Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

Idę do kina z... Janem Holoubkiem

22.03.2026 ·58 min 42 s

Idę do kina z... Janem Holoubkiem

To znaczy, szczerze powiedziawszy... Nie panowała w moim domu taka atmosfera i bardziej użyłeś słowa, że się otarłem, to się otarłem o swego ojca po prostu, w tym sensie, że to był mój tata i ta cała pomnikowa otoczka nie istniała w domu. On zagrał wtedy Gustawa Konrada w Dziadach w reżyserii Kazimierza Dejmka w Teatrze Narodowym. Były demonstracje w trakcie spektakli.

Na perkusję. Tak. Ale chyba dobrze zrobiłem, że wybrałem jednak film. Mówisz, że masz perkusję w domu i grasz? W domu nie mam, ale mam perkusję, ale nie mam jej w domu, bo to by było ciężkie. A w ogóle kiedykolwiek miałeś perkusję w domu? Był taki krótki moment, moją pierwszą perkusję sobie rozłożyłem w pokoju i mój ojciec tego nie wytrzymał. Nerwowo. No jak to? Siła spokoju, pan Gustaw. No właśnie. Ale w takich razach to bywał radykalny? No chyba tak, bo szybko zniknęła ta perkusja z mojego pokoju.

Skąd się wzięło nazwisko Gołąbek po czesku, czyli Holoubek w Twojej rodzinie? No, mój dziadek był Czechem, czyli ojciec mojego ojca, też Gustaw Holoubek. Nie pamiętam dokładnie, w którym roku przybył do Polski, ale to jest początek XX wieku. I miał już rodzinę, a zmarła mu żona, a mojej babci zmarł mąż i oni się już mając dzieci... Połączyli się w nową rodzinę i ich wspólnym owocem ich miłości był mój ojciec, który się urodził w 23 roku, a dziadek zmarł w 33, więc ja z dziadkiem mam niewiele wspólnego, ale tak, dziadek był po prostu rodowitym Czechem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.