Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

7 | ZNOWU NADZIEJA? ZNOWU

12.09.2025 ·2 godz 52 min · 18 rozdziałów · 2 sponsorów

Pan Trener Jan Urban jest tak sympatyczny i miły, że nawet to gniazdo żmijowe zaczyna wyglądać sympatycznie. Czy pojawił się element nadziei? Czy pojawiły się te nieznośne myśli o tym, że kadra nie musi brzydzić? Niestety, wiele wskazuje na to, że tak. Podsumowanie całego zgrupowania reprezentacji Polski to jednak tylko przygrywka do turnieju pokoju im. Guusa Hiddinka, laserowego przycisku w szczecińskich toaletach oraz zestawienia najlepszych decyzji Adama Mandziary. Przegląd tygodnia wykonują Tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

4:13 · Analiza obrotu narracji 1

Był moment, kiedy Michał Probierz był na niejednym sztandarze odnowy i odbudowy nawet. I tu dochodzi też ten aspekt, że faktycznie tych komentarzy było sporo. Faktycznie pamiętam te nagłówki, że Robert Lewandowski troszkę bardziej się cieszy, że on troszkę bardziej będzie trener zorientowany na to, co się dzieje w polskiej piłce, że z ekstraklasy może kogoś powoła. Widać ten luz na zgrupowaniu dwóch zawodników. Jojo. Jojo pojawiło się na zgrupowaniu Reputacje Polski. Dawno niewidziane. Co to jest? Trzeba było wytłumaczyć młodszym, ale jest Robert Lewandowski z Jojem. Tak było nawet wtedy, że o Mati Cash nie pojechał obejrzeć reprezentacji i nie dostał potępowania.

68:50 · Patronite 2

Rejestrując się w buchmachera BetClik gracie bez podatku, czyli wasze wygrane mogą się zwiększyć o 13,6%. Natomiast promocje są dla widzów pełnoletnich i że pamiętajcie o tym, że hazard wiąże się z ryzykiem. Co byś typował w tej kolejce? Jako uznany tryper, bet clicka i nie tylko, stawiam dość zdecydowanie na Jagiellonię z Piastem Gliwicę. Jagiellonia ma w torbę piłkarzy. Biedna Jagiellonia. Tak dobrze jej szło. No ale dobrze. Sprowadziła na finiszu tego okienka dwóch zawodników, którzy mogą grać tylko w Ekstraklasie. A do Europejskich Pucharów to jeszcze trzy tygodnie. A teraz było zgrupowanie. Kiedy jak nie teraz Jagiellonia ma być wypoczęta w szerokim składzie i to tak, że nawet z ławki mogą wchodzić goście, którzy byliby gwiazdami Piastak-Liwice.

Natomiast spójrzcie na Leszka. Czy chcecie, żeby on w takim stanie pozostał dłużej? Jeśli nie, to niech się Zagłębia Sosnowiec ogarnie. Patrzcie sobie na Fixtures jeszcze. Wcale nie mają łatwych Fixtures Zagłębia Sosnowiec. Zobacz. Widzę, że płynie po twoim poliku łza uroniona nad losem Zagłębia Sosnowiec. Oni mieli spaść tylko na rok. Z Ekstraklasy mieli spaść tylko na rok. A oni już w tej drugiej lidze klicują. Bóg wie ile. No jak tak można? Jak tak można? Czy Walencja był? Otóż był. Na temat Walencji już nie ma, bo przeszedł do Arabe Unido. I teraz gra w panamskim Arabe Unido.

125:21 · Analiza transferów i transfer Zakiriego 13

I uważam, że tutaj nawet jakby miała powstać hala na, nie wiem, 15 tysięcy widzów powiedzmy, Taka nawet Adla Serena. Adla Serena jest chyba na 12, tak sądzę. No to i nawet trzeba było do niej dopłacać, to powiedziałbym, no okej, to jest stolica. To jest stolica, to jest dużo koncertów, które czasem bywają też grane w halach. To jest dużo wydarzeń, to jest dużo eventów, no i to jest też dużo sportów halowych. Podobnie z Poznaniem, gdzie wiem, że drużyna Wiary Lecha zmaga się z tym problemem, że futsaliści chyba albo są w Ekstraklasie, albo do niej zmierzają. Koszykówka też robi sobie nieźle, no ale nie ma za bardzo hali, w której można by grać. Więc tutaj też uważam, że Poznań nie straciłby na tym, jeśli chodzi o całokształt jako miasto, gdyby co jakiś czas dopłacał do tego, że posiada taką infrastrukturę. Ale w tym wypadku to nie wiem, czy już trochę nie przeskoczyliśmy tego momentu, w którym jeszcze jesteś w stanie dopłacać, żeby mieć coś fajnego, coś przydatnego, coś dla ludzi, a już tracisz na tym zbyt dużo, bo jesteś w stanie, tak jak to porównanie z tym stadionem, że co roku możesz budować nowy stadion.

No to jest przebicie jakiegoś rodzaju sufitu ekstraklasy, że wyciągamy już zawodników regularnie grających w Lidze Belgijskiej, coś znaczących tam, to jest niesamowite. Natomiast przede wszystkim niesamowita jest znowu obecność odrzutowca, to powiedzmy sobie jasno, bo pan Zekiri powiedział, On nie wierzył. On nie wierzył. Jak to możliwe? Dlaczego średniak Ligi Polskiej się nim w ogóle interesuje? Skąd to w ogóle jest? Belgowie sprawdzali trzy razy, dlaczego widzo w ogóle takie propozycje składa. Czy oni na pewno mają jakieś pieniądze? O co tu chodzi? To jest ciekawe o tyle, że tak trochę zachowywać się będzie teraz, miejmy nadzieję, cała Europa. A skąd oni mają pieniądze? Polscy? Co ci Polacy znowu? Co to ma być? Masz rację, to jest na pewno przebicie szklanego sufitu i to jest na pewno ruch, który puentuje całe to okno transferowe w Widzewie.

Jeszcze tylko sobie tutaj powiem. Co masz do 306-latków? Jestem starszy od nich, więc nie mam nic. Chodzi mi o to, że tu nie ma żadnych znaków zapytania większych niż to, że podobno potrafią mieć czasem odpały, ale to są takie odpały na zasadzie, że jest ambitne, a nie, że na przykład jest Sajdem Hamulicia. Też uważam, że powinien nastrzać goli dosyć dużo w Ekstraklasie. Jedyne, co go może stopać przed strzelaniem dużej liczby goli w Ekstraklasie, to po prostu poziom tej Ekstraklasy obecnej, gdzie w każdym klubie znajdziesz troszkę jakości. Wiesz, co tak spuentowało dla mnie to okienko? Ja gram jak Seluśno z Manchester City bierze. O, tak, ten transfer też mi się podobał. Przeglądałem sobie, bo wiesz co, jak ja jeszcze grałem sobie w FMA z Talon Mielec, to wypożyczyłem tego gościa.

I wtedy wiesz co sobie pomyślałem? Kurde, tutaj FM jest nierealistyczny. Przecież normalnie nie mógłbym wypożyczyć sobie lewego obrońcy z Manchester City. Serio tak pomyślałem. I my jak graliśmy pod Beskidziem, nie wiem czy też nie był dostępny do wypożyczenia ten gość, ale chyba zrezygnowaliśmy właśnie po tym kluczu, że to będzie niesprawiedliwe, Żeby w ten sposób sobie robić przewagę w Ekstratlasie. A to się zaczyna dziać. Kogoś tam mieliśmy, tak mi się wydaje. Ale nie pamiętam, czy to był właśnie Wilson Ezra. Ja tego pamiętam, że on zawsze był dostępny do wypożyczenia. Może go mieliśmy gdzieś jeszcze w pierwszej lidze. Dla mnie taki otwierający oczy to był ten filmik, jak razem go prezentuję, że jest filmik z Fify, gdzie Pep Guardiola siada, negocjuje wypożyczenie zawodnikom Manchesteru City, bo tak to się odbywa zawsze, jak bierzesz zawodnika, nieważne skąd, nieważne o jakiej wadze dla drużyny,

No to negocjują dwaj menedżerowie, więc jesteś w stanie sobie usiąść, będąc menedżerem ŁKS-u w Fifie, z Pepem Guardiolą i porozmawiać o jakimś tam szesnastolatku. No i tutaj wrzucenie tego filmiku, a potem wrzucenie pana Josha, chociaż nie wygląda on zbyt wesołego na tych filmikach, ale mimo wszystko jest w Radomiu, jest w Radomiaku. Wcześniej był w Stoke City. To jest niebywałe. To jest niebywałe. Ja się takich rzeczy nie spodziewałem, że dorzuje, jeśli chodzi o Ekstraklasę. Bo też to jest młody człowiek wciąż, pan Josh. I chodzi mi o to, że on zaczyna dostrzegać, on i jemu podobni, że ekstraklasa może być tą jakby odpowiednim kamieniem w tej karierze. To jest kluczowe. Tu ile wózkowić zrobił dla Radomiaka, można powiedzieć.

Ale wiesz, Gieka ma swoje kłopoty i generalnie, Chodzi mi o to, że od strony takiego naszego spojrzenia na perspektywę tej kariery, GKS Katowice, nawet jak już się całkiem ogarnie, no to wygląda rzeczywiście lepiej, bo stąd nawet do kadry możesz się dostać. Jan Urban ogląda, ogląda Ekstraklasę. No ale tam, nie jestem pewny, czy na przykład Jakub Rzeźniczak tak weekend w weekend śledzi Hazerską Ligę. Jest ze wszystkim na bieżąco. Czy odgrywa tu trochę rolę Piotra Świerczewskiego, który... Piotr, grałeś kiedyś we Francji, weź coś powiedz. Muszę przyznać, że Le Havre było wtedy bardzo słabe. Nie polecam Le Havre nikomu. Na pewno są jakieś powody, że Tymoteusz Puchacz wybrał ten klub, a już czas mijał.

Kurde. No idą po Ekstraklasę. Prosta. To jest cały czas pierwsza liga, to jest cały czas pierwsza liga. Zresztą na koniec okienka podziałał też Śląsk Wrocław ściągając Michała Rosiaka z Arsenalu. Luźny, a dobra, wpadaj Michał Rosiak. Arsenal, tak, kojarzę, ale okej. I Antoniego Klimkas. Jeszcze jedna rzecz się zdarzyła, bardzo ważna. Zdarzyła się na Twitterze. Kto jest na Twitterze? Aleksandr Tagi i Jarosław Królewski. I są razem. Mecz towarzyski będzie. Mecz towarzyski, jakże wspaniale. Pierwszy kontakt dwóch cywilizacji. Pogoń Szczecin, Pana Aleksa Hiddina Tagiego. Chodzi mi rzeczywiście tutaj o tych wysłanników. Od dawna czekaliśmy na ich bezpośrednie spotkanie i w końcu to się dzieje.

I kto wie, może i Ekstraklasa. A co się trochę lepiej tam zadzieje, to... Ale pani, to wciąż jest. No tak, tak, no ja nie mówię, że źle. No i to właśnie też dlaczego, że nie jest też tam dobrze. Kwestia, która mnie zastanawia z panem Nitotem, bo to jest jakby temat, którego nie chcę dłużej rozwijać, ale o nim wspomnę. Łukasz Podolski udzielił wywiadu Goal.pl Piotrkowi Koźmińskiemu. Poza tym powiedział, że fajnie, że Ekstraklasa tak rośnie i że czuje, że on też się do tego trochę przyczynił swoją rozpoznawalnością. Przede wszystkim. Myślę, że bardziej niż Liga Konferencji nawet. To wspomniał, że coraz trudniej będzie klubom, które są pozbawione prywatnego inwestora. I patrzę sobie na pana Nitota, na pana Dadeue, na pana Melona w ŁKS-ie i widzę, że Łukasz Podolski ma rację. Bo już nawet w pierwszej lidze posiadanie bardzo bogatego, w dodatku bardzo hojnego inwestora, nie daje ci prawie żadnej przewagi, bo takich jest w pierwszej lidze już z pięciu.

A co dopiero jeśli mówimy o Ekstraklasie, gdzie jest ich dwa razy tyle i są dwa razy bogatsi. I Wisła Płock. I Wisła Płock, która ma kod CLAPAUTIUS. Coś jeszcze? Chyba wydaje mi się, że to jest wszystko. Myślę, że możemy spokojnie przeciąć. Dobrze. No i co? Dooprędnęliśmy do segmentu komentarzy. Ale chciałem cię jeszcze jeden zapytać. Proszę. Łukasz Fabiański przedłużył kontrakt. Znaczy, no w sumie tak. Podpisał nowy kontrakt. Powinien wkupnę zrobić. Właśnie jestem ciekawy, jak to rozwiążą. Nowy zawodnik w szatni ma wkupnę do zrobienia, a to, że on przez dwa miesiące nie zna z nowego klubu i trafił z powrotem tam, gdzie był. Może chrzest jako nowy gracz. Też ciekawe, jaki dostanie numer i czy jest wolna szafka dla niego.

Ale potem tak fluktuował ten, że jak mamę pytałem, to mama mówiła GANZ EGAL, ale nie wiedziała, że to jest od GANZ EGAL. Tylko GANZ EGAL jako takie powiedzone. Widzisz, to jest fajne, że nawet jak człowiek będzie przez jakiś miesiąc używał niepoprawnie jakiegoś stwierdzenia, To ty jesteś w stanie pomyśleć, że to jest żart. Natomiast wszystko i tak wyjdzie. Tak. Nawet to, gdzie co leży, na przykład Grunwald. Smutno mi, że tak wyszło, ale nic nie poradzę. El Paf. W kwestii transferów. Cotygodniowa dawka malkondenctwa. Tyle podniecania się tymi transferami Ekstraklasy, a wchodzę sobie w losową Ligę Duńską, a tam Kopenhaga wydała dwadzieścia kilka milionów euro, a North Zealand zarobił pięćdziesiąt milionów euro.

To prawda, wciąż jesteśmy na etapie budowy, bo ścigamy się z Ligą Duńską, prawdopodobnie ją wyprzedzimy, natomiast No to są takie kwoty, które sprawiają, że na długą metę pewnie Dania i tak może nas szarpnąć. Ale to jest to, co ty pisałeś chyba w jednym z felietonów. Porównujesz aktualną sytuację po pierwsze do siebie z wcześniejszych wersji siebie. No i tutaj ten rachunek jest jasny. W przeciągu roku czy dwóch z 10 razy byliśmy rekord transferowy Ekstraklasji. Rozumiem o co ci chodzi, ten punkt jest ważny, punkt widzenia, żebyśmy nie zapomnieli, ale jest też ten drugi punkt widzenia, czyli porównywanie do siebie sprzed 4 lat. No i też my zawsze mówiliśmy, że my biegniemy truchtem, a cała reszta Europy biegnie sprintem.

I wydaje mi się, że ta różnica prędkości się zmniejsza. Nadal jesteśmy daleko w tyle, nadal pewnie nam uciekają, ale nie uciekają nam tak szybko, jak nam uciekali wcześniej. No, znaleźliśmy wrotki. Były na strychu wrotki, jedziemy. Może tak być. Piotrula. Mieszkam w Holandii. W minioną sobotę zabrałem mojego 7-letniego syna na mecz PSV. Dzieciak podniecony, gdyż był to jego pierwszy mecz na stadionie. Euforia szybko minęła, bo w 21 minucie PSV dostaje gonga od Beniaminka. 60 minuta. Dzieciak już mocno znużony, bo na boisku nuda. I wtedy wchodzi on. Kaj Tejan. Próbuję mu wytłumaczyć, że wchodzi na boisko legenda ekstraklasy, ale on niczego nie rozumie. Tajan nie strzelił bramki, wiadomo, ale wywalczył rzut rożny, po którym padła bramka na 2-0, która zamknęła spotkanie.

Dzieciak wracał do domu w kiepskim nastroju, a mnie do dziś nie schodził uśmiech z ust na myśl, że miałem zaszczyt obejrzeć tak wybitną postać. Kej Tejan to był wariacik. Co się zowie. Strasznie żałuję, że Keja Tejana nie ściągnęliśmy. Powinien zostać w Ekstraklasie na zawsze. Bardzo tego mu kibicowałem. Jeszcze jest, mam nadzieję, jakaś nadzieja. Oby, oby. Chciałbym, żeby z GonSolfią się z nim zetknął. Naprawdę, to byłoby kino. Duet jak Michalski z Kozłowskim. No, co najmniej. Jak nie lepiej. Wiara i zabawa. Czy w przypadku Matikasza możemy powiedzieć, że tym golem spłacił kredyt zaufania? A, gry słów. I ta nie jest ostatnia. Emiak Miłosz. Ja tylko zostawiam ten śmieszny żart z nazwiskiem, który wymyśliłem. Powrót Lewandowskiego i Grosickiego. Jan Unban.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.