Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

7 | ZNOWU NADZIEJA? ZNOWU

12.09.2025 ·2 godz 52 min · 18 rozdziałów · 2 sponsorów

Pan Trener Jan Urban jest tak sympatyczny i miły, że nawet to gniazdo żmijowe zaczyna wyglądać sympatycznie. Czy pojawił się element nadziei? Czy pojawiły się te nieznośne myśli o tym, że kadra nie musi brzydzić? Niestety, wiele wskazuje na to, że tak. Podsumowanie całego zgrupowania reprezentacji Polski to jednak tylko przygrywka do turnieju pokoju im. Guusa Hiddinka, laserowego przycisku w szczecińskich toaletach oraz zestawienia najlepszych decyzji Adama Mandziary. Przegląd tygodnia wykonują Tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

1:58 · Zmiany w obrazie kadry 1

No to dość łatwo jest znaleźć te jednostki, to tak stają mężnie, ta fala ich tutaj przemywa, są cali mokrzy, ale mówimy tak, nie, my jesteśmy już tak długo w piłce, że wiemy, że to jest pic na wodę i fotomontaż. I na przykład jak zalewała nas fala tego, że w sumie może Michał Probierz to nie będzie taki zły, może nowo otwarcie. Jak Robert Lewandowski tajemniczo się uśmiechał, że na pewno tej radości jest trochę więcej. Tak, ten uśmiech moja Probierza. Tak, tak, tak. To, że zrobił sobie jajca z dziennikarzy, że tutaj na golfowej konferencji. Ja jestem tak stary, że pamiętam te czasy i pamiętam też te komentarze, że dobrze, że dziennikarzom zrobił jajca, bo dziennikarze mieli większy elektorat negatywny niż miał wówczas jeszcze Michał Probierz. Ze sztandaru zawsze bardzo łatwo jest spaść, bo już nikt nie pamięta, że tam byłeś.

4:13 · Analiza obrotu narracji 2

Był moment, kiedy Michał Probierz był na niejednym sztandarze odnowy i odbudowy nawet. I tu dochodzi też ten aspekt, że faktycznie tych komentarzy było sporo. Faktycznie pamiętam te nagłówki, że Robert Lewandowski troszkę bardziej się cieszy, że on troszkę bardziej będzie trener zorientowany na to, co się dzieje w polskiej piłce, że z ekstraklasy może kogoś powoła. Widać ten luz na zgrupowaniu dwóch zawodników. Jojo. Jojo pojawiło się na zgrupowaniu Reputacje Polski. Dawno niewidziane. Co to jest? Trzeba było wytłumaczyć młodszym, ale jest Robert Lewandowski z Jojem. Tak było nawet wtedy, że o Mati Cash nie pojechał obejrzeć reprezentacji i nie dostał potępowania.

To tak nie jest wcale. Co wy Michała Prowieża nie znacie? Co wy nie pamiętacie? Zobaczcie, nie widzicie co mu wystaje spod tego pięknego, schludnego garniaka? Ogon! I Voldemort. Ogon, tak, tak. Oczywiście i ogon i właśnie maska Voldemorta to było widoczne, jak przymrużyłeś odpowiednio oko. Natomiast tu jest trochę tak, że wydaje mi się, że nawet ci, co są bardzo sceptyczni, nie znam takich, ale no powiedzmy, załóżmy, że istnieją, to mają problem, żeby zatrzymać tę falę. Bo wtedy przy Michale Probieżu mogłeś stanąć... Tu są twarde argumenty, proszę. Zobaczcie, jak w Krakowie było. Zobaczcie, jak w Rugbecie było. Zobaczcie, jak zazwyczaj grały drużyny Michała Probieża. Ale też jak zazwyczaj w jakiś taki totalnie niespodziewany sposób, niecodzienny, trudny do badania, no rodziły się konflikty w miejscach, gdzie był Michał Probierz.

6:15 · Krytyka Michala Probierza 3

Pamiętamy ten słynny pobyt w Termalicy, świetny pierwszy trening, tak? Gierka, dziadek, super. No ale później, później przyszedł ten rozbieganie, kłopoty. No tam się pojawiły ciężary. Ja, przy czym ja uważam, że niesmacznie byłoby wszystko przypisywać, że to tylko kłótliwość Michała Probierza i to on jest ten najgorszy. Już tak nie robimy? Nie. Wszyscy to robimy od wielu miesięcy. Nie, bo ja mam wrażenie, że to jest środowisko piłkarskie i Michał Probierz trochę momentami traci tym, że w tym środowisku piłkarskim działa dosyć mocno ryzykownie, że grając czasem w a-bank i to mu się nie opłaca. Natomiast o ile przy Heliku, przyznawaliśmy rację Helikowi, dla tych, którzy nie pamiętają w ogóle tej całej historii, było tak, że Michał Helik miał dogadany transfer z Krakowi na Wyspy,

I już wsiadał w samolot, a Michał Probierz jeszcze chciał jakoś go tam zatrzymać. I to w taki sposób niekoniecznie elegancki. Więc wtedy przyznaliśmy rację Helikowi, ale było parę takich sytuacji, gdzie piłkarz chciał odejść z Krakowi, no oszukując Krakowiu, czy tam nie dotrzymując swoich ustaleń z Krakowem. Chcesz mnie przekonać, że Michał Probierz w piekle nie podgrzewa kotłów? Nie jest kotłowym? No, aż tyle to nie. Pewnie podgrzewa. Cieszę się. Jak staramy się powiedzieć coś dobrego o reprezentacji Polski, to jest ogólne zauważenie. Szybko docieramy do takich właśnie linii bocznych. No tak, tak. Musiałem to z siebie wyrzucić, bo wiem, że Michał Prowierz był jaki był, ale po pierwsze był taki moment wiary, a po drugie nie wszystkie te rzeczy, które wyjmowano jako argument przeciwko niemu, to moim zdaniem były tak w pełni przez niego zawinione.

Natomiast ten długi wstęp był mi potrzebny po to, że teraz, nawet jakbym chciał wejść w rolę tego sceptyka, który wtedy Michała Prowierza powstrzymywał tym, a co było z Golem, a co było z Czołwilo, a co było z Helikiem, a co było w Brookbecie i tak dalej, i tak dalej, No to teraz, no co ma na Jana Urbana wyjąć? To jest ten sam Jan Urban, co wtedy, gdy wspiął się na sosnę, żeby zdjąć zagubione kociątko stamtąd. Kociątko tam wlazło, nie potrafiło zejść. Jan Urban, on ma taki szósty zmysł. Gdzieś kociątko cierpi, idzie obratować. Idzie uratować. To jest właśnie Jan Urban. I to jest ten sam Jan Urban teraz prowadzi reprezentację Polski. Ratuje nas. Ratuje nas tak, jak uratował tę małą, szaroburą kotkę, z którą serdecznie pozdrawiamy.

15:49 · Krytyka i obrona Jana Urbania 1

Ale były ważne sprawy. Trzeba było urazić każdego Polaka, jaki tylko kiedykolwiek istniał, robiąc playoffy województw we wtorek. To była świetna decyzja, dlatego dzisiaj możemy sobie porozmawiać o gorącym temacie, jakim jest zgrupowanie Reprezentacji Polski zakończone 7 dni temu. Dosłownie dzisiaj spotykamy się, widzisz, jak zawsze, mój drogi, w czwartek mam wiadomość na Facebooku. Leszku, z tym Opolskim daliście plamę. O nie! Joachim Chałupczak, Remigiusz Mróz, Edyta Górniak, Elżbieta Zapędowska, Michał Bajor, Antoni Piechniczek, Jakub Ćwiek, Grubson, Bednarek, TSA, Piersi, Kukiz, Jarecki, Żelipapą. A jeżeli Popom był z Opolskiego i o tym nie wspomnieliśmy? Kurde, Google się skończył.

22:02 · Analiza taktiki i struktury kadry 6

Archaizm. Ten Urban, ile on ma lat? Sto, że gra trójką? Widzę Michała Zachodnego, opowiedział już dziesięć pijackich anegdot. Ja mówię, dobra, słuchajcie, z czystą taktyką, to wam powiem. Akurat jak z Ibizy wychodzisz, a nie, dobra, dobra, bo znowu mi wyjdzie pijacka anegdota. Teraz już upojawił krok. Michał Zachodny z tymi pijackimi anegdotami po tych studiach, nie? Straszna sprawa. Ile to się można wozić na czymś takim, prawda? No, też jako organizm, bo wytrzymuję te obciążenia, że co chwila jakaś pijacka anegdota. No wiesz, tu dużo mówię o mediach, że tylko te media, kurde, coś o taktyce, nie, weźmy pijackie anegdoty Michała Zachodnego do studiów. Tak. Zaprośmy. A czytałeś książkę Michała Zachodnego? Dużo pijackich anegdot. Jestem w połowie. Ale najbardziej mnie rozwaliło, czytam sobie książkę Tam ciągle tylko chwańsko. No stop chwańsko.

Ale nagle, uwierzcie mi, bo mam ją w aucie, bo mam generalnie dwa rodzaje książek. Jeden książki trzymam w domu, w bardzo określonym miejscu tego domu i tam sobie czytam książki. Potręty do miasta jesteś wtedy, można powiedzieć. Tak, wtedy właśnie czytam te książki domowe. Ale mam też w aucie, kiedy gdzieś czekam na kogoś i tak dalej, to sobie czasem otworzę. I książkę Michała mam w aucie. I akurat siedzieliśmy ze Stasiem chyba i czekaliśmy na trening Antka. Ja przeczytam ci kawałek, co ci mam nie przeczytać. I tam jest... Zapytałem mojego rozmówcę Leszka Milewskiego. Tak, tak, tak. Normalnie jest rozdział. No nie powiem, że o tobie, ale... Nie, nie, tam, chcę wypowiedzieć po prostu. No, ale to przeczytałem, się cieszyliśmy wszyscy wspólnie. A, tak, to znamy, znamy, znamy. No i wreszcie bez alkoholu, a nie ciągle tylko...

Ja nie sięgałem po te książki, bo się schlałem po prostu. Tak by było. Natomiast, żeby tutaj też nie być... Tak, wywracaj. Przepraszam. Zmiana na czterech obrońców... Chodzi o to, i czytałem o tym między innymi w tekście Michała Terelina weszło, ale wydaje mi się, że więcej osób dość mądrych to zaznaczało, że każdy z piłkarzy reprezentacji Polski trochę zaczął robić to, co umie. Że nie było takiego na siłę tworzenia wrażenia, że my mamy tak szerokie braki wszędzie, Nie jesteśmy w stanie na przykład skorzystać z usług Matyja Łukasza, bo trzeba by było wymyślić na nowo piłkę nożną w Polsce, żeby znaleźć taki sposób wykorzystania Matyja Łukasza, żeby to w miarę działało. Przynajmniej jeśli chodzi o ofensywę, bo pamiętajmy cały czas pierwszą połowę z Holandią.

Wydaje mi się, że te skrzydła, gdzie masz dwóch drybulujących gości przy linii bocznej, którzy potrafią to robić i dajesz im jako zadanie, że masz tworzyć przewagę, to jest dobre. To jest fajne. To mi się podoba. I tu z kolei stanę w obronie Michała Probierza. On też próbował to zaślepić Nikoli Zalewskiemu. Tylko teraz zaczyna to wychodzić. Może dlatego, że Jan Urban po prostu jest sympatyczniejszy. I sympatyczniejszym ludziom częściej się udaje przekonać skrzydłowych, że słuchaj, drybluj tak, żeby przejść rywala, nie żeby stracić piłkę. I oni wtedy dryblują tak, że przechodzą rywale. Zobacz mój uśmiech. I oni to robią. Więc to są rzeczy czysto piłkarskie, które się wydarzyły, które miały miejsce i które ja pochwalam, tak jak na przykład z Przemysławem Wiśniewskim, z wymyśleniem go.

Ale Kamiński też się lepszy wylosował. No. I teraz widzisz, jesteś tylko w sferze złudzeń. Czy to Jan Urban do niego dotarł? Czy Jan Kamiński jest w tym momencie lepszy? Nie wiesz tego, ale to idzie na konto selekcjonera, bo tak to jest poukładane. I okej. No, wydaje mi się, że zwłaszcza w meczu z Holandią było to widać po tej pierwszej połowie, że kurde blade, no probierz to by 0-3 przegrywał. No na pewno probierz by 0-3 przegrywał. Nie wierzę, żeby coś nie wpadło. Albo Skorupski zamiast piętą sobie to przytulić, to by ostatecznie nie wpadł mu do siatki. No Skorup jak ja byłem do reguł z Finlandią, nie? Więc zastanawiam się nad tym bardzo mocno, czy to nie jest kwestia zbyt krótkiego jednak okresu, żeby aż tak pod niebiosa wynosić Jana Urbana, ale z drugiej strony dostrzegam pewne decyzje, które no po prostu one zapadły.

Nie da się na nie obrazić, nie da się ich wytłumaczyć, że probierz też by postawił... Wysiewski jest twardą decyzją, sukcesem, takim faktem, który można wskazać. Zdejmowanie Roberta Lewandowskiego po godzinie gry też jest twardą decyzją tak naprawdę, a nie trzymanie go na siłę do 90 minuty. Wiara we Wszołka, ja to pochwalam. Tak. Jak nie montujesz ekipy na Familiadę albo lubisz Karola Strasburgera, to jest wiele misji, po których warto zadzwonić po Pawła Wszołka. Powtórzę za Clintem Dempsey'em. Powtórzę, bo Clint Dempsey w komentarzu pod jednym z programów, wiem, że mówiłem to na domówce, ale może nie oglądaliście, powiedział, że rozmowa Jana Urbana z Pawłem Wszołkiem podczas przerwy meczu z Hondy wyglądała tak. Słuchaj Paweł, nie przestraszysz się Denzela Dumfriesa?

28:23 · Decyzje selekcjonera 1

No to ja wyjmuję Koźmińskiego, że normalność zawróciła. Normalność zawróciła. Jest ta świeżość. Jest ta świeżość. Jan Bednarek mówi, że wewnątrz drużyny to czuć, że rodzi się coś nowego. Kamiński, bo my chcemy grać piłką teraz. Naprawdę? Chcemy grać piłką. Chcemy grać odważnie, ofensywnie. Robert Lewandowski powiedział, że jasne instrukcje, jasny przekaz od Jana Urbana, a nie jakieś kombinacje. Jasne instrukcje. Kurde. I tak możemy teraz dalej wyciągać. Wszystkie te nagłówki widzieliście? Od ostatniego sesja. Starałem się przypomnieć, jak było po pierwszym zgrupowaniu Michała Probierza? Gdybyśmy tylko dysponowali internetem.

31:27 · Analiza zgrupowania Jana Urbana 11

I on potrafi to tak ustawić, że my tą defensywną grą jesteśmy w stanie dużo zrobić. Oczywiście tak mówił Wojciech Szczęsny zanim jeszcze wszyscy usiedli na Czesława Michniewicza. Podobnie było w momencie, kiedy Michał Probierz obejmował po Santosie i bardzo zyskiwał tym, że nie był Santosem. I te teksty pierwsze właśnie, że no trochę tej radości jest więcej na zgrupowaniu. Gdzie Robert Lewandowski wprost nawiązywał do swojej odpowiedzi na pytanie, jak długo będzie grał w kadrze. I wtedy za Santosa odpowiedział, że no tak długo, jak będzie mi to sprawiało radość. I brzmiało to tak, a z tym... Polaczen, który po tym, jak już wypali 100 fajek, to też rzuca nam piłkę. To tej radości nie ma wiele. No to u Michała Probierza chciałeś wierzyć w to, że no tak, przyszedł Polak, z Polski, z Polski, z polskim poczuciem humoru.

Wiesz. I tak dalej. No i wierzysz w to. Problem u Michała Probierza był taki, że na początku swojej kadencji puszczał wesołą muzykę. A pod koniec tylko te nokturny, Chopinowskie, Ewa Demarczyk z tych takich trudniejszych piosenek. No to było rzeczywiście od razu nastroje siada. To jest ten problem, że tak się zmienił. Wiesz, ja mam tę myśl jakby ogólną jeszcze, że okej, nastał miesiąc miodowy. Miesiąc miodowy Jana Urbana. Broniliśmy się przed nim. Broniliśmy się pod rękę. Zaślubiny Jana Urbana z reprezentacją Polski miały miejsce. Pojechali na miesiąc miodowy. Nie kłócą się.

Bo tam było dużo właśnie tego, że jeszcze się docierają tutaj ci zawodnicy. Też świeże nazwiska w kadrze, więc to nie zagra od pierwszego meczu na pewno. Zwróćcie uwagę, jak wyglądał ostatni 7 minut z Finlandią, kiedy już graliśmy na dwóch napastników. To zupełnie inaczej się goniło ten wynik na dwóch napastników niż wcześniej na jednego napastnika. Więc tak przewidywaliśmy, antycypowaliśmy i myliliśmy się. A to co ja jeszcze tutaj, jeśli chodzi o Jana Urbana i przewidywania rzeczywistość, że zaczynam tak, przychodzi mi taka myśl do głowy, staram się wygonić, ale przychodzi mi do głowy, Że to, że Jan Urban wpuścił trochę świeżego powietrza, to nie jest takie samo wpuszczenie świeżego powietrza, jak na początku kadencji Michała Probierza, na początku kadencji Czesława Michniewicza, nawet na początku kadencji Jerzego Brzęczka, czy na początku kadencji Paulo Sousy.

Tylko normalna, fajna, pełna ciepła humor atmosfera wpływa na to, że ta drużyna będzie wyglądać lepiej. Tak, tylko wiesz, to są rzeczy, których tak naprawdę nie wiemy. Nie wiemy. Nie wiemy, jak wyglądała ta atmosfera. Nie wiemy, jak wyglądała atmosfera na początku Probierza, Miśniewicza i... Najlepiej było tam robienia dobrej miny do złej gry. Po prostu jak to wyglądało, jak te akcenty się rozkładały, więc wiesz, na pewno te konferencje są takie, no nie wiem, nikt nie pyta o jakieś takie rzeczy. Jan Urban umie rozbijać, odbijać sobie piłeczki. Widać to doświadczenie z siatka nogi, tak? Te konferencje nie zamieniają się. Nie trzeba później organizować hejtparków. Ale bardzo bym chciał, żeby faktycznie była pierwsza konferencja prezesa Jan Urbana, Szymon Jarczak i tak. Dlaczego? Mam dwa pytania. Dlaczego Czesław Migniewicz nie wytłumaczył się z połączenia w przerwie meczu, tamtego meczu, którego rzekomo nie pamięta?

I mam też drugie pytanie tutaj już odnośnie Michała Probierza. Co się wydarzyło, jeśli chodzi o Michała Helika i jego samolot na Wyspy Brytyjskiej? A do Santosa mam z kolei pytanie, co na parterze Stadionu Narodowego jest za pokój, że tam tak strasznie jest najarane? Tak, no tak, bo wiesz, ja czytałem też wypowiedzi reprezentantów, że rozwiązał trochę ten taki węzeł w kaczy, porozmawiał, pozarządzał tym, że było, było trochę takich wewnętrznych niesnasek. Wszedł Jan Urban, rozjemca i kurde wszystko poukładał. Nie wiem czy to aż tak działa, ale przyjmuje i to co widzimy jest przyjemniej śledzić kadrę. Można ją śledzić w tym momencie bez bólu. Konferencje są lepsze, wyniki są lepsze, gra jest lepsza.

Mogłoby tak spytać, ale związanych z funkcjonowaniem reprezentacji. Następnie prezesowi PZPN Cezaremu Kuleszy przekazał między innymi, że życzy sobie ograniczenia obecności przy drużynie dwóch związkowych działaczy. Szczerze mówiąc, najpierw myślałem, że może to będzie tak subtelne, że dwóch działaczy, ale się domyśli się, nie powiemy. Nie, Wojtek to wszystko ma. Tak, ci działacze to Radas Michalski I Tomek Kozdowski. Chciałem zauważyć, że Radek Michalski swego czasu miał być takim łącznikiem między kadrą, a wszystkim, co nie jest kadrą. Nie jest już? To było w czasach pamiętnej kadencji. W sumie już nie wiem, która to była. Czy Fernando Santos? Chyba tak. Sousa? Czy Fernando Santos albo Mielcarski w takiej roli? To może u probierza Michała.

To był ten rzymski żółw, pod którym kadrowicze mogli się schować. Wiedzieli, że Radosław Michalski i Tomasz Kozłowski swoją piersią zasłonią, obronią. Czuli się bezpiecznie, zaopiekowani. A sugestia Wojtka Górskiego, że jakieś wycieki informacji miały miejsce, no... Rzymski żółw nie przepuszczał. Dokąd należy wycieknąć? To jest niemożliwe, żeby jakiekolwiek wycieki miały miejsce. Jest sugestia Wojtka, że to byli bardzo blisko współpracujący z Michałem Probierzem ludzie, tacy zaufani. Michała Probierza, a Michał Probierz już nie jest selekcjonerem.

I to nie dlatego, że przegrał mecz, tylko dlatego, że przegrał w szachy zaufania z piłkarzami. To trzeba powiedzieć jasno. I Zbigniew Boniek jako pierwsze co Po dymisji Michała powiedział w drugim zdaniu. Dziś mamy dymisję Michała, ale przed nią powinno nastąpić dyscyplinarne wyrzucenie Kozłowskiego. Piłkarze zaczęli się orientować, co tam się wyrabia, jak wypływają niektóre informacje, do kogo one wędrują. Zbigniew Boniek, to był jego komentarz dotyczący zwolnienia Michała Probierza. Pan Kozłowski. Ale mi się podoba też to, że to nie jest pierwszy raz, kiedy słyszymy o duecie Kozłowski-Michalski. Zaczynało rozstać, czy to jest brygada RR, czy to jest po prostu samo Chip i Dale. To były dwa różne seriale, że kiedyś gdzieś tam, Wyspy Owcze, wiadomo, stolica hulaszczej zabawy i różnych rzeczy.

Gdzieś tam poszli razem, no w Wyspy Owcze, no tak się mówi, to jest w zasadzie związek frazeologiczny, pójść w Wyspy Owcze. Zaraz się okaże jeszcze, że to gdzieś indziej, nieistotne. Chodzi o to, że miały miejsce męskie rozmowy, Przy czymś. No i panowie się wytłumaczyli, ale to było poza naszymi obowiązkami, no już dajmy spokój. I daje spokój. Natomiast teraz znowu oni powracają w pakiecie. Jako ci, których piłkarze nie chcą. Ciekawe to jest. Kurde. To jest właśnie problem z tym zgrupowaniem Jana Urbana. Bo to piłkarze kolejnych ludzi wpychałem po tramwaj po prostu i tyle. I nie ma co się tutaj mówić. Może tak być. Bo Wojtek Górski w tekście zaznacza, ale nie trzeba być orłem, żeby się domyślić, że chodzi przede wszystkim o aferę probierz Lewandowski, opaska i tak dalej.

I wszystkie, że tak powiem, posunięcia, które wówczas się odbyły. Ja chciałem tylko przypomnieć, bo strasznie mnie to, powiem wprost, strasznie mnie to irytuje. Strasznie mnie to irytuje, że piłkarze teraz, na pewno tak było, przyjeżdża Robert Lewandowski na zgrupowanie. No i co Brutusy? Który tam stanął w obronie mojej opaski? Robert, my nigdy, my nie. To Kozłowski z tamtym drugim nam kazali tak się wypowiadać na konferencjach prasowych. Bo tak się składa, że pamiętam, że Piotr Zieliński miał okazję stanąć frontalnie w obronie Roberta Lewandowskiego na konferencji prasowej. Każdy z piłkarzy podczas tamtego zgrupowania miał okazję wyjść, powiedzieć słuchajcie ja mam jaja i powiem wam teraz coś, powiem wam coś. Michał Probierz to się nadaje do zbierania jeżyn w lesie. A odebranie opaski Robertowi Lewandowskiemu to jest skandal, bo to jest nasz kapitan, którego kochamy.

Że od Michniewicza czasów tak naprawdę piłkarze rzadko coś biorą na siebie w inny sposób niż zostawmy to, to już jest za nami. Bo każda kolejna rzecz, zwróć uwagę, że teraz podobnie jest z opaską kapitańską. Zostawmy to, to jest już za nami, to Michał Prawierz. Afera premiera zostawmy, to już jest za nami, to Czesław Michniewicz. Jeśli chodzi o jakieś rzeczy inne związane, dlaczego wcześniej się nie wypowiadaliśmy? No bo nam Kozłowski z Michalskim brudzili na pewno. No a ja wierzę bardzo głęboko w to, że tam po prostu brakuje kogoś, kto obie strony powie, słuchajcie, dość tego wszystkiego, teraz robimy tak. Jak jest problem, to wychodzicie, ustalamy wspólną wersję i rozmawiamy o nim. A nie jest potem tak, że Dziennicki ma 7 piłek do pustej, żeby stanąć w obronie Lewandowskiego, ale tego nie robi, bo obok siedzi Probierz, którego też się pewnie boi.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.