielimy się z Wami osobistymi przemyśleniami w kąciku zwierzeń. Zapraszamy do słuchania i opowiedzenia o Waszych grubancypacyjnych rozkminkach! ✨ Jeśli Ci się podobało, już dzisiaj możesz wesprzeć realizację kolejnych odcinków na patronite.pl/vingardiumgrubiosa lub postawić nam ☕na buycoffee.to/vingardiumgrubiosa W odcinku mówimy o: - „15 Minutes Weightloss” - kampania marki Asics - wzrostach używania słów związanych z ciałopozytywnością w internecie (co może wiązać się zarówno z opresyjnym skupieniem na wyglądzie, ale także pogłębiającej się - całe szczeście!!! - dyskusji wokół ekspresji i tożsamości płciowej) https://www.statista.com/statistics/1374777/facebook-instagram-beauty-body-positive-related-conversation-trends/ - haśle „grubancypacja” w Obserwatorium Językowym UW - https://obserwatoriumjezykowe.uw.edu.pl/hasla/grubancypacja/ - „Głodzie” Roxane Gay i naszym odcinku o tej książce - https://open.spotify.com/episode/78y1R6e9LCvp4KJN9EIe8s?si=1bf6a0c3609642cc - „Grubej” Marii Mamczur - „My, skrajnie otyli” Magdaleny Gajdy - „Jedzeniu intuicyjnym” Evelyn Tribole i Elyse Resh - “„Koniec diety!” Pauliny Malek i teatralnym duo „Gruba i Głupia”, czyli Patrycji Kowańskiej i Dominice Knapik - https://www.instagram.com/gruba_i_glupia/
I też Ula, nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale mam wrażenie, że trochę się skończyło już gadanie o wyzwoleniu tłuszczu. Trochę tak jest, że rzeczywiście znajdujemy trochę drogę w tym labiryncie językowym. Bo faktycznie te pierwsze próby tłumaczenia fat liberation jako wyzwolenia tłuszczu, czy fatphobia jako tłuszczowstrętu były... O Boże, to było takie uporczywe. Już też nie powiem u kogo. Ta osoba już jest w niebycie influencerskiej. Na szczęście tak, bo po prostu językowo jest to horror. Znaczy to po prostu też jest... Mam wrażenie, bardzo nieudane semantycznie, dlatego że w ogóle te słowa, one nie dotyczą tkanki tłuszczowej jako takie.
To nie są słowa, których używamy też w kontekście, nie wiem, kostki masła. Dlatego są używane w kontekście żywych ludzi, którzy po prostu próbują sobie zapewnić pełnię praw i dostępu do dóbr i usług. Więc jakby z tej perspektywy tłumaczenie fat jako tłuszcz To jest tak, nie wiem, jakbyśmy próbowały mówić o sadło strachu albo... Tuszowstręt. Tuszowstręt albo jakieś takie... Tuszofobia. Chociaż tusza to już się odnosi do ciała ludzkiego, nie? Czy to jest jakby do ciała w ogóle? To jest jakiś już chociaż, nie wiem, podobieństwo znaczeniowe. I po prostu, chociaż raz przyznaję, że wiele lat temu, teraz mi się przypomniało, teraz wjeżdża anegdota, parę lat temu mi się przypomniało, że byłam w takiej sytuacji z moim ówczesnym chłopakiem, byliśmy gdzieś na jakimś wydarzeniu, coś tam on przypychał się ze swoją koleżanką i ona do niego powiedziała, że coś tam, coś tam, że ty jesteś sadłofilem.
Co? Wow, sadłofil. A ja stałam obok, będąc grubą osobą już, nie? Stałam obok i Czyli rozumiem, że ma fetysz, tak? Nie wiem czy fetysz, po prostu preferencje, nie? Umawianie się z grubą osobą jako właśnie taka szczególna preferencja. Tak, tak. I teraz mi się przypomniało, że faktycznie takie słowo usłyszałam na żywo jakby w naturze. W naturze, tak, w naturalnym środowisku fatfobii. No, fatfobia jest absolutnie naszym naturalnym środowiskiem. Wczoraj miałam bardzo ciekawą sytuację, w której dosłownie dwa razy mrugnęłam i dyskusja z jakiejś dyskusji w ogóle na zupełnie inny temat nagle się zmieniła w fat-talk, więc to się ciągle dzieje.
O, ja też nie. Bardzo ciekawa jestem, co tam osoby Ciekawego nam wymyślą. Ale wracając też do takich słówek, które na przykład się nie zmieniły, no to te angielszczyzna w postaci fat-shamingu, sizismu czy weightismu, no to tutaj nie było jakiejś takiej propozycji, która się przebiła, nie? Nie, nie. Nadal powiedziałabym, że chociaż my w sumie chyba w ogóle w dyskusji o grubości rzadko używamy weightismu, w sumie chyba fat-shaming jest tak naprawdę Z tych wszystkich słów tym, które pojawia się najczęściej. I fatfobia, no. Fatfobia, oczywiście tak, ale fat shaming z drugiej strony też często dosyć funkcjonuje jako zawstydzanie ze względu na rozmiar ciała i to faktycznie widuje, więc chyba fatfobia się nie…
Grubość z takiej perspektywy aktywistycznej zafunkcjonowały w języku, nie? Tak, to prawda. Tutaj warto wspomnieć chociażby o projekcie Body Liberation w europejskim. To współpracują różne osoby z różnych zakątków Europy i wspólnie właśnie ponad granicami ten temat dyskryminacji ze względu na wagę czy na rozmiar ciała, ale nie tylko, na też różne inne Kwestie związane z wyglądem i dyskryminacją reagują i np. do terminologii, do języka łotewskiego udało się wprowadzić tłumaczenie Fat Liberation wysiłkami lokalnych aktywistek. Z tego co wiem, to są głównie aktywistki
Więc dzieje się tak naprawdę w Europie. Mówisz o tej grosofobii we Francji. We Francji faktycznie nawet osoby na wysokich szczeblach potrafią mówić o fatfobii, o grosofobii oczywiście, ale o fatfobii. Z kolei w Hiszpanii są po prostu organizowane konferencje czy spotkania, czy w ogóle jakieś działania wokół z kolei gordofobii, czyli zawsze ten Ta grubość, ten tłuszcz, czy jakkolwiek sobie tam jest przetłumaczone, jest ten przedrostek do fobii faktycznie w tych państwach. Ale dzieje się, dzieje się dużo. Pamiętam, że jak oglądałyśmy jeszcze zanim wystartował nasz podcast, byłyśmy razem na takim evencie w Poznaniu w 2020 roku, gdzie oglądałyśmy Fat Front, czyli
Grubaski na front, zdaje się to jest tłumaczenie, o dziewczynach z krajów skandynawskich. One też były dość osamotnione w swoich postulatach. Mam wrażenie, że naprawdę to się zmienia, że może nie ma wielkich grup czy wielkiego Jakiegoś takiego poruszenia, ale dzieją się projekty. Są to projekty edukacyjne dla młodzieży, czy właśnie takie działanie rzecznicze, takie adwokacji, chociażby w Łotwie czy Hiszpanii. Także następna w kolejce jest gruba cytacja, słuchajcie. Jak przyjdzie co do czego, jak będą potrzebne podpisy, na pewno się zgłosimy. Trochę się trzymając tematu języka, ale trochę jednak od niego odchodząc, też chciałyśmy z wami pogadać o tym, że faktycznie o tej grubości mówi się więcej i to też widać np. w tym, co się wydaje w Polsce, w sensie na rynku wydawniczym.
A jednocześnie mam takie głębokie poczucie, że jej grubość nie jest tematem. I nie jest tematem w tym serialu jakichś tam, wiecie, krytyki, wyśmiewania. Czekałam przez cały serial, czekałam na ten moment, w którym wreszcie wpadnie ten fat joke. Tam jest taki jeden moment, nie chcę za bardzo spoilować, kiedy tam trochę można tak zrozumieć to, co mówią koledzy w barze. Mam kilku kolesi. Ale ogólnie, kurczę, jest gruby złol, który jest jednocześnie człowiekiem. Nie po prostu pastiszem, w którym jednym z głównych żartów jest grubość.
Też trzeba powiedzieć, o tym mówiły też bardzo wiele kont o zrównoważonej modzie, że jakiś czas temu w Warszawie otworzył się pierwszy sklep fast fashion marki Shine i stały do niego ogromne kolejki. I jest to naprawdę bardzo przykre, że grube osoby są, zwłaszcza te bardzo grube osoby, tak, infinifats czy superfats, wpędzone w taki dylemat, czy uczestniczyć w fast fashion, która wiąże się z ogromnym wyzyskiem, uszczerbkami na zdrowiu i życiu osób pracujących w szwalniach gdzieś za granicą, Czy kupić sobie to ubranie? Oczywiście wiem, że nie każdy ma takie dylematy moralne, zdaję sobie sprawę, ale mimo wszystko jakoś mam poczucie, że jeśli ma się tą dostępność i możliwość zakupienia ubrania
Nie z Shine, czy nie z innego fast fashion, który ma udekomunikowaną krzywdę ludzi, to myślę, że warto oczywiście próbować na tyle, ile można w tych swoich decyzjach konsumenckich. Natomiast to jest właśnie taki smutny element tego, co można pojmować jako włączanie, czyli na przykład, że bardziej inkluzywna marka wkroczyła do Polski fizycznie, ale niekoniecznie to jest taki pozytywny element, jakby się chciało o tym myśleć. Tak, ja jeżeli miałabym się wypowiadać teraz na temat mody, a nie chcę zaczynać tego tematu, bo ja kocham ubrania i kocham się ubierać i na temat tego jak pogorszyła się dostępność ubrań plus size, jakby plus size to jest dla mnie termin tak związany z ciuchami.
Kiedy byłam w liceum, byłam wtedy szczupłą osobą, bardzo restrykcyjnie się odchudzającą. Więc gdzieś to tam zawsze we mnie drzemało, ale nigdy nie zajmowałam się tym, dopóki w 2019 roku nie doszło do mnie, że po prostu potrzebuję się z tym uzewnętrznić, potrzebuję jakiegoś uważnienia. I wtedy czytałam właśnie twoje wpisy na blogu i też zapisałam się. Udało mi się dostać na początku 2020 roku feralnego na konferencję w Nowej Zelandii online'ową, więc bez podniety. Fat Studies, którą organizowała nieżyjąca już Kat Pozet. I pamiętam, że wtedy właśnie miałam to takie przekonanie, to pewnie też słychać w pierwszych odcinkach, o tym, że podobnie jak Ty, że tę ciało pozytywność trzeba odebrać jeszcze tej kapitalistycznej machinie, że trzeba
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy przedstawiają temat odcinka i opowiadają o zmianach w dyskusji o grubości od 2021 roku.
Rozmowa o wpływie leków na debatę publiczną o grubości i ryzyko nieporozumień.
Analiza medykalizacji jako antydyskryminacyjnej praktyki i jej problematyczności.
Przegląd kampanii promujących leki na otyłość i ich wpływ na debatę o grubości.
Analiza litościwego języka wobec osób grubych i jego wpływ na sprawczość.
Przegląd trendów w wyszukiwaniach i kampaniach dotyczących ciałopozytywności i odchudzania.
Analiza pojęć grubancypacji i ciałoneutralności oraz ich związek z dyskryminacją.
Rozmowa o zmianach w języku i dyskursie dotyczącym grubości i fatfobii.
Przegląd zmian w nazwach parlamentarnych zespołów dotyczących grubości i zdrowia.
Analiza angielszczyzny w kontekście fat-shamingu, sizismu i weightismu.
Przegląd europejskich inicjatyw dotyczących dyskryminacji ze względu na wagę i rozmiar ciała.
Rekomendacje książek dotyczących grubości i perspektywy na to temat.
Podsumowana jest lista książek i inicjatyw dotyczących grubości, w tym 'My skrajnie otyli' Magdy Gajdy, 'Koniec diety' Pauliny Malek oraz 'Jedzenie intuicyjne' Evelyn Tribole i Elyse Resh. Dyskusja skupia się na dostępności tych materiałów w języku polskim i ich znaczeniu dla społeczności grubych.
Opisane są podcasty i inicjatywy na temat grubości, w tym 'Gruba i Głupia' Patrycji Kowalskiej i Dominiki Knapik, a także dyskusja na temat reprezentacji grubej osoby w mediach.
Rozmowa skupia się na dostosowywaniu się do trendów w mody i ubraniach plus size, a także na zmniejszającej się dostępności ubrań w Polsce w dużych rozmiarach.
Podsumowana jest dostępność informacji o grubości w internecie, a także krytyka zjawiska 'ciałopozytywności' jako narzędzia do zarobku pieniędzy.
Kobiety opowiadają o zmianach w swojej perspektywie na grubość i pozytywność ciała po trzech latach pracy nad podcastem.
Kobiety opowiadają o warsztatach na temat grubości i pozytywności ciała, które prowadzili podczas trzech lat pracy nad podcastem.
wesprzeć realizację kolejnych odcinków na patronite.pl łamane na Vingardium Grubiosa
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„wesprzeć realizację kolejnych odcinków na patronite.pl łamane na Vingardium Grubiosa"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzy i pół roku po pierwszym odcinku przyglądamy się temu, jak w tym czasie zmieniła się dyskusja o grubości (oraz ot*łości!) i język, którego w niej używamy. Opowiadamy o karierze „grubancypacji” w Obserwatorium Językowym Uniwersytetu Warszawskiego i o tym, jak z mówieniem o grubości i fatfobii radzą sobie inne europejskie języki.
Przyglądamy się grubości i antidiet jako tematom na polskim rynku wydawniczym i w kulturze, a wreszcie - dzielimy się z Wami osobistymi przemyśleniami w kąciku zwierzeń.
Zapraszamy do słuchania i opowiedzenia o Waszych grubancypacyjnych rozkminkach!
✨ Jeśli Ci się podobało, już dzisiaj możesz wesprzeć realizację kolejnych odcinków na patronite.pl/vingardiumgrubiosa lub postawić nam ☕na buycoffee.to/vingardiumgrubiosa
W odcinku mówimy o:
- „15 Minutes Weightloss” - kampania marki Asics
- wzrostach używania słów związanych z ciałopozytywnością w internecie (co może wiązać się zarówno z opresyjnym skupieniem na wyglądzie, ale także pogłębiającej się - całe szczeście!!! - dyskusji wokół ekspresji i tożsamości płciowej) https://www.statista.com/statistics/1374777/facebook-instagram-beauty-body-positive-related-conversation-trends/
- haśle „grubancypacja” w Obserwatorium Językowym UW - https://obserwatoriumjezykowe.uw.edu.pl/hasla/grubancypacja/
- „Głodzie” Roxane Gay i naszym odcinku o tej książce - https://open.spotify.com/episode/78y1R6e9LCvp4KJN9EIe8s?si=1bf6a0c3609642cc
- „Grubej” Marii Mamczur
- „My, skrajnie otyli” Magdaleny Gajdy
- „Jedzeniu intuicyjnym” Evelyn Tribole i Elyse Resh
- “„Koniec diety!” Pauliny Malek
i teatralnym duo „Gruba i Głupia”, czyli Patrycji Kowańskiej i Dominice Knapik - https://www.instagram.com/gruba_i_glupia/