Koncert Życzeń na Dzień Kobiet w czasach cofki
Z Redaktorkami naczelnymi czołowych pism kobiecych, Moniką Tutak-Goll (Wysokie Obcasy) oraz Hanną Rydlewską (Vogue) rozmawiamy o prawach kobiet i współczesnym feminizmie.
Baronek TOK FM, Aleksandra Karasińska i dziś specjalne takie wydanie, taki specjalny koncert życzeń na Dzień Kobiet, gdzie pytamy różne liderki organizacji feministycznych, organizacji społecznych, czego życzą sobie na 8 marca z okazji Dnia Kobiet. Posłuchajmy tych życzeń. Jolanta Gawęda, Fundacja Feminoteka. Z okazji Dnia Kobiet przede wszystkim życzyłabym sobie być bezpieczna, co niekoniecznie oznacza bycie uległą, spokojną, przepraszającą i cichą. Chciałabym mieć prawo do stawiania granic, do mówienia nie i do mówienia o swoich potrzebach. I chciałabym więcej siostrzeństwa i mniej rywalizacji.
Czyli jeszcze sobie, żebyśmy nie były oceniane i zawstydzane. A ta kultura wstydu, w której wzrastamy, jest bardzo silna i zaczyna się naprawdę bardzo wcześnie, bardzo wcześnie. A chciałabym jeszcze tylko dodać, że to tak naprawdę nie jest Dzień Kobiet, tylko Dzień Praw Kobiet i Pokoju na Świecie. W 1977 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ nadało taką nazwę temu świętu, ale nie żebym była taka mądra, tylko wiem to po prostu z newslettera Feminoteki, a teraz... Jola Kawenda się wypowiadała w Sweminoteki, więc chciałam to przypomnieć. Fajnie, super. Jesteście liderkami, jesteście redaktorkami dwóch bardzo ważnych magazynów. Ja na Wysokich Obcasach się wychowałam. To było takie pismo, które pokazywało mi sylwetki silnych, niezależnych.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.