7 | ZNOWU NADZIEJA? ZNOWU
Pan Trener Jan Urban jest tak sympatyczny i miły, że nawet to gniazdo żmijowe zaczyna wyglądać sympatycznie. Czy pojawił się element nadziei? Czy pojawiły się te nieznośne myśli o tym, że kadra nie musi brzydzić? Niestety, wiele wskazuje na to, że tak. Podsumowanie całego zgrupowania reprezentacji Polski to jednak tylko przygrywka do turnieju pokoju im. Guusa Hiddinka, laserowego przycisku w szczecińskich toaletach oraz zestawienia najlepszych decyzji Adama Mandziary. Przegląd tygodnia wykonują Tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Mogłoby tak spytać, ale związanych z funkcjonowaniem reprezentacji. Następnie prezesowi PZPN Cezaremu Kuleszy przekazał między innymi, że życzy sobie ograniczenia obecności przy drużynie dwóch związkowych działaczy. Szczerze mówiąc, najpierw myślałem, że może to będzie tak subtelne, że dwóch działaczy, ale się domyśli się, nie powiemy. Nie, Wojtek to wszystko ma. Tak, ci działacze to Radas Michalski I Tomek Kozdowski. Chciałem zauważyć, że Radek Michalski swego czasu miał być takim łącznikiem między kadrą, a wszystkim, co nie jest kadrą. Nie jest już? To było w czasach pamiętnej kadencji. W sumie już nie wiem, która to była. Czy Fernando Santos? Chyba tak. Sousa? Czy Fernando Santos albo Mielcarski w takiej roli? To może u probierza Michała.
W każdym razie widać tutaj, że piłkarze niedocenili tego, jak szeroką osłonę medialną zafundowali im Tomasz Kozłowski i Radosław Michalski. Bo często było tak, wiemy, były jakieś kryzysy wizerunkowe wokół reprezentacji Polski, niezawinione przez reprezentantów Polski, od razu zaznaczmy. I tutaj piłkarze chcieli, słuchajcie, my nie zawinieli. Zróbcie tak, żeby w mediach nie pisali, że my zawinieli. No i potem Tomasz Kozłowski i Radosław Michalski tłumaczyli w mediach wszystko, wraz oczywiście jeszcze z innymi osobami odpowiedzialnymi za panowanie nad narracją wokół reprezentacji Polski i PZPN-u. No i wszyscy rozchodzili się w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. No ale jednak piłkarze obrywali. Jednak piłkarze obrywali, mimo że ta zasłona była bardzo szeroka.
I wydaje się, że piłkarze mogli tutaj obu panów trochę nie znosić. Bo ci panowie też trochę czasami przekierowywali atmosferę dyskusji, czy klimat dyskusji, czy temperaturę nawet tej dyskusji. Starali się raczej podbić jeśli chodzi o samych piłkarzy, a zmniejszyć jeśli chodzi o PZPN. Co jest w sumie ze wszech miar uzasadnione z ich konkretnej perspektywy, gdzie PZPN ma dosyć wiele własnych problemów wizerunkowych, żeby się jeszcze tłumaczyć dlaczego kadrowicze coś tam, coś tam. Ograniczę to coś tam, coś tam, bo można tu sobie podstawić wszystko, od czasów afery premiowej tak naprawdę. Natomiast widzisz, tu jest jeszcze ciekawe to drugie dno, ponieważ pan Radosław Michalski, pan Tomasz Kozłowski, no rzeczywiście, tak jak słusznie zauważyłeś, byli tą tarczą, za którą chowała się reprezentacja Polski zawsze, kiedy potrzebowała.
To był ten rzymski żółw, pod którym kadrowicze mogli się schować. Wiedzieli, że Radosław Michalski i Tomasz Kozłowski swoją piersią zasłonią, obronią. Czuli się bezpiecznie, zaopiekowani. A sugestia Wojtka Górskiego, że jakieś wycieki informacji miały miejsce, no... Rzymski żółw nie przepuszczał. Dokąd należy wycieknąć? To jest niemożliwe, żeby jakiekolwiek wycieki miały miejsce. Jest sugestia Wojtka, że to byli bardzo blisko współpracujący z Michałem Probierzem ludzie, tacy zaufani. Michała Probierza, a Michał Probierz już nie jest selekcjonerem.
I to nie dlatego, że przegrał mecz, tylko dlatego, że przegrał w szachy zaufania z piłkarzami. To trzeba powiedzieć jasno. I Zbigniew Boniek jako pierwsze co Po dymisji Michała powiedział w drugim zdaniu. Dziś mamy dymisję Michała, ale przed nią powinno nastąpić dyscyplinarne wyrzucenie Kozłowskiego. Piłkarze zaczęli się orientować, co tam się wyrabia, jak wypływają niektóre informacje, do kogo one wędrują. Zbigniew Boniek, to był jego komentarz dotyczący zwolnienia Michała Probierza. Pan Kozłowski. Ale mi się podoba też to, że to nie jest pierwszy raz, kiedy słyszymy o duecie Kozłowski-Michalski. Zaczynało rozstać, czy to jest brygada RR, czy to jest po prostu samo Chip i Dale. To były dwa różne seriale, że kiedyś gdzieś tam, Wyspy Owcze, wiadomo, stolica hulaszczej zabawy i różnych rzeczy.
Powinny być znaki na drogach w kierunku tej dzierży. Uwaga! Pełzający piłkarze, jeśli jest kryzys wizerunkowy reprezentacji Polski. I to się powtarza. Wcześniej, tak samo przy Aferze Premier. Czesław Michniewicz nas nie bronił tak, jak nas powinien. Trochę nas to zabolało, że nas nie bronił, tylko przekierował winę na nas. Czasami nie wiesz, co wziął to wszystko na siebie wtedy. No, generalnie tak. I za to zapłacił najwyższą cenę, jaką jest zarobienie milionów gdzieś po Arabach. Ale wracając, pamiętam tamto zgrupowanie, pamiętam tamte komentarze, pamiętam zachowanie tamtych piłkarzy i pamiętam różne okazje, które oni mieli, żeby pokazać, że nie musi narracji trzymać za jaja Kozłowski z Michalskim, bo to oni, piłkarze, mają dostatecznie dużo ikry i odwagi w sobie, żeby samemu się wypowiadać na pewne tematy.
Ale wtedy wygodnie było właśnie w tej dziurze. Poszli już, już minęła zagadka opaski Lemanowskiego, możemy już wychynąć z tej dziury, bo to było dla nich wygodne i nie trzeba było się narażać, nie trzeba było żadnych kontrowersji wzbudzać. Więc teraz ja jakby nie jestem wielkim fanem ani Radosława Michalskiego, ani Tomasza Nie uważam, że byli potrzebni tej reprezentacji, kiedy do tych ról wciągano i nie uważam, że są potrzebni teraz. Co więcej uważam, że swoją robotę położyli totalnie, bo mieli do wykonania, you had one job, żeby w kadrze nie było kryzysów wizerunkowych. I są same kryzysy wizerunkowe, plus jeszcze dochodzi aspekt, że oni sami spowodowali jeden dodatkowy. Wiesz, jeśli chodzi o pana Tomasza Kozłowskiego, który jest dyrektorem do spraw mediów i komunikacji, ja wiem, że każdy dyrektor do spraw komunikacji przychodzi na to stanowisko z założeniem, że on to wszystko uporządkuje.
Natomiast jeszcze jedno zdanie dla Wojtka Górskiego. Piękne operowanie polszczyzną, drogi Wojtku. Panowie Michalski i Kozłowski świetnie czują się w swoim towarzystwie. Podczas zgrupowań tworzą nierozłączną ducha. Tu już jest jakaś taka komitywa też. Znaczy, nie chciał Wojtek napisać wprost, że pojawia się tam też Kielon. Ale ich styl spędzania czasu najwyraźniej nie przypadł do gustu piłkarzom, bo ci narzekali selekcjonerowi na ich obecność. I widzisz, ja absolutnie nie chciałbym iść w kierunku Kielon. Może, wiesz, po prostu piłkarze zazdroszczą prawdziwej przyjaźni. Męska przyjaźń nie jest łatwa. Jest mało czasu i w ogóle. A tu Kozłowski z Michalskim no się lubią. I piłkarze patrzą, my się tak nie lubimy.
Nawet jak akurat wpojrzeliśmy do jamy, to nie rozmawiamy ze sobą. To jest zazdrość. Zazdrość, że ktoś po trzydziestce ma czas na przyjaźń. Skończyłem lęki od razu w Las Vegas, gdzie też jest przyjaźń dwóch podróżników, którzy są dyrektorami ds. komunikacji kadry i lecą wspólnie na Wyspy Owcze. Potem zekranizowano, parę szczegółów zmieniono, nawet miejsce rozgrywania akcji. Ale nawiązuję do tego nie przez przypadek, dlatego że uważam, że niezależnie od tego, co robił duet Michalski-Kozłowski, to wszystko tutaj się wysypuje na poziomie bardzo prostych rozmów pomiędzy ludźmi, których wydaje mi się, że unikają obie strony, jeśli chodzi o PZPN i reprezentację Polski.
Że od Michniewicza czasów tak naprawdę piłkarze rzadko coś biorą na siebie w inny sposób niż zostawmy to, to już jest za nami. Bo każda kolejna rzecz, zwróć uwagę, że teraz podobnie jest z opaską kapitańską. Zostawmy to, to jest już za nami, to Michał Prawierz. Afera premiera zostawmy, to już jest za nami, to Czesław Michniewicz. Jeśli chodzi o jakieś rzeczy inne związane, dlaczego wcześniej się nie wypowiadaliśmy? No bo nam Kozłowski z Michalskim brudzili na pewno. No a ja wierzę bardzo głęboko w to, że tam po prostu brakuje kogoś, kto obie strony powie, słuchajcie, dość tego wszystkiego, teraz robimy tak. Jak jest problem, to wychodzicie, ustalamy wspólną wersję i rozmawiamy o nim. A nie jest potem tak, że Dziennicki ma 7 piłek do pustej, żeby stanąć w obronie Lewandowskiego, ale tego nie robi, bo obok siedzi Probierz, którego też się pewnie boi.
Nikt na to nie zwracał uwagi. A zagrał dobry, ale drużyna przegrała. To jest jechane, więc tak to jest. Ja chciałem tylko jeszcze zgłosić wniosek formalny do tych, którzy tym wszystkim zawiadują. Nie wiem, kim jest ta osoba, ale żeby nie rozdzielać. Nie rozdzielać pana Radosława Michalskiego z Tomaszem Kozłowskim. Przyjaźń męska, zażyła, która tu na pewno występuje, powinna być pod ochroną. To jest naprawdę trudne. Masz obowiązki, rodzinę, dzieciaki, pracę. I znajdujesz czas na przyjaźń. Na pójście w Wyspę Owczę? Klagsvik tam jest chyba takie miasto, nie? Albo Fredriksstad. Jest Fredriksstad na Wyspach Owczy? Nie, nad Norwegii. Kurde. Ale mówię, to musi zostać. Mi będzie smutno. Świat będzie gorszy, jeśli ci panowie zostaną rozdzieleni i naprawdę nie mówię tego aż tak bardzo.
Dzieciak wracał do domu w kiepskim nastroju, a mnie do dziś nie schodził uśmiech z ust na myśl, że miałem zaszczyt obejrzeć tak wybitną postać. Kej Tejan to był wariacik. Co się zowie. Strasznie żałuję, że Keja Tejana nie ściągnęliśmy. Powinien zostać w Ekstraklasie na zawsze. Bardzo tego mu kibicowałem. Jeszcze jest, mam nadzieję, jakaś nadzieja. Oby, oby. Chciałbym, żeby z GonSolfią się z nim zetknął. Naprawdę, to byłoby kino. Duet jak Michalski z Kozłowskim. No, co najmniej. Jak nie lepiej. Wiara i zabawa. Czy w przypadku Matikasza możemy powiedzieć, że tym golem spłacił kredyt zaufania? A, gry słów. I ta nie jest ostatnia. Emiak Miłosz. Ja tylko zostawiam ten śmieszny żart z nazwiskiem, który wymyśliłem. Powrót Lewandowskiego i Grosickiego. Jan Unban.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Host opowiada o swojej miłości do kadry i przekazuje historię, jak kadrę zaczął obserwować.
Host opisuje zmiany w obrazie kadry, w tym wpływ jej na rodziców i młodzież.
Host analizuje obrot narracji wokół kadry i jej wpływ na publiczność.
Host krytycznie omawia karierę Michala Probierza i jego wpływ na kadrę.
Host porównuje Jan Urban do poprzednich selekcjonerów i podkreśla jego unikalne zastosowanie.
Host opowiada o znaczeniu złudzeń i marzeń w kontekście kadry.
Host analizuje wyniki meczów i reakcje publiczności na kadrę.
Host krytycznie omawia Jana Urbania, jednocześnie podkreślając jego dobre decyzje.
Host analizuje taktikę i strukturę kadry, podkreślając zmiany i sukcesy.
Host omawia decyzje selekcjonera, takie jak powołania i zmiany taktik.
Host analizuje mecz z Holandią, podkreślając decyzje selekcjonera i reakcje publiczności.
Podrobną analizę zgrupowania Jana Urbana, jego wpływu na atmosferę w kadry i zmiany w podejściu do treningów i meczów.
Podsumowanie wyników meczu z Francją, analiza kontraktu z Majewskim i wprowadzenie Jerzego Brzęczka do kadry reprezentacji.
Dziękujemy Wam bardzo za wsparcie na Patronite.
Podczas rozmowy omawiano mecze Azerbejdżan-Haiti, Azerbejdżan-Szwecja, Azerbejdżan-Słowacja, Azerbejdżan-Estonia, a także zwolnienie trenera Azerbejdżanu Fernando Santosa.
Rozmowa koncentruje się na analizie meczu PSV i transferach, w tym na Keja Tejanie i transferach w Ekstraklasie.
Komentarze na temat transferów, play-off województw i transferów w Ekstraklasie, w tym na Keja Tejanie.
Najważniejszym sponsorem kanału jesteście wy, drodzy widzowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Dziękujemy Wam bardzo za wsparcie na Patronite."
„Najważniejszym sponsorem kanału jesteście wy, drodzy widzowie."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy