177# TikTok wie za dużo? O drenażu danych, kurierach-duchach i zaprogramowanych miastach [BIBLIOTECHA]
To nie jest odcinek o sztucznej inteligencji! Chwilowo mamy przesyt tym tematem (i chyba nie tylko my). A dodatkowo w księgarniach obrodziło książkami o technologiach, więc dziś porozmawiamy o inteligentnych miastach, kurierach i pracy platformowej oraz o TikToku.Zanim się żachniecie i pomyślicie, że to zgrane tematy – te książki naprawdę mogą was w tych tematach zaskoczyć. Nas zaskoczyły.Literatura: "Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo", Emily Baker-White, tłumaczenie Anna Żbikowska, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2026. "Uberyzacja. O warunkach pracy kurierów", Katarzyna Duda, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2026."Miasto przyszłości. Jak technologia zmienia nasze życie", Magdalena Milert, Wydawnictwo Poznańskie, 2026.Źródła: Kapsułowy hostel dla kurierów - koszmar strażakahttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,32654463,straz-pozarna-o-kapsulowym-hostelu-w-piwnicy-bloku-szereg.htmlProjekt NEOMhttps://www.youtube.com/watch?v=r4ox214YLvw Odcinek Techstorii #62 o miastach przyszłościhttps://open.spotify.com/episode/4nbhnrzU6oE5fi6U1azjUi?si=fAbanzkJTqGVx4UOWDebfwRozdziały: 00:17 - O filmie "The Social Reckoning"01:32 - Omówienie filmu "Artificial" o "zamachu stanu" w OpenAI03:13 - Premiera filmu "Musk" na festiwalu w Wenecji03:43 - O dokumencie "You can see everything"05:44 - Podziękowania07:14 - "Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo", Emily Baker-White27:46 - "Uberyzacja. O warunkach pracy kurierów", Katarzyna Duda47:36 - "Miasto przyszłości. Jak technologia zmienia nasze życie", Magdalena Milert01:01:37 - Zaproszenie na Blast Cast - festiwal podcastów. Blast Cast Nagranie odcinka z Kamilem Śliwowskim, trenerem kompetencji cyfrowych10 października, sobota, godz. 15 Fabryka NorblinaŻelazna 51/53, 00-841 WarszawaKod zniżkowy: TECBC15Zapraszamy do słuchania!
Jak macie gdzieś tam pod ręką kalendarz, zapiszcie sobie wtorek, 27 października, to jest jeszcze trochę czasu. Godzina 18, Warszawa. Dzisiaj tyle powiemy. Za tydzień więcej. Jak będziemy dawkować. Nie jak u dilera, pierwsza dawka nie za darmo, każda za darmo. Dobra. To przejdźmy może do tych książek, bo nigdy do nich nie przejdziemy do omawiania, a naprawdę sporo się naczytałyśmy. Sporo się naczytałyśmy, tak. Więc pierwsza książka to Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo. Autorka to Emily Baker White. Książka została przetłumaczona przez Annę Żbikowską, a wydało to wydawnictwo Znak Horyzont. Druga książka to Uberyzacja o warunkach pracy kurierów.
Książka napisana przez Katarzynę Dudy, wydawnictwo Krytyki Politycznej. I trzecia książka to Miasto przyszłości. Jak technologia zmienia nasze życie? Napisana przez Magdalenę Millert, a wydana przez Wydawnictwo Poznańskie. Dobra, no to przelećmy w takich kolejnościach, jak wymieniłyśmy. Zaczynając od Smoka w telefonie. To nie wiem jak ty, ja do tej książki podchodziłam Dzisiaj sama sobie zdiagnozowałam, że z taką pewną arogancją, no bo w końcu TikToka mamy na radarze od rany boskie od dawna, od lat. Od lat naprawdę śledzimy te wszystkie zmagania tej aplikacji ze Stanami Zjednoczonymi, z Donaldem Trumpem. Pamiętasz, jak pisałam pierwszy tekst o TikToku? No właśnie pamiętam. To był 2019 rok. To żeśmy się śmiały, że trzeba założyć TikToka dla działu technologii, dla wyborczych.
Tak, tak. Ale nie złożyliśmy, żeby było. Dla niewtajemniczonych, przecież myśmy z Sylwią wcześniej razem pracowały w wyborczej. To właśnie są te lata, kiedy razem pracowałyśmy i ty pisałaś chyba jeden z pierwszych tekstów. Na pewno takich pierwszych dużych, które nie były tylko, a, głupia aplikacja dla dzieci. No właśnie, więc obserwujemy to od dawna, obserwujemy tę metamorfozę od aplikacji takiej właśnie rozrywkowej dla dzieciaków do lipsynców, aplikacje wideo, na której są treści zaangażowane, bywają, że polityczne, bywają, że manipulacyjne itd., itd., ale jednak ta książka mi przynajmniej otworzyła oczy na drugie, a może i trzecie dno TikToka. Słuchaj, ja kojarzyłam autorkę, więc miałam do tej książki w ogóle bardzo spore oczekiwania i raczej obawiałam się, że się rozczaruje, bo nie dowiezie tyle, na ile liczyłam.
Ja dostałam ją też dosyć wcześnie do przeczytania w Polsce, po latem. Wydawnictwo mnie poprosiło o ocenę, czy zgodzę się dać blurba i miałam tak, no słuchajcie, naprawdę muszę ją dokładnie przeczytać, bo jeżeli to ma być powtórka z oczywistości, to trochę nie ma sensu. Dałam tego blurba i tak jak zawsze Wam też podkreślam, to że dałam blurba nie ma nic wspólnego z tym, że ta książka jest w naszym podcaście, bo niektórym, którym dawałam, ich nie omawiałyśmy, bo nam nie pasowały. Ta nam pasowała. No więc ja mam takie poczucie, że autorka dowozi i naprawdę dowozi na grubo, bo jeżeli komuś jeszcze się wydaje, że TikTok to jest właśnie ta zwykła apka do wygłupów albo do rozrywki, no to po lekturze tej książki zobaczysz, że ona od samego początku była uwikłana w politykę. Najpierw tę skupioną na takim niedrażnieniu Pekinu, a potem na graniu jednocześnie z Pekinem i z Waszyngtonem.
Dobra, ale zacznijmy od początku. Naprawdę ciężko o lepszą autorkę do takiej książki niż Emily Baker-White. Ona jako dziennikarka opisuje też TikToka latami. Teraz pracuje dla Forbes'a, ale jeszcze jak pracowała dla BuzzFeed'a, dla BuzzFeed News, to w 2022 roku opublikowała materiały podważające twierdzenia TikToka. który zapewniał, że ta firma izoluje dane amerykańskich użytkowników od swojego chińskiego właściciela chińskiej spółki matki Bidens i od rządu chińskiego. No i Biker White udowodniła, że nieprawda. Firma, również centrala, ma dostęp do danych amerykańskich użytkowników. Tak, to były bardzo głośne artykuły i zresztą one się pojawiały w momencie, kiedy członkowie kongresu i urzędnicy administracji Joe Bidena grzmieli, że TikTok może być wykorzystywany przez Pekin do inwigilacji Amerykanów, do cenzurowania krytyki Chin i do rozpowszechniania propagandy komunistycznej partii Chin.
A jak na to zareagował TikTok? Mówimy, w sensie jak zareagował na doniesienia dziennikarzy, na doniesienia mediów? No sprawdził adresy IP tej naszej autorki dzisiejszej, ale też kilku innych dziennikarzy. Na tej podstawie sprawdził dane kont osób, z którymi regularnie właśnie dzieliła adresy IP i próbowali na tej podstawie ustalić, z którymi pracownikami TikToka rozmawiała. Czyli co? No próbowali namierzyć informatorów z głębi samej firmy. I to naprawdę był bardzo duży skandal, potężny skandal, no ale jak to bywa, on nie przeszkodził firmie w takim radosnym rozwoju, bo ByteDance ostatecznie przeprosił, zwolnił tam garsteczkę pracowników i obiecał solenną poprawę. No tylko jeżeli się mocniej wczytać w smoka w telefonie, to w tę poprawę jakoś trudno uwierzyć.
Bo kiedy mówimy, że jest to książka o TikToku, to jest pewne niedopowiedzenie. To jest raczej książka o ludziach, którzy TikToka tworzyli i o systemie, takim systemie gospodarczym, politycznym, społecznym, w jakim wzrastał, w jakim cały czas wzrasta. I o założycielach samej firmy jest naprawdę dużo i to jest w ogóle nie nudne. Mi się wydawało, że coś o nich wiem, wiecie, mam mało. Właśnie to są te kolejne warstwy, które się odkrywa poprzez tę książkę, więc Baker White pokazuje dwóch takich seryjnych startupowców, którzy zaczynają, no właśnie jak to seryjni startupowcy, rozwijać aplikacje różne. Jeden jest inżynierem, pracuje w Chinach, drugi jest takim projektantem, poetą, pracuje w Stanach. Obaj to Chińczycy i jeszcze na długo zanim się poznają, to mieli bardzo konkretne oczekiwania co do aplikacji, które chcieli robić i co do internetu, w jakim te aplikacje będą działać.
Skupił się na tym, by przewidzieć, co ktoś przewijający telefon może chcieć obejrzeć w taki bardzo pasywny sposób. Czyli inaczej niż na YouTubie, gdzie konieczne jest aktywne poszukiwanie treści. A przynajmniej to niedawno było. TikTok dużo zmienił. I w ogóle podczas czytania tej książki można odnieść wrażenie, że Baker White jest w pewien sposób zafascynowana tym algorytmem. On powraca co kilka stron i autorka tam dodaje kolejne informacje, jak on się zmieniał, jak był trenowany, co na niego wpływało. I naprawdę widać taką fascynację tym, jak on został genialnie zaprogramowany, żeby odkrywać przed użytkownikiem to, o czym on sam nie wiedział, że tego potrzebuje. To może być wręcz do odczytania w taki trochę krytyczny sposób. To znaczy, że Baker White traci pewnego rodzaju dystans do opisywanego też produktu, ale ja ją rozumiem, bo rzeczywiście jak tak się zagłębiasz, też od strony reporterskiej, no to nie musisz być tutaj całkowicie zimną, wiesz, muchą na ścianie.
Jeżeli fascynuje cię to pod kątem technologicznym, ale potem ona opisuje też te wszystkie polityczne konsekwencje w bardzo krytyczny sposób, więc no widać tą fascynację, ale dla mnie ona jest zrozumiała w sensie takim po prostu obserwatorskim. Ale wracając do naszej firmy, no to jest tak, że Bidens miało niewątpliwą przewagę, bo jeszcze zanim kupili Musical.ly i zanim z tego małżeństwa narodził się TikTok, firma miała w Chinach wiele aplikacji, ona rzeczywiście tak próbowała rynek. I to były różne aplikacje, z newsami, z memami, ze zdjęciami ładnych dziewczyn, po jakimiś tam aplikacjami o smacznym jedzeniu. Było wśród nich kilka takich hitów, chociażby agregator wiadomości. Nawet wam nie podajemy nazwy, bo naprawdę to są aplikacje, które nic nikomu nie mówią, szczególnie w Europie. Ale mieli też taką bardzo popularną aplikację, taką humorystyczną, memoidalną.
I ta aplikacja znalazła się w 2017 roku na celowniku komunistycznej partii Chin. To był moment, kiedy KPH Zaczęło taką dużą kampanię skierowaną na uporządkowanie sociali, bo przypomnijmy, tam nie było Facebooka, nie ma teraz Facebooka, Twittera, YouTube'a, ale jest bardzo dużo przeróżnych chińskich pomysłów socialowych. No i one zaczęły trochę wymykać się spod kontroli państwa właśnie te prawie 10 lat temu. Natomiast, co też bardzo ważne jest w tej historii, no przecież ByteDance samego TikToka to nie wymyślił. Ba! Firma nie wpadła nawet na trend, który jest obecnie najważniejszym w internacie, czyli trend krótkich nagrań wideo. Ale kiedy tylko go zauważyła, to postanowiła się pod niego podczepić. I tak powstała najpierw aplikacja Aimee, którą niedługo później przemianowano na Douyin.
To jest jedna z wielu różnic kulturowych, które wychodzą podczas czytania tej książki. Tak. Więc dopiero po dostosowaniu algorytmu w połączeniu z kolejnym zakupem, czyli właśnie wspomnianym Musical.ly, czyli aplikacją do lipsynców, to razem tak działało, zaowocowało, że w 2018 roku powstał No ale to nie jest książka tylko o historii chińskiej, czy też budowaniu produktu, samej aplikacji. Rdzeniem tutaj jest badanie bardzo złożonych relacji TikToka z Pekinem oraz z Waszyngtonem. I pod tym kątem książka bardzo dowozi, no bo autorka dostarcza bardzo ciekawych informacji o tym, jak głęboko zakorzeniona była propekińska cenzura i specyficznie budowana promocja treści. I to oczywiście jeszcze zanim powstał sam TikTok.
Baker White relacjonuje chociażby jak TopBuzz, czyli taki kolejny z protoplastów TikToka, działał, by podbijać konkretne posty, konkretne treści, na przykład takie o bandach promujące turystykę do Chin. Więc wiecie, no skoro tam partia przykręcała śrubę, no to warto się pokazać jako porządny, grzeczny uczeń, który tutaj dobre treści promuje. No i TikTok to jest ta kolejna z aplikacji, która wyszła ze stajni ByteDance'a i niby to był nowy produkt, ale od początku implementowano w nim zasady, obecne także w tych poprzednich i w tym też te dotyczące niedrażnienia partii, być może przede wszystkim te. I to do tego stopnia, że one działały nawet w amerykańskim oddziale firmy, gdzie dostęp do opcji na akcje wymagał od niektórych amerykańskich pracowników przyjęcia socjalistycznych wartości podstawowych.
Oni byli proszeni na przykład, i to jest cytat, o podpisanie dokumentu obiecującego, że będą przestrzegać obowiązujących chińskich praw i wytycznych oraz przestrzegać porządku publicznego i dobrych obyczajów, systemu socjalistycznego oraz chińskich interesów narodowych. To tak a propos potem, wiesz, wracającego jak mantra tego Singapura Washingu, że my nie jesteśmy chińską firmą, tylko singapurską, nie wiem tam, kajmańską, amerykańską. Co więcej, działanie firmy w takim reżimie prawnym przekładało się też na decyzje, jakie TikTok podejmował względem swoich polityk, polityki. Więc nie ma jasności, czy Pekin nakazał kiedykolwiek TikTokowi usuwać chociażby filmy ujgurskich influencerów w Stanach Zjednoczonych, czy też kultura cenzury po prostu w tej firmie sprawiła, Takie decyzje są totalnie naturalne.
One nie wymagają nawet konkretnego nakazu, one się dzieją. No i tak się działo. Dodatkowo Baker White dużo miejsca poświęca wydarzeniom najbardziej aktualnym, czyli zmaganiom w latach 2020-2025 pomiędzy szeregiem amerykańskich urzędników i regulatorów z jednej strony, a menadżerów i lobbystów TikToka z drugiej, czyli oczywiście na temat wojny o zbanowanie TikToka w Stanach. Autorka odsłania kulisy lobbyingowych podchodów, umiejętnie też opowiada historię zmiany frontu Trumpa, bo pamiętacie pewnie, to Trump jako pierwszy tam już w 19-20 roku zaczął nawoływać do zbanowania TikToka, a potem jeszcze bardziej się to zaogniało, bo tam przecież taka była głośna historia jego irytacji, gdy armia fanów K-popu wykorzystała aplikacje do trollowania go podczas kampanii prezydenckiej w 20 roku.
Przepiękna historia, ja to czytałam z takim uśmiechem, przepiękna historia, wspaniała. Tak, jak fandom, przepiękna, naprawdę. No więc to się przebijało trochę w mediach, ale to, jak Baker White opisuje kulisy tego wszystkiego, to jest naprawdę mega ciekawe. A potem niespodziewanie, cztery lata później, i tak Trump stwierdził, że TikTok jest okejka, bo zaszkodzi Markowi Zuckerbergowi, no czyli faktycznie szkodzi mecie, a meta była na mocnym celowniku jako wróg Trumpa. No teraz już nie, no widzimy. Zmiany, zmiany, zmiany. No i Baker White oczywiście też pokazuje jak Project Texas, czyli to przeniesienie serwerów TikToka do Teksasu, o którym mówiłaś na początku, i to przeniesienie miało się odbywać pod kontrolą Oracle'a, tak naprawdę było zasłoną dymną, w której ważniejszy był wspólny biznes firm, a nie żadna tam ochrona danych użytkowników.
Tak, tak, bo smulk w telefonie to jest naprawdę znakomita lektura dla tych, którzy nie mieli czasu, siły, ale też potrzeby, żeby śledzić te wszystkie kolejne zwroty w historii TikToka, a przede wszystkim tę telenovelę z próbami zablokowania TikToka w Stanach Zjednoczonych. I chociaż książka nie opisuje ostatniego roku, no bo ostatni rozdział książki doprowadza nas do kwietnia 25, czyli do momentu z kolejną groźbą zakazu w trakcie negocjacji taryfowych z Chinami, to tak naprawdę super ciekawie opisuje te wszystkie nagłe zwroty akcji, które tam się odbywały i ja mam wrażenie, że to nawet jest takie, że wystarczy. Tak. Szczególnie, że dzisiaj z perspektywy czasu widać, że niektóre z opisywanych zwrotów wcale nie były aż tak ważne. No tak, ale to nie jest jakiś ogromny minus tej książki, no bo ciężko jest, wiesz, przewidzieć w czasie, kiedy się coś dzieje, czy faktycznie będzie miało aż tak duże znaczenie.
Książki niezłe, hiszpańskie, włoskie czy niemieckie, zostają hiszpańskie, włoskie i niemieckie. Więc apel do wydawców, czytajcie też książki spoza anglojęzycznego kręgu kulturowego. Natomiast przez to, że ona się tak bardzo skupia na Stanach, no to umykają jej różne wątki, które w pewnym sensie też są amerykańskie przecież. No bo ona się w małym stopniu skupia na amerykańskich inwestorach i firmach venture capital, które w rozwoju TikToka odgrywały znaczną rolę i wciąż posiadają dużą część ByteDance'a. I tak naprawdę bez ich udziału nie byłoby aż takiego globalnego sukcesu tej firmy. No tak, tu mogłoby być spokojnie o tym więcej, szczególnie, że ja się aż tak bardzo na tych venture capitals w Stanach nie znam, więc chciałabym, żeby ktoś mi trochę dostarczył wiedzy.
No ale jak widać, po prostu trzeba odczekać jak z filmami o Facebooku kilka lat i będzie ciąg dalszy. A jeszcze jeżeli chodzi o minusy tej książki, no to z minusów jest tytuł, bo mi się bardziej podobał oryginalny. W oryginale jest Every Screen on the Planet. Po polsku jest ten smok w telefonie, co ty sądzisz? Wiesz co, ja nie jestem przywiązana do tytułu. I tak zwracam większą uwagę na podtytuł. A co jest w podtytule, bo nie pamiętam. Oprócz tego, że moje nazwisko polecające. A powiem ci, co jest w podtytule. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o Al Gorendon, który wiedział za dużo. Okej, to w oryginalnym tytule jest o wojnie. Okej, i ten polski podtytuł od razu ci wszystko wyjaśnia. Więc ja nie mam problemu z tym, że... Znaczy ja kumam, dlaczego wydawnictwo poszło w smoka w telefonie.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sylwia Czubkowska i Joanna Sosnowska omawiają książkę Smok w telefonie, która przedstawia historię TikToku i jego wpływ na politykę.
Podczas odcinka podzielono się komentarzami na temat książki, a następnie przejście do kolejnej książki w cyklu BIBLIOTECHA.
Duda opisuje pracę kurierów, ich sytuację i relacje z platformami. Podkreśla problemy, takie jak wyzysk, niewidzialność i samotność.
Katarzyna Duda omawia regulacje platform, w tym dyrektywę unijną, a także jej wpływ na pracę kurierów.
Magdalena Millert porusza koncepcję smart city, jej zalety i zagrożenia, podkreślając konieczność dalszej analizy i relacji z ludźmi.
Rozmowa o krytyce książki i jej celach, a także o trudności pisanie książek technologicznych.
TECBC15
10 października zapraszamy Was na festiwal Blastcast, gdzie o godzinie 15 będziemy prowadziły na żywo nagranie podcastu z Kamilem Śliwowskim
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
TECBC15
„10 października zapraszamy Was na festiwal Blastcast, gdzie o godzinie 15 będziemy prowadziły na żywo nagranie podcastu z Kamilem Śliwowskim"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zanim się żachniecie i pomyślicie, że to zgrane tematy – te książki naprawdę mogą was w tych tematach zaskoczyć. Nas zaskoczyły.
Literatura:
"Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo", Emily Baker-White, tłumaczenie Anna Żbikowska, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2026.
"Uberyzacja. O warunkach pracy kurierów", Katarzyna Duda, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2026.
"Miasto przyszłości. Jak technologia zmienia nasze życie", Magdalena Milert, Wydawnictwo Poznańskie, 2026.
Źródła:
Kapsułowy hostel dla kurierów - koszmar strażaka
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,32654463,straz-pozarna-o-kapsulowym-hostelu-w-piwnicy-bloku-szereg.html
Projekt NEOM
https://www.youtube.com/watch?v=r4ox214YLvw
Odcinek Techstorii #62 o miastach przyszłości
https://open.spotify.com/episode/4nbhnrzU6oE5fi6U1azjUi?si=fAbanzkJTqGVx4UOWDebfw
Rozdziały:
- O filmie "The Social Reckoning"
- Omówienie filmu "Artificial" o "zamachu stanu" w OpenAI
- Premiera filmu "Musk" na festiwalu w Wenecji
- O dokumencie "You can see everything"
- Podziękowania
- "Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo", Emily Baker-White
- "Uberyzacja. O warunkach pracy kurierów", Katarzyna Duda
- "Miasto przyszłości. Jak technologia zmienia nasze życie", Magdalena Milert
- Zaproszenie na Blast Cast - festiwal podcastów.
Blast Cast
Nagranie odcinka z Kamilem Śliwowskim, trenerem kompetencji cyfrowych
10 października, sobota, godz. 15
Fabryka Norblina
Żelazna 51/53,
00-841 Warszawa
Kod zniżkowy: TECBC15
Zapraszamy do słuchania!