Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

7 | ZNOWU NADZIEJA? ZNOWU

12.09.2025 ·2 godz 52 min · 18 rozdziałów · 2 sponsorów

Pan Trener Jan Urban jest tak sympatyczny i miły, że nawet to gniazdo żmijowe zaczyna wyglądać sympatycznie. Czy pojawił się element nadziei? Czy pojawiły się te nieznośne myśli o tym, że kadra nie musi brzydzić? Niestety, wiele wskazuje na to, że tak. Podsumowanie całego zgrupowania reprezentacji Polski to jednak tylko przygrywka do turnieju pokoju im. Guusa Hiddinka, laserowego przycisku w szczecińskich toaletach oraz zestawienia najlepszych decyzji Adama Mandziary. Przegląd tygodnia wykonują Tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

0:03 · Wprowadzenie i opowieść o Janie Urbanie 2

Tak za nią tęskniłem, że teraz to już... Mi smutno, że już nie ma zgrupowania kadr. Zawsze. Tak. Zawsze. Pamiętam, spotykam cię kiedyś, idę sobie po Łodzi, jest Kuba, trzęsie się, jakiś taki nieswój. Jakub, co u ciebie? Co się stało? Leszek, 3 tygodnie nie widziałem reprezentacji Polski w meczu. Odpaliłem sobie stare spotkania, ale to nie jest to, naprawdę. Są ludzie na bałutach uzależnieni od pewnych substancji, ale tak jak ty od kadry to nie widziałem nigdy. Nigdy, nigdy nie było nikogo takiego. Ja w ogóle, to nie wiem czy wspominałem o tym w programach, ale dzień 3 września miałem czerwonym markerem zaznaczony w kalendarzu, bo to jest właśnie wigilia meczu reprezentacji Polski. I ja czekam na ten dzień. Ja wyglądam tego dnia.

Ja się zastanawiam, jak on nadejdzie, jak go przyjmę. Znaczy wiem, że radościam, no bo nadchodzi mecz kadry. Ale czy zamówię sobie do tego jakieś ulubione danie? Albo na przykład napiszę sobie jakąś notatkę moim ulubionym długopisem? W jaki sposób uczcić to, że wraca kadra? Taki byłem i taki jestem. I znacie mnie i taki byłem też zawsze. Z tego się głównie składasz. Głównie z miłości do kadry. Z miłości do kadry. Gdyby, no powiedzmy, sprawdzić ci słoje, byłaby tam wyłącznie miłość do kadry. Ja powiem ci też, moja córka bardzo lubi oglądać... Kadrę Jana Urbana. To też, też. Natomiast powiem ci gradację, jak do tego doszło. Najpierw był Kubuś Puchatek i Boże Narodzenie. Wiadomo, choinka, prezenty i tym podobne rzeczy.

1:58 · Zmiany w obrazie kadry 3

Śnieg. Śnieg. Natomiast teraz rzeczywiście Kubuś Puchatek i Reprezentacja Polski były takim pomostem. Oczywiście oglądali, oglądali. Tam Puchatek jest ultrasem, powiem szczerze. No odpowiadał za zerwanie paru zgód, ale wszystko się dobrze skończyło, tak? Więc w porządku, a teraz rzeczywiście już jestem o krok od tego, żeby na najbliższym zgrupowaniu powiedzieć, córciu, Ja wiem, że Kubuś Puchaty. Ja wiem, że Muminki. Ale zobacz, to jest pan Jan Urban, to jest pan Piotr Zieliński, to jest pan Przemek Wiśniewski. To teraz będą bohaterowie twojego dzieciństwa. No u mnie już tak jest, u mnie już tak jest faktycznie. A co najgorsze, starszy chce sprzęt taki, jaki mają reprezentanci Polski. Także mam apel, grajcie w korkach Mizuno.

Bardzo dużo rodziców będzie wam wdzięcznych, jak będziecie grać w korkach Mizuno. Ale no tak, tak, doszło do obrotu o 180 stopni na racji wokół reprezentacji Polski. Nie pierwszy raz w historii doszło do obrotu narracji o 180 stopni, jeśli chodzi o kadrę. Natomiast po raz pierwszy od jakiegoś czasu, tak mi się wydaje, mam wrażenie, że łatwiej jest w to uwierzyć, łatwiej jest się dać ponieść. Bo często, tak mi się wydaje przynajmniej, że jak jest jakaś fala w piłce, Fale w piłce zdarzają się praktycznie każdego miesiąca. Jest jakaś fala tak teraz, uuuu, propsujemy Wisłę Płocka, ale będzie mistrzem Polski, chyba że spadnie w tym samym sezonie.

No to dość łatwo jest znaleźć te jednostki, to tak stają mężnie, ta fala ich tutaj przemywa, są cali mokrzy, ale mówimy tak, nie, my jesteśmy już tak długo w piłce, że wiemy, że to jest pic na wodę i fotomontaż. I na przykład jak zalewała nas fala tego, że w sumie może Michał Probierz to nie będzie taki zły, może nowo otwarcie. Jak Robert Lewandowski tajemniczo się uśmiechał, że na pewno tej radości jest trochę więcej. Tak, ten uśmiech moja Probierza. Tak, tak, tak. To, że zrobił sobie jajca z dziennikarzy, że tutaj na golfowej konferencji. Ja jestem tak stary, że pamiętam te czasy i pamiętam też te komentarze, że dobrze, że dziennikarzom zrobił jajca, bo dziennikarze mieli większy elektorat negatywny niż miał wówczas jeszcze Michał Probierz. Ze sztandaru zawsze bardzo łatwo jest spaść, bo już nikt nie pamięta, że tam byłeś.

4:13 · Analiza obrotu narracji 1

To tak nie jest wcale. Co wy Michała Prowieża nie znacie? Co wy nie pamiętacie? Zobaczcie, nie widzicie co mu wystaje spod tego pięknego, schludnego garniaka? Ogon! I Voldemort. Ogon, tak, tak. Oczywiście i ogon i właśnie maska Voldemorta to było widoczne, jak przymrużyłeś odpowiednio oko. Natomiast tu jest trochę tak, że wydaje mi się, że nawet ci, co są bardzo sceptyczni, nie znam takich, ale no powiedzmy, załóżmy, że istnieją, to mają problem, żeby zatrzymać tę falę. Bo wtedy przy Michale Probieżu mogłeś stanąć... Tu są twarde argumenty, proszę. Zobaczcie, jak w Krakowie było. Zobaczcie, jak w Rugbecie było. Zobaczcie, jak zazwyczaj grały drużyny Michała Probieża. Ale też jak zazwyczaj w jakiś taki totalnie niespodziewany sposób, niecodzienny, trudny do badania, no rodziły się konflikty w miejscach, gdzie był Michał Probierz.

6:15 · Krytyka Michala Probierza 2

I już wsiadał w samolot, a Michał Probierz jeszcze chciał jakoś go tam zatrzymać. I to w taki sposób niekoniecznie elegancki. Więc wtedy przyznaliśmy rację Helikowi, ale było parę takich sytuacji, gdzie piłkarz chciał odejść z Krakowi, no oszukując Krakowiu, czy tam nie dotrzymując swoich ustaleń z Krakowem. Chcesz mnie przekonać, że Michał Probierz w piekle nie podgrzewa kotłów? Nie jest kotłowym? No, aż tyle to nie. Pewnie podgrzewa. Cieszę się. Jak staramy się powiedzieć coś dobrego o reprezentacji Polski, to jest ogólne zauważenie. Szybko docieramy do takich właśnie linii bocznych. No tak, tak. Musiałem to z siebie wyrzucić, bo wiem, że Michał Prowierz był jaki był, ale po pierwsze był taki moment wiary, a po drugie nie wszystkie te rzeczy, które wyjmowano jako argument przeciwko niemu, to moim zdaniem były tak w pełni przez niego zawinione.

Natomiast ten długi wstęp był mi potrzebny po to, że teraz, nawet jakbym chciał wejść w rolę tego sceptyka, który wtedy Michała Prowierza powstrzymywał tym, a co było z Golem, a co było z Czołwilo, a co było z Helikiem, a co było w Brookbecie i tak dalej, i tak dalej, No to teraz, no co ma na Jana Urbana wyjąć? To jest ten sam Jan Urban, co wtedy, gdy wspiął się na sosnę, żeby zdjąć zagubione kociątko stamtąd. Kociątko tam wlazło, nie potrafiło zejść. Jan Urban, on ma taki szósty zmysł. Gdzieś kociątko cierpi, idzie obratować. Idzie uratować. To jest właśnie Jan Urban. I to jest ten sam Jan Urban teraz prowadzi reprezentację Polski. Ratuje nas. Ratuje nas tak, jak uratował tę małą, szaroburą kotkę, z którą serdecznie pozdrawiamy.

8:54 · Jan Urban jako selekcjoner 3

Kicia, jesteśmy z tobą. Dobrze, że Jan Urban wtedy akurat był w pobliżu. Sto kilometrów. Ale przebieg. Poleciał po prostu. Zmaterializował się przy tym kocie. Rozłożył ręce i znalazł się przy kocie. Rzeczywiście go poniosła we właściwe miejsce. Tak było. No i właśnie, bo ja się czuję wygodnie w roli tego sceptyka i pewnie zaraz to będę rozwijał. Natomiast jestem pozbawiony broni. No nie mam broni, nie mam broni. I to jest pierwszy z selekcjonerów od dawna, gdzie no trudno jest tak powiedzieć, że coś na niego gdzieś jest. Tam Szymon Jadrzak coś tam pisze, ale jeszcze nie postawił ostatniej kropki. Bo wcześniej czy to był Czesław Michniewicz, czy to był Fernandu Fantusz, czy to był Paulo Sousa, któremu Bordeaux wyjmowano.

I Sous nie, że mu wyjmowano Bordeaux. Czy to był każdy praktycznie ten poprzedni trener, nawet z Jerzym Brzęczkiem włącznie, no to sceptycy mieli jakąś amunicję. Teraz jako sceptyk stoję i moją amunicją jest to, że to są ci sami kadrowicze i ja wiem co oni zrobią z Janem Urbanem jak coś nie wyjdzie i że go wrzucą pod tramwaj. Natomiast co do samego Jana Urbana, no nie mam broni, nie mam broni, nie mam czym w niego rzucić nawet. Chciałem Cię zaprosić jeszcze szybko w tym wstępie do dyskusji o złudzeniach. Powiem Ci, że uwielbiam złudzenia. Czym się różnią, jakbym mógł mnie zgłębiać przez całe życie, stać się naukowcem dotyczącym złudzeń, bo czym się różnią złudzenia od marzeń? Marzenia to jest coś, co się zdarzy. Jakiś plan, jakiś cel. Złudzenia też są równie ambitne, ale już się zdarzyło, bo ja w to wierzę, że to już się stało.

Przyjmuję, ale odrzucam to. Ja jestem tego najlepszym dowodem. Ja absolutnie. Cały ten brzydki zapach, który unosił się z kantorka reprezentacji Polski, z lokalu socjalnego, który bezprawnie zajęła reprezentacja Polski, wywietrzał. Wywietrzał. Jest przyjemnie. Myślę sobie o tym, że będziemy grać teraz dwa derbowe mecze, czyli z Litwą i z Nową Zelandią. Sparing. I jestem podekscytowany. Jestem podekscytowany. Jan Urban zapowiedział z Nową Zelandią. Może Grabara? Kurczę, to ciekawe. Grabara, Nowa Zelandia. Wreszcie dostanie porządny test, a nie tam Bundesliga. Jestem podekscytowany stawkami, o które gra reprezentacja Polski.

11:49 · Złudzenia i marzenia 1

Przed chwilą te stawki to były W jaki sposób, jakiego doboru liter użyje Jan Bednarek, tłumacząc się z kolejnej bardzo niezręcznej sytuacji, w jaką wpędził się sam, ale też jego koledzy jego. A teraz jesteśmy za reprezentacją Instagramy. Zapraszamy. No okej, fajnie. Dużo nam nie było potrzebne, faktycznie. Fajny jest ten twój traktat o złudzeniach, że nie trzeba wiele. Nie trzeba wiele. Dwa dobre występy Przemysława Wiśniewskiego. Ja tak się składa, że śledzę kariery polskich stoperów różnych, obrońców środkowych. I pamiętam dwa dobre mecze Sebastiana Walukiewicza. Pamiętam dwa dobre mecze Kamila Pętkowskiego. Pamiętam dwa dobre mecze nawet Jana Bednarka. I pamiętam też dwa... No nie, Pawła Dawidowicza nie pamiętam.

12:55 · Analiza wyników i reakcji 4

Dwóch dobrych meczów, przepraszam. Ale pamiętam dobre mecze niektórych stoperów, a potem oni grali też złe mecze. Ale jest złudzenie, że Przemysław Wiśniewski jest Paolo Maldini. Po prostu. Jest, przyszedł tutaj do nas, usiadł i siedzi, Paolo Maldini z nami przy stoliku. I co więcej, widzisz, bo Jan Urban, kim jest Jan Urban? On zarządza złudzeniami wokół reprezentacji Polski, różnymi. Są też jakieś twarde fakty, tego my nie odbieramy, ale jest też bardzo dużo złudzeń wokół kadry zawsze. I on pięknie umie, jest tym ogrodnikiem złudzeń. Tu podleję, bo mówisz o Wiśniewskim, ja sobie słucham wywiadu z Janem Urbanem w TVP Sport. Jan Urban jest pytany. Zawodnik z Serie B, dzisiaj z Serie A, potrafimy ściągnąć do ekstraklacji.

Niski poziom. Jan Urban poszedł do Vicenza. Tu. Świetna forma. Transfer. Do Zakiwiora. Zakiwiora. Do Specji. Niestety zerwane więzadła. Może wtedy, gdyby Wiśniewski nie zerwał tych więzadeł, nie miał tego pecha, Specja by się utrzymała. Zostałaby w Serie A. Polacy by zostali w Serie A. Wszystko by się potoczyło inaczej. Ty mówisz, no kurde, no chłop miał kontuzję. Co, z zerwanymi więzadłami będę dyskutował? Ktoś próbował kiedyś dyskutować z zerwanymi więzadłami i wygrał ten dyskurs? No chyba nie, tak? I Jan Urban to mówi. Właśnie taki jest Wiśniewski. On utrzymał tę specję w zasadzie. To się zdarzyło. To jest to złudzenie, w które ja mam prawo wierzyć. Bo to jest absolutnie wspaniałe. Wiesz, zasadniczo człowiek chce, żeby było dobrze czy źle.

Żeby było dobrze. A jak jest? Jest źle albo dobrze. Nie masz pewności. Natomiast chcesz wierzyć, że będzie dobrze. Mówię, ja mam w sobie duże pokłady pesymizmu, defetyzmu. Nazywam go realizmem. Ale ostatecznie jak coś się dzieje, to widzę po sobie, że staram się porządkować te fakty, że może będzie dobrze. Dzieje się złe, bardzo mnie to boli, ale może będzie dobrze. Szukam tej ucieczki z tego wszystkiego, że może będzie dobrze. I teraz tak samo jest z kadrą i spoko. I będę w to szedł. Chyba ktoś... Słyszę tutaj taki świergot. Czy to nadzieja? Nie, tak daleko nie. Ja widzisz, zdaję sobie sprawę, że to jest piękne złudzenie, które wybieram sobie. Cóż mi jeszcze, ile mi tych lat życia zostało? No sobie mogę trochę w parę złudzeń powierzyć. No nie no, tak. Nie będę wyciągał tej starej, nie powiem kogo, nadziei.

Na tyle to nie. Ale złudzenia, ja wiem, że one są, oswoiłem je, mieszkają w moim domu, głaszczę je, żywię i chcę, żeby rosły. Tak. Ja proponuję, żeby najpierw przedsięwziąć jakieś środki, żeby ci ludzie, co mówią, że Jana Urbana nie otacza świetlista aura, przestali szerzyć tym mity. Otacza go świetlista aura. Widziałem nieraz telewizor, w którym był Jan Urban i świecił. Więc proszę mi tutaj nie odzierać rzeczywistości, no rzeczywistości nie odzierać. Po prostu z jej elementów, jakim jest aura Jana Urbana. No, ale zaraz będziemy to chwalić Jana Urbana dalej. To jest program Tetrycy, pewnie jest dziesiąta. Jak przystało na ludzi starych, trochę się spóźniliśmy na podsumowanie zgrupowania do prezentacji.

15:49 · Krytyka i obrona Jana Urbania 7

Ale były ważne sprawy. Trzeba było urazić każdego Polaka, jaki tylko kiedykolwiek istniał, robiąc playoffy województw we wtorek. To była świetna decyzja, dlatego dzisiaj możemy sobie porozmawiać o gorącym temacie, jakim jest zgrupowanie Reprezentacji Polski zakończone 7 dni temu. Dosłownie dzisiaj spotykamy się, widzisz, jak zawsze, mój drogi, w czwartek mam wiadomość na Facebooku. Leszku, z tym Opolskim daliście plamę. O nie! Joachim Chałupczak, Remigiusz Mróz, Edyta Górniak, Elżbieta Zapędowska, Michał Bajor, Antoni Piechniczek, Jakub Ćwiek, Grubson, Bednarek, TSA, Piersi, Kukiz, Jarecki, Żelipapą. A jeżeli Popom był z Opolskiego i o tym nie wspomnieliśmy? Kurde, Google się skończył.

Ja bym chciał się przedstawić w takim wypadku jako trener Zagłębia Sosnowiec. Dziś jest, jutro nikt po nim nie zapłacze. Trener zakłębia taki wtorek. Wiesz, że nie zostanie tu na długo, ale niedługo wróci na to stanowisko. Dobrze, że wpadłeś. Ale już mamy środę. Już środa przed nami. Piękna sprawa, piękna. Dobrze, zapraszam was. Program Tetrycy 10. Siema. Wchodzę sobie w internet. Odpalam sobie coś Twittera. I pierwsze, co mi się wyświetla, idzie sobie. Idzie Jan Urban. Kamera go pokazuje. Nie jakaś główna. To jest jakaś boczna taka, wiesz, która po prostu rejestruje wszystkie ruchy selekcjonera. Jan Urban podchodzi do Dariusza Szpakowskiego. Dariusz Szpakowski coś czyta.

Widziałem to. Jan Urban. Ja specjalnie pójdę po okulary, żeby to pokazać. Dobrze. Ja w tym czasie powiem to, co mieliśmy powiedzieć na początku. Sykofancja. To jest to określenie, o którym Leszek wspominał. Sykofancja, czyli umiejętność przypodobania się pochlebstwem. I ChatGPT to ma grane od razu. Więc jak napiszecie, ChatGPT, coś mnie za mocno chwalisz, weź oceń mój tekst bez sykofancji, to ci wtedy powiem prawdę. Jan Urban. Darek. Załóż. I to takie naturalne, szczere. Dariusz Szpakowski. Pan Dariusz. Dariusz, trochę taki teść każdego z nas. Bywa surowy, ale to teść, wielkie serce, mnóstwo wspaniałych chwil i pomocy.

Pan Jan Urban po prostu taki jest. I mówię, czasami są rzeczy, myślisz, że nikt tego nie widzi. To wszystko wychodzi i dobro też wychodzi. Pamiętajmy, wszystko zawsze wyjdzie. Nie jest tylko zasadą mającą strzec przed czynieniem zła, ale jest też tym, że dobro zostanie nagrodzone. Dla mnie to jest ważna scena. Jan Urban jest człowiekiem, któremu bardzo chcesz życzyć dobrze. Tak samo było w łączy nas piłka na kanale, gdzie była sytuacja sprzed konferencji prasowej, wyjęta chyba przez Turi na Twitterze albo przez redaktora Majewskiego, tak mi się wydaje, gdzie Jan Urban sobie żartuje z Roberta Lewandowskiego, że wiesz co, ty mogłeś na tą konferencję w opasce wyjść w ogóle.

I wszyscy tam, no tak, w sumie jak to będzie główny temat konferencji, to wyszedł w opastę, by wszystko było jasne, a nie jakieś gadanie. Więc tak, Jan Urban wydaje się gościem, który z każdym sobie stanie, zagra i pogada, pośmieje się, zapyta co u żony, jak tam dzieci rosną i to jest bardzo dobre. Natomiast jeszcze lepsze jest to, że jego kadrę da się oglądać w dwa mecze z rzędu już. Tak, bo choć te wszystkie rzeczy, przyjemne, sympatyczne scenki, one podbijają wynik. I to w sposób znaczący, bo pewien nastrój sobie… Ja wczoraj słuchałem tego wywiadu z Janem Urbanem i było mi tak miło. Jan Urban opowiada, jestem domatorem, lubię sobie wyjść z pieskiem, Dużo osób mnie teraz poznaje. Czuję się z tym niezręcznie. Muszę sobie jakoś z tym poradzić.

Tak mi się miło go słuchało. Idę sobie spać, Jan Urban do mnie mówi. Czego chcieć więcej? Świetnie spałem, świetnie spałem. Dziękuję selekcjonerowi za świetny sen. Ululał mnie w zasadzie. Ten ciepły ton głosu i opowieści takiego dobrego Polaka, jakim jest Jan Urban, ale wiadomo. To, że pan Jan Urban wyprowadziłby pieska na spacer, w momencie gdybyśmy przegrali 0-3 z Finlandią, to powiedzieć, trzeba było trenować wtedy, analizować, w futbol uciekł. Jak było z tą Pampeluną, jak ją prowadził? Ile tam było z Leganes? 0-8? Nie ma takich, nie chcę psa zawodowo wyprowadzać. No wiadomo, że nie byłoby szans na to, natomiast w momencie, w którym jesteśmy, czyli po dobrych wynikach i fajnych meczach, to ma znaczenie i wyraźnie

Podbija to, gdzie jest Jan Urban w tym momencie, jeśli chodzi o strukturę naszych serc. Dobre decyzje, które podejmuje w życiu Jan Urban, a wszystkie, które podejmuje Jan Urban, są dobre. Szczególnie ta o wzięciu Zagłęby Lubień. Tak. Chcesz z tym podyskutować? Nie. Dziś? Nie. To się cieszę. Dobrą też decyzją oczywiście było podjęcie współpracy z Małgorzatą Mańką-Szulik w tematach różnych takich zabrzańskich, o których ostatnio zresztą Debatowaliśmy, natomiast zupełnie nie do tego zmierzałem, żeby teraz znajdować na siłę jakieś takie rzeczy, w których Jan Urban mógł się zachować jeszcze lepiej. Bo zachował się dobrze, ale mógł się zachować jeszcze lepiej.

22:02 · Analiza taktiki i struktury kadry 2

Archaizm. Ten Urban, ile on ma lat? Sto, że gra trójką? Widzę Michała Zachodnego, opowiedział już dziesięć pijackich anegdot. Ja mówię, dobra, słuchajcie, z czystą taktyką, to wam powiem. Akurat jak z Ibizy wychodzisz, a nie, dobra, dobra, bo znowu mi wyjdzie pijacka anegdota. Teraz już upojawił krok. Michał Zachodny z tymi pijackimi anegdotami po tych studiach, nie? Straszna sprawa. Ile to się można wozić na czymś takim, prawda? No, też jako organizm, bo wytrzymuję te obciążenia, że co chwila jakaś pijacka anegdota. No wiesz, tu dużo mówię o mediach, że tylko te media, kurde, coś o taktyce, nie, weźmy pijackie anegdoty Michała Zachodnego do studiów. Tak. Zaprośmy. A czytałeś książkę Michała Zachodnego? Dużo pijackich anegdot. Jestem w połowie. Ale najbardziej mnie rozwaliło, czytam sobie książkę Tam ciągle tylko chwańsko. No stop chwańsko.

Wydaje mi się, że te skrzydła, gdzie masz dwóch drybulujących gości przy linii bocznej, którzy potrafią to robić i dajesz im jako zadanie, że masz tworzyć przewagę, to jest dobre. To jest fajne. To mi się podoba. I tu z kolei stanę w obronie Michała Probierza. On też próbował to zaślepić Nikoli Zalewskiemu. Tylko teraz zaczyna to wychodzić. Może dlatego, że Jan Urban po prostu jest sympatyczniejszy. I sympatyczniejszym ludziom częściej się udaje przekonać skrzydłowych, że słuchaj, drybluj tak, żeby przejść rywala, nie żeby stracić piłkę. I oni wtedy dryblują tak, że przechodzą rywale. Zobacz mój uśmiech. I oni to robią. Więc to są rzeczy czysto piłkarskie, które się wydarzyły, które miały miejsce i które ja pochwalam, tak jak na przykład z Przemysławem Wiśniewskim, z wymyśleniem go.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.