ZADAJEMY TRUDNE PYTANIA O NOWE ELDEN RING. TZO za podcast #10
Niedawno Kacper miał okazję pograć w Elden Ring: Nightreign, nietypową grę studia From Software, która wydaje się być poboczną odsłoną Elden Ring. Hed ma sporo pytań na temat tej gry. Postanowiliśmy pogadać o tym w tymodcinku podcastu, stanowiącym uzupełnienie do filmu Kacpra z wrażeniami na kanale To Znowu Oni. W rozmowie zastanawiamy się czy Nightreign będzie grąusługą, czym właściwie jest gra, czy narzucone z góry klasy postaci będą miały sens oraz jak wyważyć poziom trudności w takiej wersji Elden Ring. W ramach nieco zaskakującego bonusu analizujemy ukrytą symbolikę i ładunek psychologiczny scen z „Życia na kredycie”.00:00 INTRO I SPONTANICZNA ANALIZA „ŻYCIA NA KREDYCIE”06:30 CZY ELDEN RING NIGHTREIGN TO GRA USŁUGA17:43 HED PRÓBUJE ZROZUMIEĆ CZYM JEST NIGHTREIGN29:38 CZY KLASY POSTACI MAJĄ SENS?43:12 CO Z BALANSEM I ROZWOJEM POSTACI?57:00 CZY TO GRA NA SETKI GODZIN?1:09:10 JAK SIĘ W TO GRAŁO?1:25:14 PODSUMOWANIE
A na przykład, nie wiem... To było w Sekiro. Tak, jak w Sekiro. A na przykład postać tej takiej łotrzycy ma taką ciekawą umiejętność, że... Powtarza zadawane przez ostatnie kilka sekund obrażenia. Czyli po prostu jest coś takiego, że wybierasz sobie moment, w którym był jakiś duży taki po prostu duża ilość obrażeń w krótkim czasie i możesz to wtedy powtórzyć, więc to jest taka bardzo prosta mechanika. Praktycznie nie ma tutaj żadnego sterowania w niej, to jest po prostu mechanika typu wybierz moment, w którym wciśniesz przycisk. Ale jest fajna jako taki po prostu taki mini system w tym wszystkim, że myślisz o tym gdzieś tam, masz to z tyłu głowy cały czas.
No a tutaj w zasadzie Nie ma, tak? Dlatego, że... Nie ma poziomów? Są poziomy, ale ten rozwój jest po prostu taki, że nie wybierasz tam statystyk, że robisz jakiś build czy coś, tylko po prostu nabijasz se expa i jak nabijesz expa, to możesz przyjść do ogniska i podlevelować i to levelowanie jest takie automatyczne, że po prostu zwiększa ci jakby staty. Czyli takie w stylu Sekiro bardziej, tam tak było, że zabijesz bossa i dostawiasz tylko informację, twoja postać się wzmocniła. To jest taki klasyczny system, bo... No bo tu chodzi o to, żebyś nie zużywał czasu na to. Tak, tak, tak. Ale też dużo, szczególnie japońskich RPGów, tak rozwija postać, że z automatu dostajesz jakieś tam uliczania. Przy czym ta progresja jest tak zrobiona, że jak zaczynasz, masz pierwszy poziom, to masz dosłownie, wiesz, po prostu tyle życia, nie? Masz pięć punktów życia, nie?
Właśnie jak to jest rozwiązane, bo to mnie też trochę martwi, czy będą te takie charakterystyczne kolorki różnych, że tam, o nie, tylko niebieska brońka, ja chcę złotą elitarną. Są kolorki, co więcej, są dokładnie te same kolorki, co w każdej innej grze. No, to jest zawsze, to jest ten moment, jak się zbliża ten Solsy do innych gier, to się właśnie tak podskórnie niepokoję, że to jest coś niedobrego, ale może nie będzie takie. Myślę, że ja bym tego właśnie nie traktował jako taką grę, z której wydaje mi się, że tak jakby główny nurt gier FromSoftware nie będzie czerpał z tej gry. W sensie, że to nie jest tak, że to jest jakiś taki kierunek jak, wiesz, wychodzi na przykład właśnie, nie wiem, Sekiro i wprowadza tam jakąś mechanikę i potem kolejna gra ma jakieś nawiązanie do tej mechaniki.
Ale samemu chyba by mi się nie chciało w to grać. Przecież mam wrażenie, że czułbym się taki... Samotny w tej formule zapierniczania i walczenia z tymi bossami. Jak gra, w której trzeba narzucać sobie tempo. Nawet ta walka z bossami, w której ja nie wiem, czy tam będzie tak, że jak raz padniesz, to umierasz, czy będziesz miał jakąś możliwość podniesienia samego siebie, jak w Sekiro. Bo wyobrażam sobie, że to by było mega stresujące, że masz taką właśnie rundę, musisz pokonać trzech bossów z rzędu za pierwszym razem. No, to prawda. Bo to też jest, też zastanawiam się nad tym, tutaj rzeczywiście można by dużo rzeczy optymalizować, bo też podejrzewam, że po prostu ten timer cały czas leci, więc jak za długo walczysz z jakimś minibossem, to po prostu marnujesz czas, nie?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kacper recenzuje kebaba, poruszając tematykę stresu i emocji podczas oglądania serialu.
Kacper i Adam analizują serial Życie na kredycie, podkreślając ciche tragedie i emocje.
Kacper opisuje swoje doświadczenia z kebabiem w Niemczech, porównując je do polskich kebabów.
Kacper i Adam omawiają mechaniki gry Elden Ring Night Rain, w tym strukturę, klasy postaci i mekanizmy śmierci.
Rozmowa koncentruje się na mechanikach gry i klasy postaci w Elden Ringu, w tym umiejętnościach, które są związane z klasami, oraz na tym, jak klasy są zarysowane i czy są one uniwersalne lub specyficzne. Dyskusja również obejmuje systemy ulepszania broni i zasady gry w trybie kooperacyjnym.
Kontynuacja rozmowy o grze, w której opierają się na testach online i eksperymentach z grą, porównywane z grą Elden Ring.
Diskussja na temat liczby przeciwników i ich wpływu na grę, porównanie z Elden Ringiem.
Analiza kompleksowości gry i jej innowacji, porównanie z Elden Ringiem i innymi grami.
Diskussja na temat trybu multiplayera i jego potencjału, porównanie z innymi grami.
Analiza mechanik gry i procesu eksploracji, porównanie z Castlevanią i innymi grami.
Diskussja na temat trybu kooperacyjnego i jego zastosowania, porównanie z grą Splinter Cell.
Analiza percepcji i sprzedaży gry, porównanie z innymi grami indie i AAA.
Konkluzje rozmowy i omówienie przyszłości gry, plany na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niedawno Kacper miał okazję pograć w Elden Ring: Nightreign, nietypową grę studia From Software, która wydaje się być poboczną odsłoną Elden Ring. Hed ma sporo pytań na temat tej gry. Postanowiliśmy pogadać o tym w tymodcinku podcastu, stanowiącym uzupełnienie do filmu Kacpra z wrażeniami na kanale To Znowu Oni.
W rozmowie zastanawiamy się czy Nightreign będzie grąusługą, czym właściwie jest gra, czy narzucone z góry klasy postaci będą miały sens oraz jak wyważyć poziom trudności w takiej wersji Elden Ring. W ramach nieco zaskakującego bonusu analizujemy ukrytą symbolikę i ładunek psychologiczny scen z „Życia na kredycie”.
INTRO I SPONTANICZNA ANALIZA „ŻYCIA NA KREDYCIE”
CZY ELDEN RING NIGHTREIGN TO GRA USŁUGA
HED PRÓBUJE ZROZUMIEĆ CZYM JEST NIGHTREIGN
CZY KLASY POSTACI MAJĄ SENS?
CO Z BALANSEM I ROZWOJEM POSTACI?
CZY TO GRA NA SETKI GODZIN?
JAK SIĘ W TO GRAŁO?
PODSUMOWANIE