Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

Idę do kina z... Piotrem Bukartykiem

28.09.2025 ·59 min 27 s

Ty bym chciał, żeby to był żywy dzik. A ten człowiek mówi, ale czemu? A ja mu na to, a czemu nie? I pomyślałem sobie tak, to jest dobre stawianie sprawy. I za to, zdałem sobie sprawę, podziwiam najbardziej ludzi realizujących swoje wizje, potrafiących wywołać coś takiego, w efekcie czego kupa ludzi skupi całą swoją energię, żeby moje widzimisię ujrzało światło dzienne w formie zbliżonej do tej, jaką sobie wymyśliłem. To jest coś fantastycznego. Tylko wiesz, on sobie wymyśla wizję, ale to jest film i to są miliony, I on potem idzie do PiS-fu, a PiS mówi, nie, nie, panu to nie damy. I potem trzeba zebrać gdzieś te pieniądze i albo idzie się wtedy, tak jak większość robi, na kompromisy, mówi, dobrze, to my tu z tego zrezygnujemy, z tamtego, ale dostaniemy dofinansowanie dzięki temu.

W kinie relaks, na scenie relaks, zupełnie niedawno. A bo teraz kino stało się teatrem. Więc tam zagraliśmy taki koncert tego mojego czterdziestolecia i towarzyszyła nam grupa Aya Gore, Wojtek Mann, redaktor Wojciech Mann. Poprowadził ten koncert, to było w tym roku niedawno i będzie z tego płyta. I te moje piosenki śpiewałem ja i piątka moich gości po jednej piosence i tu wymienię dziewczęta Krysia Tkacz, Kasia Żak, Grażyna Łobaszewska i dwóch chłopców Zbyszek Zamachowski i Artur Barciś. No to lepiej sobie nie mogłeś dobrać. Tak i oni śpiewali piosenki, które... Ułożyłem i myślę sobie i nawet tak pod koniec tego spektaklu mówiłem, że to jest pierwszy na polskim gruncie przypadek w piosence takiej na bis na końcu, że nikomu nieznany grajek śpiewa i ma chórek złożony z całych gwiazd.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.