Węgierskie przepisy na jesień i zimę
O potrawach, które Węgrzy jedzą jesienią i przed świętami, mówiła Joanna Wojtowicz-Petrovics ze sklepu węgierskiego "Papryka".
Dobrze, to teraz tak, chcielibyśmy porozmawiać o kuchni węgierskiej na jesień, ale już wyprzedzić trochę czas i też skupić się na tym, jak wyglądają węgierskie święta Bożego Narodzenia. Najpierw o tej węgierskiej jesieni. Pogoda jest dość podobna do polskiej? Jest dużo cieplej. Na Węgrzech pada śnieg, ale to jest naprawdę bardzo rzadko. A jesień kojarzy mi się na Węgrzech przede wszystkim z pieczonymi kasztanami. To jest niesamowita rzecz, która u nas jeszcze troszeczkę już się przebija, ale jeszcze nie jest zbyt popularna. A pieczone kasztany właśnie na takich jarmarkach świątecznych na Węgrzech to jest niesamowita rzecz. Wszyscy kupują sobie właśnie kilka kasztanów takich... papierowych tutkach i idziemy, oglądamy stoiska i jednocześnie pogryzamy te właśnie pieczone kasztany.
A czy one mają alkohol? No akurat te są dla dorosłych, tak, z węgierskimi palinkami. A są o różnych smakach. Bardzo popularne są na Węgrzech żeli, czyli takie galaretki. Żelki. Żelki, ale to się żeli, tak, dokładnie. To są takie galaretki po prostu w czekoladzie. I marcepanowe. Oczywiście marcepan na Węgrzech jest bardzo popularny. Nie wszyscy w Polsce go lubią. Proszę powiedzieć w takim razie, jak wyglądają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, jak w ogóle te święta wyglądają? Jemy dużo mięsa. Ryb też. Wigilię też? Wigilię też. Jemy przeważnie, no to zależy od rodziny, ale przeważnie jest to jakiś pieczony ptak.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.