[#17] TOMATO - O jedzeniu w filmach Głodni, Menu i in. - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Rozmowy
[#17] TOMATO - O jedzeniu w filmach Głodni, Menu i in. - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Rozmowy
Wiesz co, porozmawiajmy o czymś sympatyczniejszym. Nie, ale to też prowadzi nas do tematu naszej rozmowy. Do jedzenia. Do jedzenia, bo ja od dłuższego czasu Tomka namawiałem, żebyśmy porozmawiali o jedzeniu w filmach i o filmach o jedzeniu, a Tomek się bardzo bronił. A dlaczego się broniłeś? Powiedz. Ja się bronię dlatego, że ja nie lubię, kiedy rozmawiamy o filmach, wszystkich tematów przekrojowych. Raz po raz dostaję od kogoś propozycję, żeby na przykład napisał albo powiedział o samochodach w filmie, albo o wakacjach w Włoszech w różnych filmach, albo o bankomatach użytych w różnych filmach. Dla mnie to jest coś okropnego, to jest manga.
W ogóle tego nie załapałem, że o to chodzi. To jest słuchajcie rzecz niesłychanie istotna dla nas, dla Tomka. Pokaż z tej strony. Tak zdecydowanie z tej strony, tak możemy pokazywać najbardziej. Oto mi chodziło, chodziło żeby złote były litery, ale o tu, ale skromne są, ale złote jednak. Są skromne, są złote. Złoto z zasady nie jest skromne. Ale to nie jest prawdziwe złoto. To jest tylko złocone. Czym mniej jest to skromne, tym nie jest prawdziwe złoto. No niemniej jednak jest to książka, która ukazała się nareszcie po 8 latach od czasu, kiedy Tomek wydał ostatni swój... 8 lat minął od Kinopassany. A Marcin mnie przez ten cały czas namawiał, żeby pisał i wymyślał mi
To jest IKAR 2021. Nagroda Towarzystwa Wydawców, jeżeli dobrze pamiętam. A jakbyś tu postawił? No to będę go miał na twarzy. Aha. Nie, a między nami jakoś? Nie, to nie da się, bo to jest twoje mikrofon. A ja mogę jeszcze jakiś czas trzymać. Nie, on jest ciężki. Ale ja jestem posiłowni, mogę chwilę... Jak będziesz o nim mówił, to ja mogę trzymać. Nie, nie, postawmy go, bo to jest rzeczywiście bardzo ciężkie. Bo jest żołguszcze. To raczej by się tylko podłagał, szkodził ewentualnie nogę sobie. Aha, dobrze, widać. To teraz już wiecie, co to jest za nami. To jest nagroda. Oczywiście ja się bardzo z niej cieszę, ale też się strasznie zbłaźniłem i to jest wina Tomka. To moja oczywiście. Jeżeli coś złego, to z góry możemy założyć, że to jest moja wina.
Zasada jest taka, ja się cały czas tego nie nauczyłam jeszcze. Jeżeli na przykład ja mówię tak, a wiesz dzwonili do mnie z Dzień Dobry TVN, Tomek mówi, do mnie też dzwonili. Jeżeli ja mówię na przykład, a wiesz umówiłem się z jakąś panią, będzie ze mną robiła wywiad, na co tam mówię, ze mną wczoraj zrobili wywiad. I ja teraz było tak... Jaka to jest nieprawda. Jak możesz po prostu tak ubrać? Wcale tak nie jest. I teraz było tak. Zbliżały się targi książki. Zadzwoniła do mnie bardzo sympatyczna pani i mówi, że Panie Marcinie, zapraszamy na imprezę otwarcia warszawskich targów, międzynarodowych targów książki w Warszawie. Ja powiedziałem, no okej, nie. I mówię do Tomka, wiesz, zadzwonili do mnie i zapraszają mnie na otwarcie targów.
Na co Tomek powiedział, mnie też chcę. Prawda? I nic ty takim tonem nie mówię. Nie laurabiaj mi gęby. Ja nie to robię. A okej, mówię, widocznie wszystkich zapraszają. No to ja się tym nie będę przejmował. No i przyszedł ten dzień, ja latałem i nosiłem kartony z książkami, dosłownie, bo to było rano, w pierwszy dzień targów, Tomka jeszcze nie było na stoisku i dzwoni do mnie znowu ta pani i mówi, panie Marcinie, zapraszamy. Ja mówię, no dobrze, no. Mówię, widocznie zależy im, żeby przyszło wielu wystawców. I tam poszedłem i nagle ktoś do mnie podszedł. Byłem ubrany tak, jak się człowiek może ubrać w gorący dzień, mając w perspektywie noszenie kartonów z książkami, czyli miałem jakąś bluzę i krótkie spodnie.
To taki prezydent Zeleński chodzi. No tak, no bo to jest uzasadniona jest sytuacja. No i ja tam zostałem w tych krótkich portkach wywołany i wręczono mi nagrodę IK-23, o której moja przyjaciółka i wydawczyni konkurencyjna dla Tomka, Katarzyna Szantyr-Krójkowska... Nasza przyjaciółka. Tak, nasza przyjaciółka napisała do mnie, dostałeś polskiego Nobla. To, co mnie jeszcze bardziej wbiło w podłogę, to rzeczywiście jest ważna nagroda. Ona jest ważna o tyle, że do tej pory dla mnie, ale w ogóle do tej pory jeszcze nie został nią nagrodzony żaden twórca piszący przede wszystkim dla młodych No bo dostali tę nagrodę Ryszard Kapuściński, Hanna Krall, Olga Tokarczuk, Mariusz Szczygieł.
Trwało to czasami dwie godziny albo trzy, ponieważ każda restauracja była niedobra dla Tomka. Ja się robiłem głodny, on zaczynał być coraz bardziej głodny. I w końcu, w końcu... I on mówił, czy to Ci się podoba? Ja mówiłem tak. Ja mówiłem, że wszędzie mi się podoba. I żebyśmy po prostu w końcu gdzieś usiedli i coś zjedli. Bo już nic nie było ważne, tylko te restauracje. I w końcu siadaliśmy w restauracji. I przynosili nam menu. To jeszcze był czas, kiedy ja jadłem mięso, bo już teraz nie jem od pewnego czasu. Ja też nie. Tomek też stara się nie jeść, ale dla Ciebie to jest trudniejsze, bo Ty lubisz rozmaiconą kuchnię. I przynosili nam menu. No i to menu brałem i ja mówiłem, co Ty chcesz? Ja mówiłem kurczaka z frytkami, bo ja zawsze brałem kurczaka z frytkami.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa zaczyna się z dyskusji na temat analizy filmów i filmoznawstwa. Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski omawiają swoje podejście do analizy filmów i skrytykowują takie podejście naukowe.
Tomasz Raczek opisuje swoje negatywne doświadczenia z egzegezami wierszy i podkreśla, że naukowe podejście do filmów jest zabijaniem ich na żywca.
Tomasz Raczek opisuje swoją książkę Perły z Lamusa, opublikowaną po 8 latach od ostatniego cyklu. Opisuje proces jej tworzenia i jej znaczenie dla widzów.
Tomasz Raczek opisuje swoje doświadczenia podczas targów Książki w Warszawie, gdzie jego książka Perły z Lamusa była bardzo popularna.
Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski rozmawiają o jedzeniu w filmach, koncentrując się na Marilyn Monroe i jej zachowaniu w filmach.
Tomasz Raczek opowiada o scenie z filmu Nocy Żywych Trupów, gdzie ludzie zaczynają pożerać ubrania z wieszaków. Rozmowa przechodzi do filmu Hunger, w którym bohaterka pożera ludzi po to, aby zachować młodość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
[#17] TOMATO - O jedzeniu w filmach Głodni, Menu i in. - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Rozmowy