"Źli ludzie z Platformy skusili pana Karola apartamentem"
R. Biedroń, J. Cieszyński, A. Nowak, B. Pejo, M. Szczerba
Te panie wyszły i to powiedziały publicznie. Chcę powiedzieć, że Węgrzy zdecydują w wyborach, a teraz chciałam jeszcze państwa zapytać o apartamenty Karola Nawrockiego, dlatego że Karol Nawrocki przedstawia dużo wersji wykorzystania tych apartamentów. Nie wiem, może pan poseł Cieszyński się orientuje, jak to tak naprawdę było, bo mamy sytuację, w której przez 200 dni Karol Nawrocki korzystał z apartamentu Muzeum II Wojny Światowej, a w każdym razie rezerwował je na swoje nazwisko. Twierdził, że był dwa razy na kwarantannie. Muzeum twierdzi, że raz i to tylko 10 dni, a tu mamy 200 dni. Karol Nawrocki za te apartamenty nie zapłacił nawet tej minimalnej stawki ze zniżką. Mówił, że prowadził tam dynamiczną politykę zagraniczną, potem, że prowadził jakieś treningi, potem, że dużo czytał, że pracował w tych apartamentach.
A potem stwierdził, że rezerwowano być może na jego nazwisko, ale tam ktoś inny mieszkał. No i moje pytanie jest takie, czy panu się nie wydaje, że w takiej sytuacji, jeżeli Karol Nawrocki twierdził, że tam generalnie nie mieszkał, chociaż zamawiano dla niego śniadanie, życzył sobie więcej kanałów telewizyjnych, zresztą dobrze o nim świadczy, bo chciał mieć CNN, więc dobrze o nim świadczy. Takich jest światowy. Dobrze, że nie Fox News wtedy. No właśnie, właśnie. I to jest ciekawe, pani, bo ja się z panem zgadzam, że nie Fox News, tylko CNN. I dlatego ja przypuszczam, że Marcin Łamiński słucha to kafelu. Dlaczego, bardzo się cieszę, dlaczego Karol Nawroski Pana zdaniem po prostu nie wyjaśni, kogo tam umieszczał w tych apartamentach przez te 200 dni?
Ale tak, po pierwsze to jest tak, że to jest wyjątkowo brutalna nagonka na obywatelskiego kandydata Karola Nawrockiego. W tym samym czasie prokuratura... Przepraszam. Przepraszam. No jaki obywatelski? W tym samym czasie prokuratura nie podejmuje śledztwa w sprawie apartamentu pana Szczerby. Przy ulicy Sterliczej. Taka jest prawda. Media o tym mówiły. Ja wiem, że to jest dla pana niewygodne, bo pan się nie odniósł ze sprawy. Dzwonili do pana, pisali maile. Ale dobra, wróćmy do sprawy, o której... To nie byłoby bardzo proste. Karol Nawrocki po prostu wypowiedział, że rezerwowano ten apartament na moje nazwisko, ponieważ tam przyjechali tacy i tacy goście.
Na przykład. Dlaczego tylko nie powiem? Po pierwsze... Karol Nawrocki, to pani tak mówi, że on tak zmienia wersję, zmienia wersję, ale Karol Nawrocki mówił o tym, że kiedy był COVID, był tam na kwarantannie. To jest normalne. To jest normalne. Jeżeli chodzi o te pozostałe przypadki, trudno oczekiwać, że ktoś, bo to ile było, 4 lata temu, czy 5, pamięta jakieś szczegóły tego, co się działo z jakimś jednym z wielu pomieszczeń w Muzeum II Wojny Światowej. To jest absolutnie normalne, że jeżeli coś jest rezerwowane na potrzeby jakiegoś gościa z zagranicy czy kogokolwiek innego, to bardzo często za takie rezerwacje... Ale co to za problem, żeby wskazać takiego gościa? Niech po prostu powie, kto był zaproszony.
Ale pani naprawdę myśli, że Karol Nawrocki, jak się pakował w Muzeum II Wojny Światowej, żeby zostać prezesem IPN-u, to mówi tak, to wezmę zdjęcia z rodziną, wezmę dyplom i listę, kto był w jakimś pomieszczeniu. Panie pośle, wie pan co? Jeżeli ktoś mieszka w pomieszczeniu, który jest... Do mnie należy albo nim zarządzam, no to chyba wiesz, kto był. Nazwa Deluxe to jest nazwa Platformy Obywatelskiej, która tę muzeum zbudowała. Nie, to jest nazwa, która jest dostępna w świecie. Ale te apartamenty zbudowali koledzy z Donalda Tuska z Platformy Obywatelskiej razem z całą muzeum. Ludzie skusili pana Karola. I na Tuska, że Dabrowski spał w apartamencie Deluxe. Nie, ale to państwo, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze, panie redaktorze,
to sprawa jest bardzo istotna. No ja wiem, ale teraz mówimy o czymś innym. Ja byłem młodym chłopakiem i pamiętam ten antykomunizm Jarosława Kaczyńskiego, którym tak powiem nieustannie nas zamęczał, a następnie okazało się, że tak naprawdę jego czołowym współpracownikiem, prezesem spółki Srebrna, czyli zaplecza finansowego spółki środowiska Jarosława Kaczyńskiego była osoba z poprzednich służb, tajny współpracownik. Więc to trzeba raz na dobrze wyjaśnić. W tej sprawie oczywiście jest oświadczenie Muzeum II Wojny Światowej, które jest jednoznacznie. Pan Karol Nawrocki nie zapłacił złotówki za wynajem apartamentu, który użytkował przez blisko 200 dni.
Nawet pracownicy, którzy korzystali z tych pokoi, dokonywali jakiś opłat. Pan Karol Nawrocki nie wniósł ani złotówki. Po drugie, kłamał publicznie, mówiąc, że prowadzi tam dynamiczną politykę międzynarodową. Dobrze skontrolował to Radosław Sikorski wtedy, kiedy powiedział, żeby pokazał listę tych gości międzynarodowych i sprawdzimy, czy to było zgodne z celami polskiej polityki zagranicznej. Okazało się, że w tym apartamencie nie byli zakwaterowani goście zagraniczne. goście zagraniczni, więc sprawa jest bulwersująca. Nie wchodzę w te wątki, które poruszał pan redaktor Czuchnowski i w te statki miłości, bo mnie to kompletnie nie interesuje, co pan Karol Nawrocki robi. Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, ta sprawa nie zostanie zostawiona. W tej sprawie już prokuratura prowadzi postępowania wyjaśniające.
O ile sprawa Rarsu i sprawa pana Zbigniewa Ziobro są bardzo poważne, o tyle tutaj sprawa jest błaha. Po pierwsze, nie byłoby tego typu problemów i dyskusji publicznej, gdyby Muzeum II Wojny Światowej nie posiadało apartamentów. Uważam, że z pieniędzy publicznych nie powinniśmy finansować apartamentów. Nie byłoby wtedy żadnego problemu. Natomiast pan Karol Nowrocki oczywiście powinien publicznie odpowiedzieć, na jakie cele przeznaczał te apartamenty, czy też w jaki sposób korzystał z tych apartamentów. Szanowni Państwo, ja myślę, że to nie była zasadzka, mam nadzieję, twórców Muzeum II Wojny Światowej na pana Nawrockiego, przecież nie wiedzieli w momencie tworzenia tych apartamentów, że taka pokusa może jednego z kolejnych dyrektorów skusić.
no to musi być odpowiednio uregulowane, to w regulaminie płatne i podatek i wszystkie kwestie uwzględnione. Więc co myślę, że jest tutaj problemem, natomiast z całą pewnością jest to wątpliwe też z punktu widzenia etycznego, ale nie tak wielkiego kalibru, jak konkretne afery, w tle których jest korupcja i marnotrawienie środków publicznych. Tak, oczywiście, ja tylko chcę zwrócić uwagę, że Karol Nawrocki, Gazeta Wyborcza napisała, że doszło do, nie wiem, zaginęły, zostały zniszczone... albumy Muzeum II Wojny Światowej, które były warte sporo, bo 200 tysięcy złotych. Jakiś znajomy dostał zlecenie, żeby je zabrać, prawdopodobnie zutylizować, ale sprawa nie jest jasna. Więc to też jest swego rodzaju marnotrawstwo pieniędzy. Znajomy, to było opisane szczegółowo, że to jest znajomy kierownictwa.
Ponieważ Karol Zawrodzki chodzi na mecze Lechii Gdańska, tamten pan, no firma nazywa się Pele, więc pewnie rzeczywiście jest fanem futbolu, też chodzi na Lechię Gdańsk, to są tacy znajomi. O ile się nie mylę, bardzo zagorzałym kibicem Lechii Gdańskiej jest niekto inny, jak miłościwie nam pojmujący. Pan poseł Wiedronik, zniszczono za 200 tysięcy albumy, prawdopodobnie dlatego, że tam było zdjęcie Pawła Machcewicza, no bo innego powodu... Pani redaktor zadała na początku tego wątku dobre pytanie, dlaczego ta sprawa jest ważna. Ona jest ważna dlatego, że pan Nawrocki jest kandydatem PiSu na prezydenta. I ta sprawa obdarza jego cwaniactwo prawdopodobnie i niewiarygodność. To znaczy pan Nawrocki w tej sprawie kręci, wszystko wskazuje na to,
Że wykorzystał swoją funkcję do tego, żeby korzystać z tego apartamentu deluxe, którego nieprzypadkowo pan Nawrocki już podczas konferencji prasowych nie używa tego słowa apartament. Proszę sobie prześledzić. Ja śledziłem ten cały wątek i on na początku używał tego słowa apartament. Teraz już mówi pokój. Pokój do wypoczynku i tak dalej. Nie, pokój to jest osobna sprawa, bo rzeczywiście pokoje są w muzeum, a apartament osobny. Jedno jest też pewne. Jedno jest pewne. Pan Nawrocki miał jakieś zamiłowanie do apartamentów. Ja przypomnę bulwersującą sprawę próby budowania przez niego apartamentów na Westerplatte, gdzie państwo jako media na szczęście tę sprawę nagłośniliście i Ministerstwo Kultury, wtedy zarządów PiSu, to ministerstwo zablokowało te pomysły. po państwa publikacjach, kiedy Gazeta Wyborcza i inne media opisały tę sprawę.
To zamiłowanie, i słusznie oczywiście, ale to zamiłowanie pana Nawrockiego do apartamentu ma dłuższą historię. Musimy kończyć. Ja tylko chciałam zwrócić uwagę i to właśnie kieruję do Michała Szczerby, ale to już naprawdę musimy kończyć program, że jeżeli zarzucamy zbyt duże Bizancjum, no to teraz pojawiło się w wirtualnej Polsce taki artykuł na temat prezesa PGE, że kupił sobie samochód za 750 tysięcy złotych. No to bardzo taki duży wydatek. Też mamy do czynienia z jakimś remontem. Tak, mówił, że się spóźnia na spotkania. No pytanie, czy koalicja 15 października na pewno przestrzega takich standardów?
Ja już widzę, że Karol Nawrocki wykorzystał ten wątek i połączył z rachunkami za prąd. Prawdopodobnie zawsze ma to marny związek, ale powiedzmy... No PG chyba sprzedaje prąd Polakom. No tak, ale... To jednak rachunki za prąd nie zależą od samochodu prezesa. Więc jak ona odpowiada? Za coś trzeba kupić. Michała Szczery. Proszę pytać rzecznika PGN. Albo pana Krzyśnickiego, do którego rodzina korzystała z tej spółki przez wiele, dużo długi okres, bo żona była tam przecież wiceprezesem. Tak. Nie kupiono żadnego samochodu w tym czasie. Nie wiem, jakim samochodem jeździła. Istotne jest rozumieć tę sprawę. Ale ja z panem nie rozmawiam teraz, tylko z panem redaktorem. A to pańska żona była w PGE, tak? Tak, była wiceprezesem PGE. A ile zarobiła w tym czasie?
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.