Czy Musk kupi Twittera?
Po co Muskowi Twitter? Dlaczego chce kupić tę platformę społecznościową za 43 mld$? Czy to będzie miało wpływ na amerykańskie wybory prezydenckie i demokracje w innych krajach? Jeśli spodoba Ci się ten odcinek to zapraszam do subskrypcji. W jej ramach otrzymasz 12 godzin unikalnych treści związanych z zakładaniem i rozwojem startupu, dostęp do zamkniętej społeczności oraz 8 newsletterów w miesiącu z raportami i analizami. Zapraszam!
a Tesla chwali się, że nie musi wydawać w ogóle pieniędzy na reklamę, bo ma takiego szefa, który po prostu dzięki swoim zasięgom w social media cokolwiek powie dosłownie, przewróci stronę w gazecie albo podrapie się, to wszyscy o tym chcą pisać i Elon Musk i wszystkie jego firmy są na tapecie. Elon Musk ma jednak wiele cech, wiele złych cech i przejawia również czasami absurdalne zachowania. Potrafi nazwać kogoś bezpodstawnie pedofilem, tylko dlatego, że ta osoba się z nim nie zgadza. Potrafi bez konsultacji podjąć decyzję o zdjęciu spółki z parkietu. Przez to naradza się na proces z akcjonariuszami oraz Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, tak zwanym SEC-iem, takim amerykańskim regulatorem, który no właśnie zarzucił Muskowi manipulację kursem.
Jest to przykład na to, jak małostkowym jest szef Tesli, jak pomimo tego, że... Bardzo szybko potrafi na swoim Twitterze zamieszczać czasami bardzo dziwne tweety. Niestety, na pewno ta jego rozpoznawalność i przede wszystkim zasięg jest wykorzystywany w niezbyt mądrych celach. Wydaje się, że tydzień, w którym Elon Musk nie znajduje się w centrum uwagi co najmniej połowy ludzkości jest tygodniem straconym. Dlatego część krytyków i komentatorów prezesy Tesli i SpaceX wskazuje, że jego działania... kieruje nim potrzeba uznania, stania w centrum uwagi, po prostu patologiczna chęć bycia docenianym. Czasami Musk musi zejść na ziemię i poddać się nie tyle krytyce, co literze prawa. Tak stało się, kiedy znienawidzony przez Muska SEC, czyli ta Komisja Nadzoru Finansowego,
Ukarała, oskarżyła i ukarała prezesa Tesli, w wyniku czego Musk zmuszony był pójść na ugodę, przez którą stracił fotel prezesa Tesli. Zostało mu jedynie stanowisko dyrektora generalnego spółki. Jednym z prawdopodobnie najbardziej bolesnych dla Muska elementów tej ugody SEC była konieczność zatrudnienia prawnika, który miał monitorować. komunikację Muska w mediach społecznościowych, zwłaszcza tych informacji dotyczących finansów i planów spółki. Oczywiście nie wiadomo, czy ten prawnik pracuje, czy przypadkiem Musk nie trzyma go gdzieś w piwnicy, ale można śmiało założyć, że ten nadzór, ten monitoring właściwie nie istnieje. Spekuluje się, mówi się o tym, że te wszystkie wygłupy Muska, jego wyskoki są związane z dzieciństwem, trudnym dzieciństwem, spędzał mnóstwo czasu w RPA, w czasie apartheidu, być może są to trudne relacje z rodzicami i że to wpływa na jego stan psychiczny.
Nikt, ale to nikt, nawet Musk nie ma tylu pieniędzy w gotówce, żeby po prostu pójść sobie do banku i powiedzieć, że chce 43 miliardy dolarów na zakup jakiegoś produktu. Więc co musiałby zrobić Musk? musiałby zamienić swoje inwestycje, również akcje w różnych spółkach, w gotówkę i nią zapłacić za akcje Twittera. Z dokumentów złożonych przez Muska w właśnie SEC-u wynika, że propozycja zakupu Twittera uzależniona jest od zakończenia przewidywanego finansowania. Co może znaczyć tylko tyle, że to co robi Elon Musk nie jest wcale do końca, może nie tyle, że przemyślana, ale tak naprawdę on nie ma zamiaru kupienia Twittera. Z czego może ten ask sfinansować zakup Twittera? No właśnie z tego, że będzie musiał sprzedać dużą ilość akcji Tesni, uzyskać jakąś pożyczkę.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po co Muskowi Twitter? Dlaczego chce kupić tę platformę społecznościową za 43 mld$? Czy to będzie miało wpływ na amerykańskie wybory prezydenckie i demokracje w innych krajach?
Jeśli spodoba Ci się ten odcinek to zapraszam do subskrypcji. W jej ramach otrzymasz 12 godzin unikalnych treści związanych z zakładaniem i rozwojem startupu, dostęp do zamkniętej społeczności oraz 8 newsletterów w miesiącu z raportami i analizami. Zapraszam!