BETTER MAN / KOMPLETNIE NIEZNANY / MARIA CALLAS (2024) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: BETTER MAN. NIESAMOWITY ROBBIE WILLIAMS - 5/10 KOMPLETNIE NIEZNANY - 6/10 MARIA CALLAS - 5/10
Dzisiaj będzie trójrecenzja, to znaczy recenzja trzech filmów. One mają coś wspólnego, bo są to trzy biopiki, filmy biograficzne, a właściwie odwołujące się do części biografii głównych bohaterów. W jednym przypadku to jest Robbie Williams i chodzi o film BETTER MAN, niesamowity Robbie Williams. Bob Dylan – kompletnie nieznany film. Maria Callas – film w Polsce, bo na świecie nazywa się po prostu Maria. Trzy wielkie postacie.
No na pewno Maria Callas i Bob Dylan to są wielkie postacie, ale Robbie Williams też jest bardzo ciekawą postacią dla młodszych, szczególnie widzów, ważną, interesującą i taką, z którą się ma bezpośrednią relację. Robbie Williams niesamowity, czyli Better Man. To ciekawe, bo ten film w Stanach Zjednoczonych jest całkowicie niezrozumiały, dlatego tam w tytule jest tylko Better Man, bo kiedy Amerykanie słyszą Robbie Williams, to nie są pewni, o kogo chodzi. Czy chodzi o Robina Williamsa? Nieżyjącego już aktora czy o jakiegoś innego Robbie'ego Williamsa?
Pytanie było, Czy publiczność, czy widzowie zniosą, żeby główny bohater był postacią sztuczną, stworzoną, powiedzielibyśmy, przez sztuczną inteligencję, jakkolwiek to pojęcie dzisiaj by definiować węziej lub szerzej. Tak czy owak na pewno przez program komputerowy CGI, bardzo zaawansowany, do tego stopnia zaawansowany i do tego stopnia dobrze to zostało zrobione, efekt specjalny jakby nie było, że właśnie za to film BETTER MAN dostał jedyną swoją nominację do Oscara, właśnie za efekty specjalne, właśnie za tę małpę w roli głównej. To jest ciekawe i pytanie pozostaje trochę bez odpowiedzi, bo dla jednych widzów ten szympans w roli głównej od początku do końca właściwie znika po kilkunastu minutach, już się przestaje pamiętać, że się ogląda Małpę, a nie Robbie'ego Williamsa.
No niestety, takie prawa dżungli za moich czasów jeszcze obowiązywały w szkole, mimo że się szło do dyrektora oczywiście szkoły czy kierownika. Było się wzywanym i rodzice byli wzywani i tak dalej. To nie było tak, że w ogóle uchodziło, no ale gdzieś to by, nie wiem, to jakaś byłaby afera ogólnoświatowa, gdyby przemoc w szkole taką odkryto i Mobbing jednego ucznia w stosunku do drugiego. Wtedy to było bardzo dużo prostsze, ale mam wrażenie, że tak jak w moim życiu, tak w życiu Robbie'ego Williamsa, no po prostu ta konieczność zmierzenia się z silniejszymi zawsze była
Reach and Street. Wyobrażacie sobie państwo? To jest po prostu niewyobrażalne. Zamknąć na dwa dni, żeby można było tę scenę musicalową dla filmu BETTER MAN zrealizować. Półtora roku nad tym pracowali i wreszcie wszystkie zgody dostali, bo tych, co wydają zgody, tam było wielu. No i wreszcie to wszystko zorganizowali, zgody mieli i na dwa dni przed rozpoczęciem zdjęć umarła królowa Elżbieta II. No i odwołano wszystko, bo nastał czas żałoby i nie można było kręcić sceny muzykalowej na Regent Street. I znowu, to ileś miesięcy trwało, pięć miesięcy zdaje się, żeby to wszystko odkręcić i jeszcze raz zorganizować i jednak nagrali tę scenę.
I dlatego daję temu filmowi 6 na 10. Więcej niż w przypadku BETTER MAN-a, ale nie dużo więcej. 6 na 10. To nie jest arcydzieło filmowe. Ale warto zobaczyć ten film, a nawet chyba trzeba. Bo to jest taki kulturowo ważny. On tworzy nas i przypomina kim jesteśmy. A tym co nie znali, bo Badylana pokazuje, żeby poszukali w sobie, bo też to w nich jest, chociaż o tym nie wiedzą, że to w nich jest, bo to było w ich rodzicach. No a teraz jeszcze jeden... Film, czyli film o Marii Callas. Zobaczyłem, że to pół kadru było wypalone słońcem, bo nagrywam w ciągu dnia. Nagle zrobiło się piękne słońce, piękna pogoda, a to dla nagrywania, dla kamery wcale nie jest dobrze, bo wtedy są duże różnice w świetle między cieniem a słońcem.
Szczęście w tym wszystkim, że jednak akademicy poszli po rozum do głowy i jednak się powstrzymali przed tym, bo naprawdę to już byłoby, to byłaby bardzo duża przesada. Dobrze, trochę powiedziałem, trochę Państwo już znają moich emocji i teraz czas na ostateczne podsumowanie. Uwaga, trzeci raz dzisiaj zagra misja tybetańska i trzeci raz ocena. Film Maria Callas. Pięć na dziesięć, czyli tyle co Better Man. Jednak wykonano tam dużo wysiłku.
I część była taka, że mogłem znaleźć z nimi kontakt, a część nie. Kiedy tu wracam na moje śmieci, czyli do kanału Ekran Tomasza Raczka, to mam wrażenie, że jestem wśród przyjaciół. I że chcecie Państwo, żebym mówił to, co mówię. To jest zupełnie coś innego. I właśnie o tym się przekonałem kiedyś, kiedy w 1978 roku byłem jednym z współorganizatorów pierwszego konkursu piosenki autorskiej, nie aktorskiej, tylko autorskiej w warszawskich hybrydach. Byłem wtedy... Sekretarzem jury, a w tym jury były bardzo sławne osoby, tak jak Katarzyna Gertner, jak Magda Umer, jak Janusz Koman i kilka jeszcze innych osób, ale naprawdę z najwyższej półki.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.