Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Źli ludzie z Platformy skusili pana Karola apartamentem"

01.02.2025 ·1 godz 13 min

R. Biedroń, J. Cieszyński, A. Nowak, B. Pejo, M. Szczerba

Zbigniew Ziobro sprytnie go nie podpisywał, tylko wiceminister Woś. Sprawa znajdzie się w sądzie. Sąd zdecyduje, czy to było zgodne z prawem, czy nie. Proszę państwa, chciałam porozmawiać o akcji CBA. Ostatniej w wyniku której zatrzymano panią Annę W. To jest była szefowa biura premier Mateusza Morawieckiego. Jej męża oraz Pawła K. zaliczonego do grona tak zwanych złotych chłopców Mateusza Morawieckiego. Bo to jest osoba, która korzystała wielokrotnie na rozmaitych zleceniach z rządu. Między nimi stopraż Janał. Stoprasz Janau, pamięta pan, panie poszle. Gdzie jest lista złotych chłopców? To pan poseł Cieszyński nie jest złoty uchodźca? No tylko ewentualnie złotowłosy. Ja myślę, że dzisiaj będziemy dać panu Cieszyńskiemu dużo czasu. Dobrze, spróbujmy dokończyć.

Spróbuję dokończyć. I teraz tak, zarzut Zarzut polega na tym, że prokuratury, że Anna W. przyjęła łapówkę, jak rozumiem, za to, że pomagała w załatwianiu zleceń dla Pawła Esz, twórcy marki Retisbet, z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Wszystko to jest oparte m.in. na operacji Valet, przeprowadzonej w połowie 2023 roku, czyli wtedy, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Pierwsze przeszukania też były za czasów premiera Mateusza Morawieckiego i dodajmy, że prawdopodobnie jest to także oparte na zeznaniach Pawła Esz, który składa wyjaśnienia w prokuraturze, tak powiedział jego obrońca.

W związku z tym domniemanie jest takie, że właśnie na podstawie tych zeznań te osoby zostały zatrzymane. Mateusz Morawiecki powiedział, że to jest akcja polityczna. Michał Szczerba. Nie no. Przede wszystkim to jest Anna W. To prawa ręka Mateusza Morawieckiego. I przypomnijmy, że to nie jest tylko dyrektorka biura ministra w Kancelarii Premiera, ale również wcześniej przeszła tę drogę z nim i w Ministerstwie Rozwoju, i w Ministerstwie Finansów. Wszędzie była dyrektorką, czyli była tak naprawdę pierwszą ręką. Zresztą pan Cieszyński powinien ją świetnie znać, bo przecież to był... chociażby doradcą w Ministerstwie Rozwoju. Ja znam, ja nie wybieram się tego. Wygląda na to, że ta pani po prostu przyjmowała, albo tak naprawdę żądała najpierw gigantycznych łapówek za jakieś aktywności związane z Mateuszem Morawieckim i jego relacjami z Pawłem Esz.

Przypomnijmy, że tak naprawdę to jest wierzchołek góry lodowej, bo mówimy w tej chwili o łapówce 3,5 miliona dla osoby, która tutaj jakby i pośredniczyła, w jakiś sposób być może umawiała spotkania, doprowadzała do tego, że te wszystkie kontrakty były finalizowane. A dlaczego prokuratura nie ujawnia, do kogo dokładnie prowadziła Anna W., Pawła Esz, bo tam jest takie nagranie w tej operacji Walet. Do gabinetu Mateusza Marowieckiego prowadziła. Pan twierdzi, że Paweł Esz wtedy był wprowadzony przez Annę W. dzisiaj oskarżoną do Gabinetu Mazowieckiego. Jak znam mechanizmy funkcjonowania i potrafię... Potrafię, pani redaktor, interpretować fakty, potrafię interpretować również wiadomości, komunikaty prokuratury i łączyć, tak powiem, wątki.

na wniosek inspektora informacji finansowej. Głównego Inspektora Informacji Finansowej, to się chyba tak nazywa. I z tych analiz agentów CBA możemy przeczytać, że cała ta operacja, w której brała udział Anna Wu, czyli szefowa biura Matusza Morawieckiego, jak i Paweł Esz, służy temu, żeby pozyskać pieniądze właśnie na kampanię wyborczą polityków PiSu z kręgu Mateusza Morawieckiego. To jest fragment tej analizy agenta CBA. Przypomnę jeszcze raz, nie z czasów Adama Bodnara, tylko z czasów Mateusza Morawieckiego. Jakby pan to skomentował? Przede wszystkim należy zacząć od tego, że cała ta sprawa to jest powtórka ze sprawy Funduszu Sprawiedliwości.

Ja się odnoszę do tego w ten sposób, że wtedy, kiedy były prowadzone jakieś analizy, najwyraźniej nie było na tyle materiału, żeby skierować sprawę do sądu, żeby skierować sprawę do prokuratury, Teraz na podstawie tych dokumentów, ale przypomnę, bo te dokumenty, jak rozumiem, są znane od bardzo dawna. Przecież o tym już nawet wysłali państwo ze służb do Onetu, bo to jest też kolejny element działania tej władzy. te wszystkie informacje były znane już wcześniej. I wtedy żadnych działań wobec pani Anny W. i pana Pawła K. tego typu, jak teraz, nie podejmowano. Wobec Michała Kuczmierowskiego podejmowano, bo nastąpiły przeszukania w grudniu. Tak, tak, tak, ale mówimy o tych konkretnych... W rasie i w mieszkaniu pana Michała Kuczmierowskiego.

Mówimy o tych konkretnych osobach. I jedyne, co się zmieniło od tamtego czasu, to wrócił do Polski pan Paweł Esz i zeznaje. Prawem każdego, kto się broni w postępowaniu karnym jest to, żeby mówić cokolwiek, byle po prostu samemu uniknąć odpowiedzialności. Tam jest wiele innych osób, które zeznają. Między innymi Justyna G. Panie redaktorze, z tego co pamiętam, zeznania pani Justyny zostały złożone jeszcze w ubiegłym roku. I jedynym, co się zmieniło od tego czasu, to są właśnie zeznania pana Pawła Esz, który, jak każdy w takiej sytuacji, w jakiej on się znajduje, ma prawo i za to nie ma żadnych sankcji, mówić cokolwiek tylko chce, żeby się bronić.

Oczywiście. Zna pan ją i uważa pan, że jest uczciwa i nie popełniła żadnego przestępstwa. Pracowałem za nową i przykro mi, że w ogóle muszę używać tego w ten sposób. Takie mamy prawo, to jest jasne. Ja rozumiem, że Michał Kuczmierowski się zgodził na używanie pełnego nazwiska. No nie wiem, on chyba jest w Wielkiej Brytanii, to chyba tam są inne. Dobrze, panie pośle, czy pan wie, po co Mateusz Morawiecki, o ile pan poseł Szczerba ma rację, spotykał się z Pawłem Esz? Mniej wiarygodny od Michała Szczerby w tych wszystkich ustaleniach to jest tylko Tomasz Piątek w Polsce, także ja się naprawdę nie będę odnosił do ustaleń pobiesty Sherlocka. Nie, nie, wie pan, bo pan wraca kotałgo, ale ma to co wyraził zgodę na Naresztowanie pana znajomej, dobrej znajomej, bardzo dobrej znajomej, Anny W. na trzy miesiące, więc niech pani odwraca kota ogonem.

Materiał dowodowy jest twardy. Bardzo proszę pana posła szczerze, bo ja tylko chciałam się dowiedzieć. Rozumiem, że pan nie wie do kogo tego Pawła Esz wprowadzała pani Anna, szefowa biura Mateusza Morawieckiego. Nie wie pan. Ale skąd ja mam to wiedzieć, skoro opieramy się na rewelacjach Onetu połączonych z ustaleniami Michała Szczerby? Nie Onetu, tylko to są ustalenia operacji walet CBA nadzorowanej przez Mariusza Kamieńskiego. Które to rzekomo ustalenia? Zostały, to są tajne dokumenty, przypomnę, zostały przekazane do netu. Wie pani, to jest naprawdę skandal, co się teraz dzieje. W zeszłym tygodniu panu Wojciechowi Czuchnowskiemu policja przekazała informację o tym, jaką broń ma w domu Zbigniew Ziobro.

Świadomość uwarunkowań, które były związane z koronawirusem i być może taka mętna woda pozwoliła dużo łatwiej łowić ryby i robić wokół tego pewien zgiełk. Na pewno były w tym zakresie nieprawidłowości i budzi wątpliwości to, zresztą zachowanie Pawła S., zachowanie pana prezesa Michała K. czy Kuczmierowskiego, nie wiem czy on wyraził... Wydaje mi się, że przeczytałam, że Michał Kuczmierowski wyraził zgodę. Michała Kuczmierowskiego budzi poważne zastrzeżenia i jest to obciążające politycznie dla pana premiera Morawieckiego. Właśnie mówimy o podejrzeniu tak haniebnych zachowań, o których w mediach w ostatnich dniach słyszeliśmy. To może być bardzo trudne do wyjaśnienia, jeśli się te oskarżenia potwierdzą.

I zgadzam się po raz kolejny, bo też ten temat pan poseł Biedroń poruszył, że z pewnością trudno, bo o takich sprawach nie wiedział pan premier Morawiecki, jeśli one faktycznie zachodziły. I myślę, że sprawa musi być dogłębnie wyjaśniona, a to też pokazuje mechanizm drenowania potencjalny mechanizm drenowania różnych budżetów, różnych funduszy, różnych środków państwa na cele albo polityczne, albo inne, niekoniecznie zgodne z prawem. Chciałbym, żeby wymiar sprawiedliwości, aby prokuratura to potwierdziła. Myślę, że wszyscy Polacy byśmy chcieli, żeby to zostało potwierdzone. Mówiąc o odpowiedzialności politycznej miałam na myśli na przykład to, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych płaciła olbrzymie marże jednemu konkretnie przedsiębiorcy Pawłowi Esz i ten konkretny przedsiębiorca zarobił w sumie na tych zamówieniach pół miliarda złotych.

Ja nie wiem, nie wiem ile agregatów. Nie wiem ile agregatów dojechało. Wiem na pewno, że jest tak, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wspierała Ukrainę w tych kluczowych momentach. Dlatego zadaję proste pytanie. Ile agregatów dojechało do Ukrainy? Panie redaktor, gdyby tak nie było, to nie byłoby sytuacji, w której wicepremier ukraińskiego rządu poręczył za Michała Kuczmirowskiego. A tak to się wydarzyło. Rozumiem, ale pan nie odpowiada na proste pytanie. Był pan w tym rządzie, zna pan Matusza Morawieckiego. Sprawa jest bardzo głośna, mógł pan sprawdzić, żeby bronić Pawła Esz i Michała Kuczmierowskiego, ile agregatów dojechało do Ukrainy. Nie znam pana Pawła Esz, znam Michała Kuczmierowskiego dobrze i mogę się wypowiedzieć na temat jego działalności.

Boli i będzie boleć jeszcze bardziej. Natomiast kwestia jest oczywista taka, że... że Michał Kuczmierowski będzie odpowiadał za swoje czyny. Bez niego ten proceder, wokół którego w tej chwili rozwija się kwestia Pawła Eszczy, nie byłby możliwy. Pytanie jest, czy był mocodawcą, czy ktoś inny wskazywał palcem, że to Paweł Eszczy otrzymywał takie, a nie inne zlecenia. Przypomnijmy, chińskie agregaty promototwórcze przepłacone trzykrotnie Miliarda złotych, które wpłynęły na jego konta. Nie wiadomo, gdzie te pieniądze się podziały. Wiadomo, że chojnie obdarowywał nawet dyrektorki, które wpuszczały, otwierały drzwi do gabinetu Morawieckiego.

Ponieważ Karol Zawrodzki chodzi na mecze Lechii Gdańska, tamten pan, no firma nazywa się Pele, więc pewnie rzeczywiście jest fanem futbolu, też chodzi na Lechię Gdańsk, to są tacy znajomi. O ile się nie mylę, bardzo zagorzałym kibicem Lechii Gdańskiej jest niekto inny, jak miłościwie nam pojmujący. Pan poseł Wiedronik, zniszczono za 200 tysięcy albumy, prawdopodobnie dlatego, że tam było zdjęcie Pawła Machcewicza, no bo innego powodu... Pani redaktor zadała na początku tego wątku dobre pytanie, dlaczego ta sprawa jest ważna. Ona jest ważna dlatego, że pan Nawrocki jest kandydatem PiSu na prezydenta. I ta sprawa obdarza jego cwaniactwo prawdopodobnie i niewiarygodność. To znaczy pan Nawrocki w tej sprawie kręci, wszystko wskazuje na to,

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.