Open Mike (11) Rozmowa z Michałem Łaszewiczem, kierownikiem Katedry Musicalu na Akademii Muzycznej w Poznaniu
Który prowadziła wtedy obecna wciąż jeszcze Pani Dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej, Wioleta Bielecka. No i tam przyjęła to zaświadczenie od foniatry, więc ja nie chodziłem na ten chór. No po czym tak się wkręciłem w to cerkiewne śpiewanie. To w ogóle zjawisko wymagające oczywiście omówienia, ale poznałem tam ludzi w wieku moich dziadków, którzy Names mentioned. I naprawdę ci chórzyści, no dzisiaj już ta sytuacja się zmieniła, bo jest coraz więcej ludzi z wykształceniem muzycznym, ale wtedy byli to amatorzy, którzy całe życie śpiewając w chórze cerkiewnym nabyli nieprawdopodobne umiejętności śpiewania w harmonii, zupełnie bez nut, to się mówi na głaz, są takie właśnie formaty wywodząc się jeszcze z bizantyjskiej.
No i strasznie to we mnie wybuchło. Za chwilę właśnie z tym kolegą, o którym mówiłem, założyliśmy jakiś już młodzieżowy zespół, a jednocześnie pani profesor Bielecka zaproponowała mi śpiewanie w ówczesnym chórze, który był przy filii Uwczesnej Akademii Warszawskiej, Cantique Academus, który przerodził się de facto w dzisiejszy chór Opery i Filharmonii Podlaskiej. Także miałem przyjemność takie lata, wydaje mi się kluczowe dla rozwoju muzycznego, spędzić w tym chórze, objechać z nim kawał świata i jeszcze nawet tutaj po przeprowadzce do Poznania jeszcze brałem udział w projektach jakichś białostackich.
A ja wtedy krzyczałem już jako kierownik chóru teatru muzycznego, mówię, dajcie mi chórzystów. Ja nie chcę kolejnych dyrygentów, bo wtedy były dla chórmistrzów etatowe dwa miejsca pracy w Poznaniu. Moje i w operze Mariusza Otto. I to było wszystko. Dzisiaj jest troszkę oczywiście inaczej. I rzeczywiście w Akademii też się dużo zmieniło. No, musical wszedł do Akademii. Myślę, że to o czym powiedziałeś rzeczywiście funkcjonuje, ale wynika po prostu z ignorancji, nie boję się tego nazwać, ponieważ stopień wyrafinowania i skomplikowania muzycznej struktury w musicalu jest dzisiaj w ogóle z niczym nieporównywalny. Żadnej innej twierdze sztuce scenicznej, chociażby prowadzenie spektaklu musicalowego, bo dzisiaj dyrygent
No nie było innego sposobu, trzeba było w obrębie tego kierunku utworzyć specjalność. I to, że jesteśmy jednym kierunkiem nakłada pewne ograniczenia, bo jesteśmy kierunkiem wokalistyka. Staramy się na tyle, na ile nam pozwala właśnie przepis ogólny robić nasze specjalistyczne przedmioty na czele z aktorstwem, o którym mówisz, bo wiemy, że w operze zaryzykuje, że są odwrotne proporcje zupełnie niż w musicalu jednego do drugiego. No tak, tak jest właśnie. Przepraszam, że ci wejdę w słowo. Właśnie opera też jest świetnym przykładem, bo naprawdę rzadko zdarzają się śpiewacy, którzy też naprawdę są dobrzy aktorsko. Nie jednak, przynajmniej to jest moje doświadczenie, jednak o wiele częściej widziałem wspaniałych oczywiście śpiewaków, ale aktorsko to było takie, ja to nazywam kinonieme, nie?
Tak, tak. No właśnie czasami tak, oczywiście to są nasze takie podśmiewujki na boku. Myślę, że operowcy też się z nas tam podśmiewują z różnych naszych aspektów, ale rzeczywiście Ktoś mi kiedyś powiedział, że wychodzi facet na scenę, gada niby normalnie, a potem nagle mu ktoś garnek na łeb nałożył. Także wchodzimy do innego świata, ale myślę, że też się dużo zmienia, że musi się to zmienić w operze też. Musimy gdzieś tam się spotkać. Absolutnie... Trzeba to integrować. No niestety w uczelni nie można tego sobie zrobić tak ad hoc, bo mamy dobrą wolę, choćbyśmy mieli naród, no musimy znaleźć system, który nam to umożliwi. Paradoksalnie ta reforma Gowinowska, która wywróciła nam struktury zupełnie, akurat twierdzę, że na naszym odcinku dała pewne możliwości do działania, bo szczególnie jeśli chodzi o ścieżkę
My mamy w tej chwili dziedzina sztuki muzycznej i można cały dorobek, bardzo różnorodny, no jestem dobrym przykładem, bo musiałbym, ja mogę do worka wrzucić Drozdę i Arcybiskupa Białosławskiego Gdańskiego Prawosławnego i to w dalszym ciągu będzie mój dorobek w dziedzinie sztuki muzycznej. To jest bardzo, bardzo metafora silna, bardzo mocna. I podobnie jest, no musical musi, no jest tak jak mówiłem i chyba się ze mną zgodzisz, że podobnie jak opera, musi integrować wiele dziedzin sztuki i nie tylko sztuki, techniki jak się okazuje. Także robimy co możemy, uruchamiamy studia drugiego stopnia od tego roku i tutaj właśnie, tu mieliśmy to carte blanche, bo nie musieliśmy modyfikować trochę siatki operowej, tylko pozwolą nam stworzyć plan studiów, który głęboko wierzę będzie atrakcyjny bardzo, bo nasz licencjat jest czteroletni teraz i tak naprawdę...
To jest historia, z którą ja nie ukrywam chodziłem za dyrektorem Kieliszewskim od lat, bo Chciałem zrobić musical za 100 milionów złotych w skali 1 do 1 czasowej w Poznaniu, żeby w miejscach akcji, akurat tak się fajnie składa, że blisko, a tu jest opera, tu jest Akademia Muzyczna, tu jest Teatr Nowy na przykład, tu Ubecja, prawda, była i tak dalej. No i żeby wyjechać czołgami na ulice poznańskie i zrobić taki 48 godzin musical w skali całego miasta. Michał, ja cię proszę, ja ci przypominam, ty 30 lat mieszkasz w Poznaniu. Czy ty naprawdę myślałeś, że zrobisz za 100 milionów musica w naszym gospodarnym i oszczędnym mieście?
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
przybędę, przybędę. Czyli to jest przykład na to. A powiedzmy, przepraszam cię od razu, bo można, rozumiem, jeżeli ktoś chciałby się wybrać, kto nas teraz słucha i chciałby wybrać się na Nine, czy ...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„przybędę, przybędę. Czyli to jest przykład na to. A powiedzmy, przepraszam cię od razu, bo można, rozumiem, jeżeli ktoś chciałby się wybrać, kto nas teraz słucha i chciałby wybrać się na Nine, czy ..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.