MISSION IMPOSSIBLE. Ostateczne rozliczenie (2025) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: 5/10
Ostateczne rozliczenie 2025 Spadanie na spadochronie, który się zresztą nie chce otworzyć na początku, a właściwie się otwiera, ale dzieje się z nim coś nieprzewidzianego. No więc on mimo wszystko dalej spada, bo ma ważną sprawę do załatwienia i on spadając, niezależnie od tego, czy ta czasza spadochronu się otworzy, czy nie, to musi zrobić to, co musi zrobić, bo jak wiadomo, Ethan Hunt musi uratować świat.
No i próbuje, ale w pewnym momencie jest przystawiona do ściany i właściwie wydaje się, że prawie nie ma ruchu i jakikolwiek wariant działania, który pozostaje do zastosowania jest zły. Każdy doprowadza do zagłady. W związku z tym zostaje tylko Ethan Hunt, czyli Tom Cruise. To jest jedyny człowiek na Ziemi, który może zrobić coś, żeby Ziemię uratować, żeby ludzi uratować, no i on to robi. Nawet jak spada na spadochronie i ten spadochron nie jest otwarty, to on i tak jest nie zajęty spadochronem, tylko tym, co ma do załatwienia. Czy mu się uda uratować świat, skoro to jest ostatni odcinek, ostatnia część tego cyklu Mission Impossible, to Państwu nie powiem, bo ci, którzy byli już w kinie, to wiedzą i nie muszą tego dowiadywać się ode mnie, a ci, którzy nie byli, to nie chcą się tego ode mnie dowiedzieć, tylko chcą się dowiedzieć tego z trzygodzinnego filmu.
No więc nie powiem. Ale muszę państwu mimo wszystko coś rozkodować. Na przykład taki list, który jest w zasadzie listem żelaznym dla Itana Hunta, który musi się udać do wysokiego dowódcy Ostateczne rozliczenie 2025
To chwilami wygląda jak Indiana Jones. I w ogóle powiedziałbym, że ten film Mission Impossible. Ostatnie rozliczenie do połowy wygląda trochę jak James Bond, tylko bardziej mroczny i bardziej taki surowy, bezceremonialny, bez tych wszystkich brytyjskich elegancji. No bo tu pamiętajmy mamy amerykańskiego agenta jakim jest Ethan Hunt. A w drugiej części z kolei przypomina taką przygodówkę bardziej jak właśnie Indiana Jones. I tam są te najciekawsze sceny z Tomem Cruzem. Czyli tak jak powiedziałem najpierw wiszenie na skrzydle samolotu niepilotowanego przez nikogo lecącego do góry. No i wreszcie, last but not least, naprawdę, nurkowanie, czyli docieranie do zatopionej łodzi podwodnej, w której jest schowane coś, co trzeba zdobyć.
Naprawdę stara się jak umie i na poziomie aktorskim Mission Impossible jest dobra. Jest świetny i chyba najbardziej go lubię z aktorskiego punktu widzenia, Ving Rhames, grający Luthera Stickela, czarnoskórego przyjaciela Ethan'a Hunta, który jest takim mózgiem od stawiania się sztucznej inteligencji. Jest takim jednym z nielicznych, który potrafi jej sprostać i który potrafi wymyślić Ostateczne rozliczenie 2025. Ostateczne rozliczenie 2025.
Więc tych, którzy nie byli w Londynie, pragnę zawiadomić, że jeśli w pewnym momencie w filmie widać, że Ethan Hunt znajduje się w Londynie i wychodzi ze stacji metra o nazwie Trafalgar Square, to oczywiście ci, co byli w Londynie, wiedzą, że nie ma takiej stacji metra w Londynie. Jeżeli by się chcieli państwo dostać na Trafalgar Square, to trzeba wysiąść na stacji Leicester Square. Co też państwu doradzam. A teraz czas na ocenę. Najpierw Nisa Tybetańska, żebym nie oszukiwał w ocenie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena: 5/10