Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

[#17] TOMATO - O jedzeniu w filmach Głodni, Menu i in. - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Rozmowy

03.06.2023 ·1 godz 14 min · 6 rozdziałów

[#17] TOMATO - O jedzeniu w filmach Głodni, Menu i in. - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Rozmowy

6:47 · Perły z Lamusa 1

Na lepszym papierze. Jest ten papier grubszy, w związku z czym i książka jest grubsza, taki sztywniejszy. Jest też zupełnie inny rodzaj druku i książka jest limitowana. Tutaj właśnie, ponieważ to jeszcze jest taki egzemplarz wolny, a już niewiele ich zostało, było tylko 300 sztuk. Każdy z tych 300 egzemplarzy Tomek osobiście numeruje i podpisuje, wręczając go nabywcy. Tak jest, dlatego ta książka jest niedostępna w księgarniach. Ten wariant, bo cała perla z rumusem jest dostępna wszędzie. Ale ten kolekcjonerski ze złotymi literami jest tylko dostępny u nas w wydawnictwie Latarnik. O tym, jak żywa jest ta pamięć... I w Radiu Nowy Świat, która jest patronem tej książki. Nawet tutaj jest, proszę bardzo, Radia Nowy Świat. O tym, jak żywa jest ta pamięć w widzach tego cyklu mogliśmy się przekonać właśnie teraz podczas warszawskich targów książki międzynarodowych.

32:07 · Marilyn Monroe i jedzenie w filmach 2

Czyli takich wyszukanych dań, które tworzą nawiedzeni mistrzowie kuchni, o których się mówi szef i ten szef to jest... No jak ducze, to już jest, niemalże oni tam salutują. Hejlują niemalże tym dyktatorom kuchennym. No a dlaczego powiedziałem od couture? Ponieważ oni tworzą, no wyznaczają czasem nowe trendy, ale właściwie pokazują jedzenie jako sztukę, niekoniecznie do zastosowania w takiej codzienności, to znaczy to jedzenie, które oni produkują nie jest po to, żeby się najeść. Czyli podstawowa funkcja jedzenia, żeby zaspokoić potrzebę życia, prawda?

Na co Tomek zaczynał mnie namawiać, że popatrz taka restauracja, tu jesteśmy w obcym kraju, trzeba zjeść coś innego, bo to nie wolno, dlaczego ty znowu jesz kurczaka z frytkami? Ja powiem, ja po prostu chcę kurczaka z frytkami, dlatego, że ja wiedziałem, że gdziekolwiek bym na świecie nie był, to ten kurczak z frytkami będzie smakował mniej więcej tak samo, a ja lubię zjeść to, co mi smakuje. I nie przepadam za eksperymentami kulinami. A ja lubię zjeść ciągle nowe dania, ciągle odkrywać coś. I dziewięć na dziesięć przypadków to dostawał coś takiego, kompletnie beznadziejne i siedział zły i jadł to, co mu nie smakowało, a ja zawsze jadłem kurczaka z frytkami. Teraz już to się trochę zmieniło, potem był taki krótki moment, wracając do tych wyjazdów zagranicznych, kiedy było poszukiwanie restauracji, ale już nie z powodu menu.

61:48 · Filmy o pożeraniu i konsumpcjonizmie 4

Tomkowi się otworzyło. Dokładnie. Tutaj mamy. Noc Żywych Trupów, 1969 jeśli dobrze pamiętam, 1968 rok, gdzie nagle to potrzeba pożerania Staje się taką wizją funkcjonowania całego społeczeństwa i świata właściwie w tym momencie, czyli konsumpcjonizm. Konsumpcjonizm pokazany jako podstawowe pragnienie mas, Które już w ogóle bezrozumnie chcą tylko i wyłącznie pożerać, pożerać, pożerać, pożerać. Ale powiem Ci, że Ty to tak erudycyjnie i inteligentnie wytłumaczyłeś, że zapewniam Cię, że 90% ludzi, którzy mówią, że kochają film nad żywych trupów w ogóle o tym nie pomyślało.

Porozwiesiły je na wieszakach. Słuchajcie, to co się tam zaczęło dziać, to po prostu była scena z Nocy Żywych Trupów. Dlatego, że ludzie przez okna chodzący po ulicy, to było po południu, zobaczyli, że nagle coś zostało wywieszone na wieszaki i to było dosłownie tak, że ja widziałem taki tłum, my byliśmy w sklepie, ja widziałem taki tłum z takim tępym wzrokiem do szyb przylepionych ludzi Wspychających się taką falą przez wąskie gardło drzwi i pędzących do tych wieszaków. Jeszcze ochroniarzy wtedy nie było. Nie, absolutnie nie. To jest dramatyczne, bo to nie wynikało z tego, że Polska była przeludniona konsumpcjonistami, którzy marzyli tylko o posiadaniu dóbr.

Ale jak już gotuje, to robi to dobrze. Jeszcze tylko wracając na chwilkę, na koniec reklamowo do tych moich dzisiaj takich wpadek językowych. Tam wpadki, po prostu słowotwórczość. To jest słowotwórczość. To jest moja nowa książka. Ja nie wiem, czy my już nie pokazywaliśmy Kwiatokosów, ale tak jeszcze się zareklamuje. Nowy cykl zaczyna się w wydawnictwie Bajka Domru do Miłów, tam pierwszy Kwiatokosy. Kompletnie zwariowana opowieść o czarnowidzach, czyli takich ludziach, którzy dostrzegają siły mroku, chociaż wcale nie są pesymistami. Tu jedzenie odgrywa bardzo istotną rolę w tej książce i wszystkie tomy będą właśnie takie słowotwórcze tytuły nosiły. A powiedz jaki drugi tom? Drugi tom to jest Szkielet nicy, już tutaj jest zapowiedziany.

Trzeci tom, który już napisałem będzie nosił tytuł Macabrama, a parę dni temu słuchałem pewnej pani, która śpiewała piosenkę, miała bardzo złą dykcję. To była piosenka, która była puszczona w radiu Nowy Świat. Żeby nie było, że Radia Nowy Świat puszcza piosenki ze złą dykcją. Nie, ta piosenka była ciekawa, ale piosenkarka miała wyjątkową złą dykcję, tak sobie wtedy właśnie pomyślałem, że na zakomuny by jej nie puścili. No i ona tak śpiewała, że ja nie do końca rozumiem, co ona śpiewa, ale usłyszałem słowo pstrążki i pomyślałem sobie, że bardzo fajnie, to będzie pewnie tytuł czwartego tomu, pstrążki. No popatrz, jak inspirujące jest Radia Nowy Świat. Tak, życie jest inspirujące, no a Radia Nowy Świat na pewno tak. No to w takim razie już na dzisiaj kończymy. Trzy książki na zapas Marcin napisał, więc wiadomo już, że będzie co czytać przez kolejne miesiące.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.